Strona 1 z 2 1 2 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 13

Wątek: Wjazd do sklepu

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar ludwik
    Na forum od
    12.2007
    Rodem z
    Opole
    Postów
    153

    Domyślnie Wjazd do sklepu

    Pierwszy raz na tej "karcie", a więc trochę starsza historia.
    Parę lat temu (2000r.), przegadując z moim wielkim kumplem
    "Miętowym" (Suche Rzeki) oraz jego bezpośrednim pryncypałem Edkiem
    (leśniczy z Zatwarnicy) dowiedziałem się, że w latach siedemdziesiątych, pewien człowiek założył się o "dużo wódki", że konno wjedzie do sklepu (wtedy GS) w Zatwarnicy i nie zsiadając kupi i wypije piwo, a potem wyjedzie.
    Zakład wygrał.
    Człowiek ów nie znał "Pulpitowych historii", a wjazd na koniu do tego sklepu ( w 2000r jeszcze nie był przebudowany) był technicznie, w zasadzie niemożliwy.
    Niezłe co?
    Ale to dopiero początek.
    Prosto od Miętowego (Arek z Suchych Rzek, podleśniczy), jadąc do Opola, nie mógłbym nie odwiedzić starych przyjaciół na Podhalu (min.Bańska Wyżnia); Już w dniu przyjazdu na Bańską, odwiedzam Władka Jarząbka (super gawędziarza) i opowiadam Mu tę historię, wiedząc, że z Niego też niezły numerant. A On, spokojnie wstaje, wygrzebuje coś zza kolejnego świętego obrazka, podaje mi do przeczytania i mówi: "To byłem ja".
    Okazało się, że to faktycznie był On (pracował sezonowo przy wyrębie lasu); ówczesny nadgorliwy leśniczy, jedyny posiadający telefon w Zatwarnicy (chyba) uparł się, że odnajdzie tego "chuligana" ipoda na kolegium.
    To co czytałem, to druk z kolegium d/s wykroczeń nakładający na (jak zawsze uśmiechniętego) Władka straszną grzywnę. Oczywiście, grzywna nie została uiszczona, a Władek zostawił sobie druk na pamiątkę.
    O całej tej historii, najładniej opowiadał Władek Jarząbek - cieśla, gawędziarz z Podhala.
    Jaki morał?
    Dokumenta trza zatrzymać, ale urzędom się nie poddawać. Hej.
    Parnićku, my jsme s Tebou,
    neopustime Te,
    nikdy Te nezradime,
    bo my Ti verime!

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar Barnaba
    Na forum od
    01.2005
    Rodem z
    Festung Posen
    Postów
    1,640

    Domyślnie Odp: Wjazd do sklepu

    Wetlina, Baza ludzi z mgły, maj 2007
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    https://bieszczady.guide- Że przewodnik napisałem i że ludzi uszczęśliwiam. A co!

  3. #3
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Wjazd do sklepu

    Z całym szacunkiem ee tam. Różowego konia alkoholika, którego eksmitował za pijaństwo ze stajni nijaki Ciombora z Dwernika nic nie pobije. Tamten nie dość, że waletował obok Piekiełka to jeszcze ściągał facetom kapelusz z głowy aby miec z czego pić piwo.

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar ludwik
    Na forum od
    12.2007
    Rodem z
    Opole
    Postów
    153

    Domyślnie Odp: Wjazd do sklepu

    Cytat Zamieszczone przez Barnaba Zobacz posta
    Wetlina, Baza ludzi z mgły, maj 2007
    Szczerze mówiąc niezbyt rozumiem kontekst cytatu, ale zdjęcia ekstra;
    jak zaznaczyłem - Władek wykonał to dawno, gdzieś około 1977r.;
    wtedy było inaczej...; poza tym, sam "wjazd na koniku" to nic, wiadomo,
    że chodzi o to co dalej pisałem i o niesamowity zbieg okoliczności;
    Ja zawsze, będąc w Suchych Rzekach - napotykałem "odmienione"
    sytuacje: ze cztery lata temu, niechcący zbałamuciłem włochów (z telewizji), którzy przyjechali do dr Śmietany w sprawie wilków. Przerobiłem ich trochę, bo znam angielski (przynajmniej wtedy) chyba trochę lepiej niż w/w dr
    i swobodnie z Nimi przegadałem. Wtedy tylko w/w dr i tłumacz (nt. równy gość) mieli w S.Rz. "dostęp" do włochów, z wiadomej przyczyny.
    Przyznaję, że "poszedłem" w przeciwnym kierunku niż zwolennicy całkowitej
    ochrony wilka, mimo, że jestem fanem Wilka.
    Póki co, pozdrawiam.
    Parnićku, my jsme s Tebou,
    neopustime Te,
    nikdy Te nezradime,
    bo my Ti verime!

