Pokaż wyniki od 1 do 10 z 101

Wątek: Szlak wolnościowy-stare wraca?

Widok wątkowy

  1. #11
    Bieszczadnik Awatar Piotr
    Na forum od
    09.2002
    Postów
    2,605

    Domyślnie Odp: Szlak wolnościowy-stare wraca?

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    Ponoć jest duże zainteresowanie wśród turystów generałem dawną ikoną PRL.
    Ale jak widać nie ma zainteresowania pomysłodawców tematem ścieżek wszelakich w Bieszczadach. Zakładam że gdyby było, daliby sobie siana i zajęli się czymś pożytecznym.

    Ścieżki przyrodnicze, historyczne, etc. - mają głębszy sens jedynie w najbardziej obleganych "kurortach" z duzym odsetkiem tzw. letników (turystów spędzających czas w jednym miejscu, na spacerkach, pogaduszkach i krótkich wycieczkach samochodowych z możliwością podjazdu pod cel na odległość nie większą niż zasięg wzroku bez okularów). Siłą rzeczy (np. z braku laku) troche ludzi na taką ścieżkę idzie.
    Ścieżki przyrodnicze, historyczne, etc. - ulokowane z dala od co bardziej zapchanych miejsc są nawet ciekawe, ale ich cechą charakterystyczną jest świecenie. Nie w nocy - pustkami. Takie ścieżki to np. ścieżka po Komańczy, ścieżka przyrodnicza Jodła k.Pszczelin, nieistniejąca już ścieżka do zespołu Hulskie-Młyn, ścieżka przyrodnicza Hulskie (przy Sękowcu), ścieżka na Otryt i inne podobne. Kilkanaście dni temu rzuciłem okiem na nową ściezkę wokół Lutowisk - kolejny pewniak do w/w grupy, a szkoda. Jeżeli powstanie ścieżka na Woronikówkę również trafi do tego koszyka. Na te ścieżki nie prowadzą turystów przewodnicy (+\- 1% błędu), plecakowcy chodzą sporadycznie a reszcie się nie chce. Więc po co to komu?
    Pomijam tu ścieżki prowadzące biegiem najpopularniejszych szlaków, gdyż dla powyższych dywagacji nie ma to znaczenia. Gdyby nie było na Tarnicę ścieżki "Orlik krzykliwy" wyszłoby na tę górę tyle samo turystów co przy jej istnieniu. Ale proszę mi powiedzieć ilu turystów (przy ogromie na tej trasie) idzie leżącą obok ścieżką "Salamandra" - UG-Wołosate w poczuciu i z nastawieniem na nią?

    Reasumując: ścieżka skazana na porażkę, generał nic tu nie pomoże chyba że na górze będą rozdawać darmową pizzę (koniecznie z gomółką). Główny obiekt (pomnik) znajduje się tuż przy drodze - wystarczy wysiąść z auta. Komu jeszcze będzie się chciało leźć na górę - wszak tam nadal istnieje szlak i chętnych brak, czy pare tabliczek (oby) będzie wystarczającym magnesem? Krótko mówiąc - szkoda kasy i zachodu.
    Ostatnio edytowane przez Piotr ; 25-10-2006 o 10:03
    Piotr
    Twoje Bieszczady - przewodnik po regionie
    Komańcza i okolice - serwis turystyczny

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Stare fotografie
    Przez mikigl w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 13
    Ostatni post / autor: 26-04-2023, 16:25
  2. Chreptiów wraca do Lutowisk
    Przez Henek w dziale Dyskusje o Bieszczadach
    Odpowiedzi: 41
    Ostatni post / autor: 24-10-2017, 01:02
  3. Stare mapy
    Przez Pełta w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 14-03-2012, 14:26
  4. Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 22-08-2011, 18:42
  5. Rumunia, Góry Rodniańskie ...niech żyje wolność
    Przez joorg w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 62
    Ostatni post / autor: 15-01-2011, 11:00

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •