Pokaż wyniki od 1 do 10 z 44

Wątek: Szwejkiem tam i z powrotem.

Mieszany widok

  1. #1
    Forumowicz Roku 2018
    Kronikarz Roku 2018
    Forumowicz Roku 2017
    Kronikarz Roku 2014
    Ekspert Roku 2013
    Korespondent Roku 2008
    Awatar sir Bazyl
    Na forum od
    09.2005
    Rodem z
    Resmiasto
    Postów
    3,230

    Domyślnie Odp: Szwejkiem tam i z powrotem.

    Tym razem opuściłem pociąg na stacji kolei normalnotorowej w Nowym Łupkowie
    Szwejk83.jpg
    Przeprowadziłem rower przez tory i koło drewnianego budynku (tzw. Rzepedki wyprodukowanej przez Bieszczadzkie Zakłady Przemysłu Drzewnego w Rzepedzi) dawnej stacji kolejki wąskotorowej
    Szwejk84.jpg
    wskoczyłem na siodełko i mijając łupkowskie rondo Warszawsko-Rzeszowskiej przyjaźni
    Szwejk96.jpg
    popędziłem asfaltową drogą w kierunku zakładu karnego, na wysokości którego droga zmieniła nawierzchnię na kamienisto-żwirową. Wkrótce dotarłem do głównej drogi asfaltowej i mijając zabytkowy krzyż przydrożny
    Szwejk85.jpg
    popędziłem w kierunku Smolnika. Jednak zanim pojawił się zakręt w lewo do Smolnika, pojawił się zakręt w prawo w starą łemkowską drogę wyprowadzającą na trasę byłego torowiska kolejki wąskotorowej
    Szwejk86.jpg
    Po kilkuset metrach droga zakręciła na łąki a ja kontynuowałem jazdę bujnie porosłą trawą półką torowiska
    Szwejk87.jpg
    Trawa całkiem tłumiła odgłosy toczącego się roweru i w pewnym momencie, wjeżdżając z rozświetlonych łąk w cień kępy drzew, wśród których prowadziła moja droga, musiałem ostro zahamować gdyż byłbym rozjechał posilającego się jenota. On w szoku, ja w szoku (w końcu pierwszy raz miałem okazję na czołówkę z jenotem), on do fosy przydrożnej i w krzaki, ja za aparat z nadzieją, że może gdzieś przemknie kawałek dalej. Niestety nie przemknął. Na wszelki wypadek aparatu nie chowałem i dyndał sobie przewieszony przez ramię. Po chwili wyjechałem na łąki z widokiem na Matragonę
    Szwejk88.jpg
    i na nich udało mi się upolować jakieś ptaszysko buszujące w trawie
    Szwejk89.jpg
    "Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski

  2. #2
    Forumowicz Roku 2012
    Forumowicz Roku 2011
    Forumowicz Roku 2010
    Awatar don Enrico
    Na forum od
    05.2009
    Rodem z
    Rzeszów
    Postów
    5,264

    Domyślnie Odp: Szwejkiem tam i z powrotem.

    Cytat Zamieszczone przez sir Bazyl Zobacz posta
    (...)
    i na nich udało mi się upolować jakieś ptaszysko buszujące w trawie
    Szwejk89.jpg
    Długi podpowiadał, że w tej okolicy można spotkać orzechówkę, może to ona była ?

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Rowerem na Słowację i z powrotem przez zieloną granicę.
    Przez Wojtek Pysz w dziale Turystyka nie-bieszczadzka
    Odpowiedzi: 22
    Ostatni post / autor: 25-04-2022, 21:54
  2. Tam i z powrotem
    Przez bartolomeo w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 47
    Ostatni post / autor: 04-11-2015, 22:09
  3. Ja też tam byłem
    Przez długi w dziale Spotkania i sprawy forumowe
    Odpowiedzi: 24
    Ostatni post / autor: 28-06-2009, 18:01
  4. Na Słowację i z powrotem...?
    Przez krysp w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 03-08-2007, 17:55
  5. co tam budują?
    Przez Anonymous w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 4
    Ostatni post / autor: 20-04-2001, 15:35

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •