No tak... niestety muszę to powiedzieć wątek ulega barbaryzacji.

Zanika tutaj meritum sprawy i odbywa się tutaj rozpływanie odpowiedzialności Ukraińców jako narodu za krew Polaków na Wołyniu, za bezczelne stawianie pomników bez zgody Narodu Polskiego i z poszanowaniem jego praw do pamięci po mordach naszych braci, także dopuszczenie do hołubienia UPA i powolne oswajanie tej bandyckiej organizacji jako armii narodowowyzwoleńczej na forum międzynarodowym. Nie wspomnę o wybielaniu jej bezpośrednich uczestników jako już walecznych kombatantów, o szlakach bojowych i mundurach jakie w czasie wojny nosili, o honorze dla zabitych i przymykanie oczu na napisy i pomniki które im się stawia. Naród, który tą UPA się chełpi i stawia za wzór do naśladowania w szkole, w urzędach, na ulicy i nawet wchodzi już z tym w Nasze Państwo, naród który nie walczy z tym u siebie nie jest wart poznania, mojego poznania. Niestety, naród ten bardzo mi przypomina Niemcy przedwojenne, gdzie milcząca zgoda pozwala na to wszystko zamiast uderzyć się w pierś i przyznać się teraz do tego, zakopać wstyd oraz niewiedzę (bo wielu już nie wie!!!) w jaki sposób nas Ukraińcy mordowali "walcząc" o swoją ojczyznę. Jeszcze chwila, jeszcze kilka lat i obecna propaganda w ich kraju wszystko wybieli i UPA stanie się piedestałem i jak widzę wielu w Polsce chce iść z nimi ramię w ramię lub udaje że nic się nie dzieje. A dzieje się, chociaż nie musi się to dziać na ścieżce szlaku na Ukrainie, w sklepiku, na biednej wsi gdzie już trzecie pokolenie nie musi wiedzieć skąd są w ich starej chałupinie, stoją ściśnięte, jakby ze wstydu schowane stare stylowe przedwojenne polskie meble, a może jeszcze inne sprzęty.
Niestety amnezja jest dla wielu wygodna a pamięć o Wołyniu to niczym zwalone drzewo na szlaku turystycznym.
Przepraszam Was za jakiś niesmak po mnie w tym wątku, ale poziom i mój tutaj opadł na dno i pod mułem czuję już grunt. Muszę się odbić a co niektórzy piszący lub tylko cicho siedzący doszukujcie się nadal żołnierza w powstańczej armii UPA, szukajcie w nim kombatanta wojny o ojczyznę, wybielajcie naród dumny z takiego wojska dla którego czerwień i czerń to duma i chwała, dla którego bohaterami stają się ich walczący... no właśnie z kim oni walczyli, z kim się bratali, jakie mundury wkładali?

Chyba jestem z innej bajki!




My tak nie witaliśmy!