Skoro nikt inny nie odpowiada ...
Chociaż nie jestem w tym przypadku żadnym ekspertem, bo w górach całkiem odwrotnie niż Ty poszukuję ciszy a nie "tętnienia życiem".
Jednak uważam tak:
Po pierwsze poziom tętnienia zależy od sezonu, całkiem inaczej będą wyglądać te same Ustrzyki Górne w lipcu niż w listopadzie.
Ale zakładając że chodzi o lato:
- miejscowości takie jak Ustrzyki Górne, Wetlina i Cisna - - trochę knajpek (o różnym standardzie), w sezonie bardzo dużo ludzi.
- Solina i Myczkowce - klimaty "wczasowe" - bardzo dużo knajp, woda, możliwość żeglowania i np. popływania statkiem, multum ludzi.
- Lesko i Ustrzyki Dolne - ładne i miłe miasteczka, trochę knajp, ale są to miejscowości w mniejszym stopniu nastawione na turystów typu "lubi knajpy" niż te co powyżej.
- Sanok - piękne i urokliwe miasto, trochę knajp, sporo zwiedzania. Ciekawe klimaty np. w knajpce obok skansenu (zależy zresztą co kto lubi).
Ale to wszystko nie są miasta typy "Sopot" lub "Zakopane" co zresztą ja bardzo cenię.
Pozdrowienia
Basia



Odpowiedz z cytatem