jak i mnie...(niestety) pamiętam Sine Wiry z przełomu lat 70/80 , nie raz sypiałem pod niebem na Zawoju , cisza, spokój , właściwie 0 ludzi (czasem jakiś wędkarz ). a teraz -masakra-roboty drogowe, maszyny, co chwila jakieś auto, motorek śmiga -droga zrobiona za jakąś koszmarną kasę, no i tłumy prawie jak na Krupówkach ....![]()



Odpowiedz z cytatem