
Zamieszczone przez
Misieg
Coś takiego jest niedopuszczalne, a co do kursu przewodnickiego ,to jego długość trwania jest wystarczająca na ogólne zapoznanie się z terenem i tematyką, ja sobie nie wyobrażam,żeby ktoś zaraz po ukończeniu kursu zabierał sie do prowadzenia wycieczek, oprócz zakończenia kursu i zdania tego chorego 3 dniowego egzaminu, to trzeba samemu rozpocząć "własne studia" nad całą masą tematów,bo nie ma co się oszukiwać, na kursie to można liznąć wszystkiego
ale jeszcze bardziej idące ograniczenia terenu, po to by na danym terenie przewodnik był w stanie powiedzieć wszystko o wszystkim,a nie tylko ogólniki.