Ja się dopiero wybieram, mam nadzieję, ze pogoda dopisze.
Ostatnio edytowane przez don Enrico ; 18-10-2024 o 20:52
Jeszcze w niektórych miejscach pozostały ślady marcowego epizodu zimy, ale zdecydowanie widać wiosnę. Mimo suszy na Jeziorze Sieniawskim nie ma takich przygnębiających widoków jak na Jeziorze Klimkówka, które ostatnio można zobaczyć często w mediach.
P3222233.jpgP3222237.jpgP3232240.jpgP3232243.jpg
Zwierzęta też aktywne, tu tropy nad brzegiem Wisłoka tuż przy polu biwakowym w Puławach.
P3232239.jpg
Poszło ogłoszenie na fejsbukach i ..... ruszyło pospolite ruszenie na lodospady w Rudawce.
Na szczęście zostały jeszcze inne górki widokowe Beskidu Niskiego,
też odwiedzane, o czym świadczą ślady na śniegu , ale nie tak licznie
...
...
niektórzy uważają, że góry są najpiękniejsze zimą ale i najtrudniejsze
...
![]()
Miałem pisać to samo, w niedziele po 13tej nie było już łatwo przejechać przez Rudawkę, bo parking był pełny i auta parkowały wzdłuż drogi. Niektórzy zbłąkani zajeżdżali też na Wernejówkę i schodzili nad Wisłok. Dopiero za rzeką (zamarzniętą w wielu miejscach) można było pochodzić w samotności.
P1043532.jpgP1043535.jpg
Nie wiem jak wyglądają te lodospady, ale patrząc na prognozy wydaje się, że będą jeszcze większe. Może Wisłok całkiem zamarznie. Ciekawe byłoby takie kilkukilometrowe przejście, tylko, że napadało sporo śniegu i ciężko będzie stwierdzić czy gdzieś jest cieńki lód. Potem na pewno też będzie kra, warta obejrzenia.
Tak jak Krzychu przewidywał, niedługo później Wisłok zamarzł. Poczekałem aż lody puszczą, śniegi zejdą a wody przybędzie i 14 lutego wybrałem się na wyprawę od mostu w Darowie do Puław. Trochę się dygałem bo nurt turbulentny a przy nieco słabszym, w zeszłym roku w marcu na Bukowej zaliczyłem tzw. kabinę (przewrotka z nurkowaniem :)) i utopiłem mojego ukochanego Nikona :( No cóż, mówi się trudno i cała naprzód! :)
Odcinek pierwszy od mostu w Darowie do głęboczka na winklu za dopływem Surowicznego Potoku:
"Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski
Nazwa Darów kojarzyła mi się z samotną leśniczówką, gdzie dawniej była wieś
ale rzeka ...?
sięgnąłem po mapy i jest tam jakiś dopływ Wisłoka
..... ale jak się tam dostałeś, przecież Darów to zadupie klasyczne
Ale z Ciebie Heniu szczególarzRację poniekąd masz, z tym, że leśniczówka Darów znajduje się podobnie jak i most na byłym terytorium Surowicy (kilkaset metrów od tego mostu). Mieszkający w niej przez wiele lat pan Jerzy Miliszewski w swojej książce ("Darów Moje Leśne Życie" - polecam gorąco) wracając do domu, wracał do Darowa. Obecnie istniejąca stacja hydrologiczna ze słupem pomiarowym głębokości wody znajdującym się pod mostem również nosi nazwę Darów (https://hydro.imgw.pl/#/station/hydro/149210450?h=73). Obserwowałem pomiary przez szereg dni i stąd Darów a nie Surowica. Na przyszłość postaram się być bardziej precyzyjny w nazewnictwie ale nie obiecuję, że mi się to uda :)
"Rozum mówi nie raz: nie idź, a coś ciągnie nieprzeparcie i tylko słaby nie ulega; każdy z nas ma chwile lekkomyślności, którym zawdzięcza najpiękniejsze przeżycia." W. Krygowski
Aktualnie 2 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 2 gości)