Cytat Zamieszczone przez lucyna Zobacz posta
Wczoraj w regionalnej telewizji pokazywali drewno sprzedawane na submisji. Jeżeli za m kubiczny zapłacą po kilka tysięcy to po Turnicy pozostaną tylko wspomnienia. Tam rośnie w dużej mierze owo cenne drewno.
Poza tym na rynku panuje głód drewna. Zakłady albo zamykają tartaki albo sprowadzają drewno z Ukrainy. Cześć przedsiębiorców zaczyna zakładać filie za wschodnią granicą.
Pytam, bo się na tym nie znam.

Czy drewno z "kalamity" czyli tych katastrofalnych wiatrołomów na Słowacji w listopadzie 2004 zużyli już całe ?

Bo jeszcze rok - dwa lata temu widywało się zwłaszcza na Podhalu i na trasie do Łysej Polany ogromne ciężarowy z drewnem i drewno znacznie ale to znacznie staniało.
Jak widziałam parę miesięcy temu bardzo dużo połamanych drzew wciąż tam leży. Ale może jest to to drewno gorszej jakości ??? - nie znam się.

Z kolei w Gorganach latem 2007 tez widziałam całe ogromne połacie połamanych drzew - tez były tam rok wcześniej katastrofalne wiatrołomy.
Praca wre, ściągają i tną ogromne ilości tych drzew, cały czas kursują potężne ciężarowy z drewnem. "na oko" - potężne, proste drzewa, głównie świerki.

Może jest na forum specjalista od leśnictwa i mógłby objaśnić - dlaczego wycinkę robi się akurat w tamtym miejscu, a nie korzysta z drewna z wiatrołomów ???


Pozdrowienia

Basia