a miało być tak pięknie, tylko pomyliłem guziczki
.
.
Piątkowy poranek gdy noc zamienia się w dzień wykorzystujemy aby dojechać do Wetliny. Tu , obok najnowszego bieszczadzkiego schroniska , jest parking gdzie zostawiamy samochodzik
Wiele osób jest wciąż zdziwionych , że w Bieszczadach jest schronisko spełniające standardy XXI wieku.
.
.
Tu na parkingu przeładujemy się do zamówionego busa, który powiezie nas na Przełęcz Wyżniańską.
Taniej byłoby autobusem , ale najbliższy jest za 4 miesiące. A najtaniej to wychodzi pieszo, tyle tylko że wówczas trzeba by biegać po szlaku, a to wolę zostawić innym.
Mając w pogardzie pośpiech przyglądamy się jak "nowe" wkracza na parking na Wyżniańskiej
.
.
To nowe jest piękne i pokazuje że mamy już XXI wiek, ma tylko jedną małą wadę, klucz do przybytku znajduje się w dyrekcji Parku w Lutowiskach,
a jak się nie mylę to jakieś 20 kilometrów stąd.
Wybieram więc starszą wersję i aż boję się myśleć o przyszłości.
A przyszłość maluje się w tęczowych kolorach.
.
.
Ło Matko ! - wyrwało się mimochodem
Przecież my tam zamiarujemy tam iść, a toż to w jakąś paradę równości się zapuszczamy.
Albo może jeszcze jakowyś gender nas dopadnie na zakręcie ?
Toż to jeszcze straszniejsze od niedźwiedzi.







Odpowiedz z cytatem
...nie widziałem, byłem tam 29.12 .Traska OK ...ale odwrotnie było by jeszcze "ostrzej" tz. pierwsze pod Jawornik na Riabą i zejście z Riabiej , a potem podejście od Słowackiej strony na Kremenaros :)

