Najpierw przyczepię się do literek![]()
Jak rozumiem, masz na myśli schrony w Negrylowie i Suchych Rzekach, więc dlaczego wyraz "obiekty" piszesz dużymi literami? Moim zdaniem nie zasługują one w ogóle na miano obiektów, a tym bardziej "kapitalikowych"I nie rozumiem tego cudzysłowiu w wyrazie "trujące". Czyżbyś nie wierzył w szkodliwość azbestu / ksylamitu?
Sam mam sentyment do tych bud, szczególnie do Negrylowa, ale jeśli przebywanie w nich zagraża zdrowiu, to rozsądek mi podpowiada, że rozbiórka to dobry pomysł. Pewnie, że logiczne byłoby postawienie czegoś ZAMIAST, ale zrobiono krok w dobrym kierunku, poczekajmy na kolejne. Nie wierzę poza tym, żeby zamknięcie rozpadającej się budy jakoś znacząco odstraszyło łazików od tego rejonu.
Doświadczenie ze słowacką gospodarnością i rynkowym myśleniem mam raczej odmienne, choć możliwe, że niezbyt reprezentatywne. Większość schronisk i urządzeń infrastruktury (przynajmniej w Tatrach) pamięta czasy Czechosłowacji, a gestorom wystarczy najwyraźniej, że budynki nie grożą zawaleniem, bo śladów większych przeróbek brak, nie mówiąc już o nowych obiektach. Jeśli już, to pojawiają się jakieś jarmarczne inicjatywy w stylu zjeżdżalni grawitacyjnej (czyli odpowiednik wspomnianego "Show Transwestytów"). W samym centrum Tatrzańskiej Łomnicy stoi piękny secesyjny hotel - od lat zrujnowany i ogrodzony płotem. Dobrze prosperują pensjonaty i hoteliki, ale to - tak jak w Polsce - raczej efekt rozwoju drobnej przedsiębiorczości, a nie jakiejś przemyślanej strategii.
Pozdrawiam![]()



Odpowiedz z cytatem