Te, kierowca sam kierował. Super-hiper w tym czasie wędrował sobie z grupą przez Duszatyńskie do Duszatyna. Potem zamówił pierogi i rozpoczął poszukiwania autokaru. A tego nie było. Dalszą część historii znasz.![]()
Te, kierowca sam kierował. Super-hiper w tym czasie wędrował sobie z grupą przez Duszatyńskie do Duszatyna. Potem zamówił pierogi i rozpoczął poszukiwania autokaru. A tego nie było. Dalszą część historii znasz.![]()
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)