Jezeli to mialby byc spacer z Bukowskiej do zrodel Sanu to z jednej strony fajnie, z drugiej strony nie opuszcze mnie wkulwze nie mozna tego zrobic oficjalnie na codzien, BO NIE.
P.
Jezeli to mialby byc spacer z Bukowskiej do zrodel Sanu to z jednej strony fajnie, z drugiej strony nie opuszcze mnie wkulwze nie mozna tego zrobic oficjalnie na codzien, BO NIE.
P.
"There is no such thing like too much snow" - Doug Coombs
Mnie też to wk...a , dlaczego nie można normalnie przejść pasem granicznym, przecież nie niszczy się w ten sposób przyrody i tak od lat pas graniczny przez "systjeme" jest zniszczony , wypalony detergentami.Takie "handlowanie" ,mimo szczytnego celu , jest nie do końca w porządku.Tak czy tak ,jak ktoś bardzo chce to od "drugiej" strony można chodzić .Dlaczego nie możemy tam chodzić normalnie ?
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)