...kolarzówkę miałem Passata, składak Wigry też, a nawet Wigry 2, oraz słynną Ukrainę też niebieską... nie gniotsa nie łamiotsa.... albo nie pij wódki, nie pij wina kup se rower Ukraina....
siodełko miała fajne... robiło się jaja... pchało pod siodełko kamień co by rowerzyście wygodniej było... albo drutem wiązało łańcuch z zębatką, żeby gość po zarzuceniu nogi pedałami ruszyć nie mógł
.... a jak weszły do obiegu w drugiej połowie motocykle Jawa 350 z dwoma cylindrami to fajki się zamieniało i gostek najczęściej musiał pchać, bo za nim się zorientował to do domu przeważnie dopchał...Ukrainę wciągnęliśmy kiedyś jednemu facetowi sznurem na sosnę... później jej na sośnie nie było... czyli musiał zdjąć.... takie niewinne żarciki...


Odpowiedz z cytatem