A może lepiej na czas regeneracji zamknąć niektóre szlaki lub wyeliminować z nich grupy zorganizowane niż upiększać połoniny paskudnymi zasiekami, barierkami i co 20m zielonymi tabliczkami. Już teraz wyglądają jak lunapark. A wszelkie zakazy i zabezpieczenia powodują odwrotny skutek i kuszą żeby tam wleźć wszelkiego rodzaju turystów, głównie tych co się tłumnie z autokarów wysypują.
Dobrze że są jeszcze Karpaty ukraińskie i rumuńskie gdzie nikt nic nie regeneruje, bo za takie Bieszczady jak poniżej na foto to ja dziękuje.


Odpowiedz z cytatem