Byłem w "Zaciszu" w sobotę 13 września.
Najadłem się tam i napiłem, nie powiem. Przybyliśmy do lokalu po zrobieniu "pętelki": Cisna, Majdan, Żubracze, Solinka, Roztoki Grn., Liszna, Majdan, Cisna. Było zimno, ale jeszcze przed porą deszczową.

A dziś, 24 bm., nadaję do Was z kafejki internetowej w Ustrzykach Dln. w oczekiwaniu na PKS, którym jedzie mój kolega z Radomia.

PS
Od 15 września do wczoraj pogoda była brzydsza od gówna.