Nie wiem, jak teraz, ale podczas KIMB-u 2012 ta jadalnia-świetlica w Tarnawie była niedostępna, bo służyła za składzik. Ale miejsce na ognisko za hotelikiem jest zadaszone, więc po co siedzieć w pomieszczeniu... A jakie fajne chłodziarki można w potoku z kamieni ułożyć!

Nie ukrywam, że Tarnawa jest moim ulubionym KIMB-owym miejscem, a Pani Agata była ulubioną gospodynią. Od ok. roku jest nowy gospodarz, podobno też fajny, działa również nowa strona hoteliku, która m.in. sugeruje, że w sezonie można w Tarnawie znów coś wypić i czymś zakąsić.