Hej:)
A mnie się wszystko podoba:D KIMB się odbędzie najwyraźniej w UG i to jest jeden z największych sukcesów Forum, że wreszcie wyprowadzi się tę pożyteczną imprezę z niskobeskidzkich krzaków. Wreszcie KIMB wraca w Bieszczady:D Żal mi, że nie do Sękowca, ale cóż. Może innym razem:)

Zgadzam się z SB, że jak na ilczbę użytkowników Forum, procent oddających głos jest niski. To jest znak, że impreza nie nabrała odpowiedniej rangi, a może znaczy to, że znakomita większość czytaczy Forum wcale nie szuka kontaktu z innymi bieszczadnikami... Jest temat do obgadania:)
Wierzę, że się spotkamy TAM, wzniesiemy toasty, zagramy Hejnały, pokażemy nową skuteczną broń na wilki i będziemy się dobrze bawili, a przy okazji ustalimy sprawy organizacji kolejnych edycji Kongresu.

Kierując się tym ostatnim podsuwam myśl, aby rozpatrzyć następujące 3 pkty:

1. można w drodze głosowania powszechnego , już po sKIMBieniu się tegorocznym, ustalić listę miejsc na następne kongresy. W ramach tego zgłaszano by propozycje, a następnie odbyłoby się nad nimi głosowanie. KIMB-y odbywałyby się we wszystkich głosowanych miejscowościach w kolejności określonej miejscem uzyskanym w głosowaniu;

2. można w drodze głosowania powszechnego na Forum ustalić, że KIMB odbywa się każdego roku w stałym miejscu i o stałej porze. Wyboru miejsca dokonalibyśmy drogą losowania z kapelusza karteczki z nazwą:D W losowaniu, jako kandydatury, dopuszczalne byłyby miejscowości oferujące nie tylko prysznice i pieczyste, ale przede wszystkim stosunkowo łatwy dostęp do połoninnych Bieszczad wszystkim niezmotoryzowanym. Linia Wysokiego Działu na zachodzie i linia szosy Czarna-Bukowiec, dalej do Górzanki, Baligrodu i piku Chryszczatej na północy, stanowiłyby w miarę naturalne granice regionu, który przypomina Bieszczady:D

3. wolne wnioski, myśli, spostrzeżenia, opinie, wspomnienia, chwalby, pastisze, itd.


Pozdrawiam Zabieszczadzonych
Derty