Daleki jestem od tworzenia nowego stowarzyszenia. W jednym się zgodzę - to faktycznie była hucpa.
Możesz krytykować dalej. Jakoś ani mnie to ziębi, ani grzeje. Faktycznie może nie potrafię współpracowac z ludzmi, może brak mi doświadczenia, ale potrafie odróznić "pomoc" od "podstawiania nogi". W każdym razie chciałem dobrze - inicjatywy nie podjęli ludzie doświadczeni.
Zadam Ci zatem pytanie - dlaczego nie zawiązałaś Stowarzyszenia z pozostałymi osobami. Dlaczego?

Kilka osób mnie przed Toba ostrzegało i to nawet takich, którzy wydaja się być twoimi "dobrymi znajomymi". No cóż- mieli rację. Nie chcę Cie kompromitować. To mój ostatni post w tej pyskówce. Tematem jest wyciąg na Jasło. Kto zaczął pyskówkę - łatwo sprawdzić.