  5. #5
    Bieszczadnik Awatar ludwik
    Na forum od
    12.2007
    Rodem z
    Opole
    Postów
    153

    Smile Odp: Wjazd do sklepu

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    Z całym szacunkiem ee tam. Różowego konia alkoholika, którego eksmitował za pijaństwo ze stajni nijaki Ciombora z Dwernika nic nie pobije. Tamten nie dość, że waletował obok Piekiełka to jeszcze ściągał facetom kapelusz z głowy aby miec z czego pić piwo.
    I to mi się podoba. Przy okazji podeślę Ci zdjęcie ...kozy, która podkradała piwo ogniskowym biesiadnikom: podbiegała z tyłu, przewracała butelkę
    i tyle ile zdążyła wypić zanim "dostała w rogi", tyle było jej.
    Pozdrawiam
    Parnićku, my jsme s Tebou,
    neopustime Te,
    nikdy Te nezradime,
    bo my Ti verime!

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Wjazd do sklepu

    Cytat Zamieszczone przez ludwik Zobacz posta
    I to mi się podoba. Przy okazji podeślę Ci zdjęcie ...kozy, która podkradała piwo ogniskowym biesiadnikom: podbiegała z tyłu, przewracała butelkę
    i tyle ile zdążyła wypić zanim "dostała w rogi", tyle było jej.
    Pozdrawiam
    Ludwiku.

    Skoro bywasz w Bańskiej Wyżniej - czy znasz może Staszka - obecnie nauczyciela w tamtejszej szkole, który wcześniej pomieszkiwał też w Bieszczadach - o ile się nie mylę to w Ropience.

    Jeśli znasz i masz bieżący kontakt - przekaż ode mnie serdeczne pozdrowienia.

    Pozdrowienia

    Basia

  7. #7
    lucyna
    Guest

    Domyślnie Odp: Wjazd do sklepu

    Cytat Zamieszczone przez ludwik Zobacz posta
    I to mi się podoba. Przy okazji podeślę Ci zdjęcie ...kozy, która podkradała piwo ogniskowym biesiadnikom: podbiegała z tyłu, przewracała butelkę
    i tyle ile zdążyła wypić zanim "dostała w rogi", tyle było jej.
    Pozdrawiam
    Nie słyszałam tej historii. Nie mów, że znałeś konia Ciombory. Długo myslałam, że to taka typowa bieszczadzka opowiastka. Kiedyś natrafiłam na artykuł w "Gazecie Bieszczadzkiej" opisujący perypetie koniska z właścicielem i leśniczym. Opowiedz proszę coś jeszcze. O ekipie włoskiej słyszałam coś niecoś. Mieliśmy wtedy takie zwariowane szkolenie na Otrycie. Włosi poszukiwali wilków w lesie, a wilki w tym czasie łaziły obok Chmiela i Zatwarnicy. Z tego copamiętam nawet poczęstowały się cielakiem lub kozą. O ile nie pomyliły mi się ekipy filmowe.

  8. #8
    Bieszczadnik Awatar ludwik
    Na forum od
    12.2007
    Rodem z
    Opole
    Postów
    153

    Domyślnie Odp: Wjazd do sklepu

    Cytat Zamieszczone przez Basia Z. Zobacz posta
    Ludwiku.

    Skoro bywasz w Bańskiej Wyżniej - czy znasz może Staszka - obecnie nauczyciela w tamtejszej szkole, który wcześniej pomieszkiwał też w Bieszczadach - o ile się nie mylę to w Ropience.

    Jeśli znasz i masz bieżący kontakt - przekaż ode mnie serdeczne pozdrowienia.

