Heniek -forumowicz roku! Bardzo lubię Twoje posty :D
Heniek -forumowicz roku! Bardzo lubię Twoje posty :D
"Wędrujemy zarośniętą dzikim zielskiem drogą..." W.P.
Hej ! Forumowiczko roku !
Ty nie kadź , tylko wyteż wyobraźnię, bo ja korzystając z definicji ustalonej przez Wojtka
http://forum.bieszczady.info.pl/show...2ek?highlight=
przeleciałem zapamiętane wioski poczynając od Prełuk, przez Zubeńsko, Telesnicę, Tarnawę, aż skreciłem na południowe stoki do Runiny i Sedlicy,
aby potem przerzucić się myślami na wschód na Wołcze, Rozłucz aż do Libuchory i .... i nigdzie nie przypominam sobie łanów pszenicznych.
Gdzieś tam pewnie sobie rośnie niczym poletko konopi indyjskich.
Może ktoś się na nie natknął ?
Pszenica zasadniczo jest uprawiana na glebach najlepszych, zaliczanych do kompleksu pszenno-buraczanego. Łatwo namierzyć ten obszar bo gdzieś blisko powinny być cukrownie.
Z jednej strony od Rzeszowa jest takowa w Werbkowicach a z drugiej były a może jeszcze gdzieś są np. w Przeworsku. Możliwe, że komuś pomylił się Strzyżów ten od Krosna z innym, gdzie była cukrownia.
Głupia sprawa, bo widzi mi się, że w kontynentalnej Polszcze dla wielu Bieszczady zaczynają się za Rzeszowem, jeszcze głupsza to taka,że mam znajomych z młodego pokolenia, którzy coś o Bieszczadach słyszeli ale trudno powiedzieć gdzie dokładnie leżą. Co innego gdyby chodziło o trunki. Nawet przez myś im nie przejdzie, że z tą ostoją to totalna lipa(przepraszam szlachetne drzewo).
Widać idzie nowe, szeroką ławą, szerokimi schodami, nowym asfaltem. Idzie ku ostoi, ku Ostoi idzie!
Pytanie co się ostoi?
- - - Updated - - -
Koło Rzeszowa W Ropczycach a nie Werbkowicach. Sorry.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)