Hej Don Enrico,
można chyna powiedzieć że troszkę używałem, bo wyjazd był dwójkowy i widząc opieszałość mojego primusa gotowaliśmy większość na jetboil. Czyli też w ręku miałem,
ale nie była to sytuacja że któryś tam wyjazd to używam - raczej miało to charakter incydentalny :)
Mimo wszystko byłem tym drugim użytkownikiem. Wyglądało to mniej więcej tak, że jeżeli startowaliśmy z dwiema maszynkami w tym samym czasie,
to u mnie zanim się dokonał proces przejścia na spalanie oparów benzyny, i prawie stopiłem śnieg, to u koleżanki już był gotowy wrzątek ok 0,8l chyba miała
akurat wersję (też ze śniegu).
NA yt znalazłem taką prezentację, pomimo dawania sypkiego śniegu(sic) i nie przykrywania od góry - 6-7min i wrzątek ze śniegu gotowy, a na pewno wynik do zejścia w dół.
http://www.youtube.com/watch?v=XU_ODblvj64
I jeszcze inny:
http://www.youtube.com/watch?v=75bIGibpXAU
Te ustrojstwa jednak z ceną zaczynają się od ok 350zł w zwyyyyyż :)
W razie pytań pisz.
P.


Odpowiedz z cytatem
