Aby z Tokarni trafić na Spaloną Górę trzeba na szczytowej łączce odnaleźć ścieżkę schodzącą na południe lasem do potoków. Udaje się nam to za drugim razem z pomyłką 100 metrową.
Mijamy resztki metalowego ogrodzenia ( ?) pod szczytem i łapiemy dróżkę która raz zmienia się w drogę zrywkową aby potem zniknąć na chwilę i pojawić się na nowo doprowadzając do potoku
Tylko dlaczego ten potok płynie w odwrotną stronę ?
Wojtek objaśnia swoją teorię, ...(wobec braku innych teorii) , nie pozostaje nic innego aby zgodzić się z nią i iść z biegiem nurtu.
Ku naszemu zdziwieniu, w tej głuszy droga nabiera znacznych rozmiarów w formie mocno błotnistej. W krzakach można zobaczyć sprawcę czyli spychacz .
.
przyb000.jpg
.
Jakoś trzeba sobie radzić z pokonaniem tej trasy, nikt nie obiecywał że będzie łatwo.
Po analizie mapy wykręcamy na wschód napotykając na łączce myśliwego z kolorową otoczkę. Mogą być kłopoty.
Pytamy więc jak mamy iść na Spaloną Górę aby nie trafić w pole ostrzału.
Myśliwy nie wie gdzie jest Spalona Góra ale wie gdzie jest polowanie i daje nam wskazówki jak je ominąć. Dziękujemy.
Fajny las do spacerowania pod górę z takimi kwiatkami
przy01.jpg
.
Na szczytowej grani czekają na nas kamienne ostańce które są krańcową odnogą Kamienia nad Komańczą
przyb02.jpg
.
Po zdobyciu szczytu Spalonej Góry (Spałena Hora)
Wojtek postanawia wyjść jeszcze wyżej
.
przyb04.jpg
.
A reszta załogi (po przegłosowaniu) zasiadła do posiłku po tym wysiłku
Został uczczony ten fakt otwarciem i psyknięciem puszki płynu turystycznego
.
przyb05.jpg
..
ciekawe czy dalszy ciąg nastąpi ?


Odpowiedz z cytatem
i wygląda że bez asekuracji.
