Nadeszła już jesień i spotkania bieszczadzkie Regimentu Toruńskiego zostały, jak widać, zawieszone. Osobiście myślę już teraz o wiośnie i mam pewien pomysł, z którym chciałbym się z Wami podzielić. Na wiosnę pewna grupa forumowiczów ma zamiar udać się w Bory Tucholskie, aby rozpocząć tam nowy sezon biwakowy. Ruszymy z różnych stron, ze wschodu i z zachodu, a miejscem, które jest wszystkim po drodze, jest Toruń.

Przyszedł mi do głowy pomysł, aby zrobić pierwszy biwak gdzieś między Toruniem a Bydgoszczą. My spędzamy noc w samochodach, ale fajnie byłoby, gdyby przyłączyli się do nas, przynajmniej na wieczór, członkowie Regimentu Toruńskiego.

Czy znacie takie miejsce w swojej okolicy, gdzie można by się zatrzymać w kilka samochodów na łonie natury, najlepiej z ładnym widokiem na Wisłę, rozpalić ognisko, piec na nim kiełbaski i pobiesiadować? Zamiast organizować spotkanie w knajpie w Toruniu, może lepiej dla odmiany spotkać się w terenie?