Pozostaje trzymać się swoich przyzwyczajeń (także w nazwach)- historia lubi zataczać koła - może znowu kiedyś usłyszymy, jeśli nie o Schronisku na Połoninie to choćby o Tawernie - ponoć dawno temu taką nazwą też określano to miejsce.
Jeśli już na prawdę chciano i musiano? zmieniać nazwę - to czy nie lepiej brzmiała by chociażby "Strażnica" w nawiązaniu do funkcji, którą budynek pełnił w latach pięćdziesiątych? Zdaje się, był wojskowym punktem obserwacyjnym.


Odpowiedz z cytatem