Cytat Zamieszczone przez Marcin Scelina Zobacz posta
W niektórych miejscach to dewastacja szczytów w Karpatach ukraińskich wielokrotnie przewyższa tą z naszych Bieszczadów. Niektóre miejsca jeszcze 10 lat temu były prawie nieodwiedzane. Obecnie są zaśmiecane, zasrywane, ogałacane z roslinności zielnej, krzewiastej i drzewiastej. W cale nie jest tak kolorowo w tych Karpatach ukraińskich, a z roku na rok jest coraz gorzej.

Jedyny sposób na regenerację to zamknięcie czasowe - minimum 5-10 lat niektórych szlaków, albo poprowadzenie szlaków biegnących grzbietami trawersem - ale zaraz mnóstwo obywateli zaczęłoby się żalić że wszędzie same ograniczenia. Dopóki kultura odwiedzających bieszczadzkie szlaki się nie zmieni dopóty siatki, barierki, tabliczki nic tu nie pomogą.
Dobrze mówisz. Dodałabym jeszcze jedno. Ukraińskim Karpatom bije dzwon.Grupy zorganizowane wjeżdżają tam na połoniny ciężarowkami. Organizowane są rajdy terenówek, quadów, motocrossów. Powstaje kilka stacji narciarskich typu alpejskiego. Śmietniki w polodowcowych jeziorkach. Na niekrórych szlakach nie można przejść, g... leżą na ścieżkach. Jak tak mają wyglądać Bieszczady to ja dziekuję.