    Pozdrowienia

    Basia
    JAAAAASNE!!! Stachu Bielecki! Wejdż na naszą-klasę, znajdż Stacha albo mnie i dotrzesz do "klasy specjalnej": Bańska Wyżnia; tam pozdrów Go osobiście; ROPIENKA! Stasiu pracował tam w szkole, potem wypad na Podhale; obecnie: Bańska Niżna (p-ta Szaflary) nauczyciel; Jutro przekażę pozdrowienia; odpisz i ujawnij się-przekażę adres mailowy do Stacha i wszelkie inne namiary; Pozdrawiam; L.
    Parnićku, my jsme s Tebou,
    neopustime Te,
    nikdy Te nezradime,
    bo my Ti verime!

  9. #9
    Bieszczadnik Awatar ludwik
    Na forum od
    12.2007
    Rodem z
    Opole
    Postów
    153

    Domyślnie Odp: Wjazd do sklepu

    Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
    Nie słyszałam tej historii. Nie mów, że znałeś konia Ciombory. Długo myslałam, że to taka typowa bieszczadzka opowiastka. Kiedyś natrafiłam na artykuł w "Gazecie Bieszczadzkiej" opisujący perypetie koniska z właścicielem i leśniczym. Opowiedz proszę coś jeszcze. O ekipie włoskiej słyszałam coś niecoś. Mieliśmy wtedy takie zwariowane szkolenie na Otrycie. Włosi poszukiwali wilków w lesie, a wilki w tym czasie łaziły obok Chmiela i Zatwarnicy. Z tego co pamiętam nawet poczęstowały się cielakiem lub kozą. O ile nie pomyliły mi się ekipy filmowe.
    Słowo daję, o Tym koniu-nie słyszałem, ale dzięki za "wejście". Z tą kozą-serio,ona miała 7zmysł i wiedziała kiedy zaatakować butelkę, ale nikt by nie uwierzył, jak to robiła. Włosi? NAPRAWDĘ! RAI Uno - dojechałem do S.Rz. przecierając dwa ślady przed jakimś busem na włoskich rejestracjach. To było to. Dziś, jak się uda, dołączę fotki z NIMI,(skanowałem dzisiaj! u kolegi,); sprawdzę dokładnie kiedy to było (odwoziłem 2 kumpli do JURY przeglądu teatralnego w Sanoku, stąd mogę ustalić datę dokładnie).
    Kurcze, fajnie, że zaskoczyłaś temat; Historie? Trochę się boję, są zbyt ostre i musiałbym (na poparcie) cytować znane urzędowo nazwiska (kumple) pracowników etatowych BPN. Powiem tyle: kocham Wolfy, znam je,znam dr-a i jego zaprzeszłe wychowywanie podhalanów (fuj! szanujący się góral dupnął by mu ze dwa razy)itd. Z drugiej strony: jestem nowy na tym for., ale śledzę od dawna i dlatego tu wszedłem. Sorry, męczy mnie typ
    bieszczadzkiego agenta w stylu ZZ.Top. Dla równowagi, jeśli się uda, podeślę nie mniej zacne wizerunki. Byłem dumny, kiedy mogłem usiąść z Nimi do zdjęcia. Są mniej medialni, ale z-ście prawdziwi i naprawdę mają coś do powiedzenia.
    Załączone obrazki Załączone obrazki
    Parnićku, my jsme s Tebou,
    neopustime Te,
    nikdy Te nezradime,
    bo my Ti verime!

  10. #10
    Bieszczadnik Awatar ludwik
    Na forum od
    12.2007
    Rodem z
    Opole
    Postów
    153

    Domyślnie Odp: Wjazd do sklepu

    Uff...udało się. Są fotki. Ten wystraszony nocą na hucułku - to ja. Właśnie przywiozłem piwo na ognisko. To było 8 lat temu. Natomiast trzej królowie, to Rai Uno i moja skromna osoba, częstująca ich póżniej gorzołecką, w tajemnicy przed dr-em (nie mylić z lekarzem). Jakie 4 lata temu, może pięć. Obiecałem - sprawdzę dokładnie. Ale jak już sprawdzę, to trochę dowalę tematu. Trzymaj się, póki co.
    Parnićku, my jsme s Tebou,
    neopustime Te,
    nikdy Te nezradime,
    bo my Ti verime!

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Wjazd na Ukraine - jak to teraz jest?
    Przez Maxi w dziale Wschodni Łuk Karpat
    Odpowiedzi: 2
    Ostatni post / autor: 03-07-2004, 14:59

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •