Cytat Zamieszczone przez chris Zobacz posta
Ja nie wiem, co macie do Przyjaciela mego, Andrzeja Lacha Załęskiego - jednej z ciekawszych postaci bieszczadzkich ... Zatruć przypadki znam także z wielkich miast (vide : Mc Donald ,ach, jakże wielki,wielki ))) .A to, że niekiedy poda sól zamiast cukru do kawki lub widelec do mieszania herbatki? Toć to Bieszczady właśnie.... A do Pelego tez nie miałbym pretensji - po sezonie trza odpocząć nieco. I nie chce mi się wierzyć, by hotel PTTK w UG nie serwował czegosikkk tam . Choć drogo.
Si! Lach jest cool
w maju 06 z ziomami z Pozka wpadliśmy doń i nie dość, że się najedliśmy, nasłuchaliśmy śpiewów i sami naśpiewaliśmy, to jeszcze nocleg wykupiliśmy w jednej z "dobudówek" :) ruch był straszny, bo toż to weekend majowy był, a noclegi z 7zł na wygodnym materacu były :D i to dla 8 osób
i czarcie żarcie było git..
Lach czytał książeczkę o Zakapiorach..
..który z nich z bocianem w reklamówce biegał? Józek?

A dla Zakapiorów z owej książeczki piwko się zawsze znalazło.. w przyniesiony plastik rzecz jasna:D