Dojechałam do szlaku niebieskiego. Próbowałam chwilę odnaleźć bukier, który powinien znajdować się na zachód, jednak nie mogłam sobie pozwolić na dłuższe poszukiwania, gdyż tyle miałam jeszcze planów. Jadąc dalej na wschód, ujrzałam dwa kolejne piękne bunkry. Zachwyciła mnie konstrukcja i przemyślenie tych budowli.

34.jpg 33.jpg 35.jpg 36.jpg 37.jpg

Jadąc dalej do Brusna, ujrzałam poruszający krzyż wotywny.

39.jpg 38.jpg

Znów przejeżdżając przez Nowe Brusno, tym razem zajrzałam na cmentarz wojenny. Pochowani w nim są żołnierze Niemccy i Rosyjscy. Mogiły ułożone są w rzędach, całość cmentarza otoczona jest wałem.

40.jpg 41.jpg

Tutaj ogarnęła mnie wielka senność związana z niedospaniem. Była godzina 17. Oczy same mi się zamykały. Miałam ochotę rozłożyć tutaj namiot i na dziś zakończyć wędrówkę pogrążając się w drzemce. Jedak przewidywałam taki stan, dlatego chwilę wcześniej zakupiłam w sklepie napój energetyzujący. Takie rzeczy momentalnie stawiają mnie na nogi. Po chwili zapomniałam o śnie i ochoczo ruszyłam w dalszą przejażdżkę. Chciałam odnaleźć cmentarz cywilny polski, który według mapy powinien znajdować się niedaleko, po drugiej stronie potoku. Wdarłam się wgłąb lasu idąc poprzez mokradła. Niestety cmentarza nie udało mi się znaleźć ale też nie szukałam go bardzo dokładnie.

42.jpg