Wiem , wiem - na poprzednich stronach tego watku jest o tym mowa.
Ale odniosłem wrażenie, że "szlaki" to za duże słowo. Ja widziałem jeden szlak, choć w/g tablicy informacyjnej na Sywulę np. prowadzi szlak czerwony i niebieski. O ile czerwony jest wyznakowany bardzo dobrze, znaki są czytelne, umieszczone w rozsądnych odległościach, i generalnie widać rękę Polskich znakarzy (nie byle jak pryśnięte sprayem, tylko porzadnie wymalowane), o tyle śladu niebieskiego szlaku w okolicy Sywuli nie widziałem. Podobnie na Przełęczy Ruszczyna. Odniosłem wrażenie, że szlak został wyznakowany jedynie na Sywulę, a dalej już jest byle jak. Z Rafajłowej szlaki żółty i zielony malowane są byle jak, byle gdzie i są niewyraźne. Akurat mnie brak szlaku nie przeszkadza zbytnio, ale odnosze wrażenie, że Polska "znaczna pomoc" ograniczyła się do trasy Osmołoda > Sywula > Przeł.Ruszczyna (dalej czerwonym szlakiem nie szedłem)




Odpowiedz z cytatem