Też mam taką nadzieję, że kiedyś spotkamy się i pogadamy. Piotrze wiem o tym. W tym roku rozpłakałam się, gdy jednego dnia 3 ośrodki zrezygnowały z naszych usług. Pani Menadżer Arłamowa powiedziała mi wprost oceniając pracę jednego z przewodników: jak masz ochotę kompromitować się to rób to na własny rachunek, a nie mój. Racje były po obu stronach. Klient spodziewał się czegoś innego niż dostał i trochę przejaskrawił opisując Jej sytuację. Przewodnik nie do końca był winnien ale smród pozostał. W tym roku dałam publicznie w zęby młodemu przewodnikowi, który nie dość, że dwukrotnie zrezygnował o 23 z przyjętego zlecenia (grupy pojechały bez przewodnika) to jeszcze publicznie stwierdził, że kłamię. Nie mówię o takich "błachostkach" jak gubienie szlaku np. żółtego Muczne-Bukowe Berdo (pierwsze 500 m od wejścia na szlak) lub zgubienie grupy. Autentycznie przewodnik zgubił grupę na szlaku. Poszedł sobie, a dzieciaki zostały same na Bukowym Berdzie.