co do punktualności, co innego poślizg ok 20 minut, a co innego poślizg parę godzin. Dużo poważniejsze imprezy (w rozumieniu że większe) są lepiej zorganizowane. Ostatni koncert SDM na jakim byłem na BA zapamiętam jako całkowitą porażke. Gwiazdorzy wieczoru wyszli na scenę conajmniej nietrzeźwi, i jak tu zarządzać czymkolwiek skoro nie ma się we władaniu własnych myśli i nóg?

Napisałem co miałem napisać i tyle. Z mojej strony basta w tym wątku