Ja też nad morze nie jeżdżę. Morze jest przereklamowane. A w Bieszczady jeżdżę bardzo chętnie. Tylko ta odległość... Dlatego tak chętnie odwiedzam forum, bo tam zawsze można liczyć na relację czy to Bazyla, czy to innego Kronikarza, suto omaszczoną zdjęciami, za co serdecznie dziękuję