Nie oszalałaś, czasami tak to się zaczyna...może ktoś inny to lepiej zdiagnozuje, ja muszę iuż biec do swoich spraw i bez względu na to co będę robił to nie uda mi się nie myśleć o Bieszczadach. Pozdrawiam.
Nie oszalałaś, czasami tak to się zaczyna...może ktoś inny to lepiej zdiagnozuje, ja muszę iuż biec do swoich spraw i bez względu na to co będę robił to nie uda mi się nie myśleć o Bieszczadach. Pozdrawiam.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)