Dla mnie sprawa jest jasna - w lasach występują dwa gatunki szkodników i drapieżców których nie powinno się tam wpuszczać:leśnicy i myśliwi.
Dla mnie sprawa jest jasna - w lasach występują dwa gatunki szkodników i drapieżców których nie powinno się tam wpuszczać:leśnicy i myśliwi.
Pozdrav
[QUOTE=Browar;37187]leśnicy i myśliwi.
Ciekawe... wyeliminujmy ich, pozostaną TYLKO kłusownicy, bez żadnej kontroli i strachu, a tych pełno, wypychaczy futrzaków, jaszczurek, domorosłych łapaczy motyli, orlików i wszelkich gatunków, mających na czarnym rynku wartość... Nie wspomnę o zwykłym kłusownictwie dla mięsa i skór...
Myślistwo towarzyszyło już człowiekowi prehistorycznemu i ... w tamtych czasach powinno pozostać!
Browar, ale Derty i Bison chyba zostaną...![]()
zgadzam się z przedmówcą:)
Ostatnio edytowane przez agape ; 20-12-2006 o 21:05
o to mi właśnie chodziło. duchprzeszłości trafił w sedno!
w żaden sposób nie pochwalam metod kłusowników, ale pytanie kto jest bliżej pierwotnej idei polowania kłusownik zabijający dla mięsa i skór, czy myśliwy polujący dla zabawy?
Ostatnio edytowane przez Konio ; 20-12-2006 o 21:19
Występują też wędkarze i też na terenie Bieszczad . Ciekaw jestem opini (nawet nie wiecie jak bardzo :))
Pozdrawiam PF
ps
w tej "branży" klusownictwo z legitymacją czy bez też istnieje . Ale o wędkarzach ........ ..
W dzisiejszych czasach absolutnie nie możemy mówić o "...pierwotnej idei polowania..."
Dziś możemy mówić o nowoczesnej, opartej na najnowszych badaniach naukowych gospodarce łowieckiej. Łowiectwo to przede wszystkim hodowla i ochrona zwierząt. Myśliwstwo jest tylko niewielkim, wcale nie najważniejszym wycinkiem łowiectwa. Odstrzał redukcyjny i sanitarny, czy tego chcemy czy nie chcemy, jest koniecznością. Z powodu rozwoju cywilizacyjnego znacznie ograniczone są naturalne biotopy i ostoje zwierzyny. Te istniejące są masowo naruszane przez turystów, grzybiarzy, kłusownikow, najmniej przez myśliwych. Nie wtedy jest idealnie kiedy zwierzyny jest dużo. Musi być zachowana odpowiednia struktura populacji.
Piszę te słowa z punktu widzenia człowieka któremu naprawdę zależy na ochronie zwierząt. Nie jestem myśliwym, nie mógłbym być!
Gdybym jednak był, po tym co tu przeczytałem, nie przyznałbym się. Przerażają mnie głosy według których życie człowieka, (przeprasam,nie człowieka-myśliwego) jest mniej warte od życia zwierzęcia.
Myśliwego można zastrzelić, wrzucić do zalewu, rzucić niedzwiedziowi na pożarcie...etc. Czy aby nie przesadzacie??? Pozdrawiam!
"Człowiek, narodzony z niewiasty, dni krótkich jest i pełen kłopotu" Hi 14.2
Dzeki stary naprawde czuje sie zaj... po twojwej wypowiedzi... Znaczy sie ze jestem szkodnikiem spoko...Mozesz jesc z plastykowych stolow nie uzywac papieru do czegokolwiek... Drewno nie jest Ci potrzebne... Lesnicy wcale sie ekologia i ochroną srodowiska nie zajmuja... Jesteśmy tylko zapatrzenia na pozyskiwanie pieniedzy...!!! Nosz mnie cholera bierze jak takie rzeczy czytam... Już nie raz pisalem że nie każdy myśliwy to leśnik, a nie każdy leśnik to myśliwy.. Szczeże nie przepadam za naszą bracią łowiecka ale jest potrzebna... Poza pozyskaniem zwierzyny chłopaki naprawde dużo robia w celu utrzymania zwierzyny w lasach...I drażnia mnie txt pseudo ekologow... Jeszce tylko czekam na komentarz lucyny co do mysliwstwa i lesnictwa..:)
A i dziekuje ci wojtku...Ja byłem jestem i będe:)
http://www.flickr.com/photos/bison86/
http://picasaweb.google.com/Bison86
Po drogach wedrować, zrobić co tylko sie da aż sie dopełni czas...
ale dlaczego strzelać? a nie można z ambony celować do zwierzyny z teleobiektywu. zgadzam się z tym, że myśliwi robią wiele dobrego dla lasu i zwierząt. ale czy nie po to, by uspokoić sumienie? co do leśników to są OK! wkurza mnie tylko to że nie mogę po prostu iść do lasu i wyciąć sobie choinki. wiem! wiem! gdyby każdy tak myślał, to niedługo rosły by u nas same buki. ale kiedyś się dało. jodły i świerka było więcej? albo ludzi mniej?
kiedyś ludzie chyba bardziej umiejętnie korzystali z darów natury.
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)