hmm.. bo bacowka na plyscach ponoc we wrzesniu stala, a schronisko juz sie budowalo.. znaczy nie widzieliscie zadnej bacowki??

ta miedzy grofa a koniem grofeckim to wlasnie ta druga o ktora mi chodzilo.- masz moze jej zdjecie??

jest jeszcze taki fajny opuszczony dom (chyba przed powodzia zwiazany z kolejka) z trzema izbami , piecami kaflowymi i strychem, chyba nad potokiem bystryk (wchodzilismy stamtad przez borewke na ihrowiec)

i chyba sobie jeszcze raz zdjecia poogladam bo takie sympatyczne!!!!!! :D

a to czy komercyjnie czy nie , czy wyprawa czy maly spacer, to jak dla mnie nie ma zadnego znaczenia- grunt ze na ukrainie :)