Lisa w Tarnawie Niżnej pamiętam dobrze. Niezbyt mądrzy turyści oswoili to zwierzę, potem lis wywlekał rzeczy z namiotów i rozrzucał je po całej łące. Mieli za swoje:)
Lisa w Tarnawie Niżnej pamiętam dobrze. Niezbyt mądrzy turyści oswoili to zwierzę, potem lis wywlekał rzeczy z namiotów i rozrzucał je po całej łące. Mieli za swoje:)
"Wędrujemy zarośniętą dzikim zielskiem drogą..." W.P.
Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)