ja tez kiedys znalazlam dwie podkowy! jedna byla jak nowa- wrecz sie rozgladalam czy konia jeszcze nie widac a ile pieknych korzeni mozna znalezc!!! tylko ciezko je potem wiezc do domu (chociaz ma to taki plus ze jak jedziesz w pociagu w przedziale z 4 korzeniami to przewaznie nikt sie nie dosiada, a jak sie dosiada to na bank sympatyczna to bestia :)))

mnie sie nie udalo ale znajomi znalezli tej wiosny przepiekne rogi jeleniowe kolo woli michowej.

poza tym znalazlam kiedys w toi-toju rybe najeżkę tzn . nie w srodku kibelka tylko lezala na podlodze