Ludzie, ale temat. Ja dokładnie te same maszyny ujeżdżałem. Wigry były na ryby, potem była Ukraina (większe koła i rama do przywiązywania wędek). A po maturze nie chodziłem na kremówki tylko kupiłem sobie Passata. Kosmos normalnie. A dzisiaj górale, szosowe, trekingi i Bóg wie co jeszcze. A przecie można normalnie, wystarczy wziać pięć kilo gruszek bergamutek, nie, to nie ten temat![]()



Odpowiedz z cytatem