Pokaż wyniki od 1 do 10 z 49

Wątek: Czym zainteresować dzieci podczas pobytu w Bieszczadach

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik
    Na forum od
    12.2004
    Postów
    377

    Domyślnie Odp: Czym zainteresować dzieci podczas pobytu w Bieszczadach

    Wszystko to co powyżej to racja , ale pamiętajcie 11-to latek to zazwyczaj dzieciak i jako taki chce się bawić . Zbyt dlugie wycieczki ,zbyt forsowne.... itp wywola bunt, niechęć ... .

    PF

    ps powyższe nie dotyczy "cudownych"dzieci (które uwielbiają calodzienne "wyrypy" ,historię UPA, Bieszczad i tym podobne edukacyjne ....)

  2. #2
    Malkontent Roku 2009 Awatar Krysia
    Na forum od
    09.2006
    Postów
    3,380

    Domyślnie Odp: Czym zainteresować dzieci podczas pobytu w Bieszczadach

    Nie wiem, ja od 4rtego roku życia co roku byłam zabierana w Tatry i jedyne co mi serwowano to wędrowanie po górach aż do osiągnięcia pełnoletności. I bardzo teraz się z tego cieszę. Czy się buntowałam to nie pamiętam, ale i tak wyboru nie miałam-musiałam chodzić
    "...Lecz ja wrócę tu, będę w twoim śnie.
    Nikt nie zabroni nam śnić..."
    Bogdan Loebl

  3. #3
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Czym zainteresować dzieci podczas pobytu w Bieszczadach

    Cytat Zamieszczone przez PiotrekF Zobacz posta
    Wszystko to co powyżej to racja , ale pamiętajcie 11-to latek to zazwyczaj dzieciak i jako taki chce się bawić . Zbyt dlugie wycieczki ,zbyt forsowne.... itp wywola bunt, niechęć ... .

    PF

    ps powyższe nie dotyczy "cudownych"dzieci (które uwielbiają calodzienne "wyrypy" ,historię UPA, Bieszczad i tym podobne edukacyjne ....)


    Cytat Zamieszczone przez Krysia Zobacz posta
    Nie wiem, ja od 4rtego roku życia co roku byłam zabierana w Tatry i jedyne co mi serwowano to wędrowanie po górach aż do osiągnięcia pełnoletności. I bardzo teraz się z tego cieszę. Czy się buntowałam to nie pamiętam, ale i tak wyboru nie miałam-musiałam chodzić

    otoz to!! ja tez sie nie buntowalam, ale nie dlatego ze bylam jakims cudownym dzieckiem- nie znalam innego zycia... skad mialam wiedziec ze mam jakis wybor? odkad siegam pamiecia (a siegam bardzo daleko, w miare dokladnie gdzies tak od 2 roku zycia) zawsze jak przychodzil weekend czy wakacje to bylo wiadomo ze sie gdzies jedzie.. ze wieczorem sie pali ognisko i trzeba zebrac chrust.. ze w wakacje myje sie w potoku.. nigdy tego nie postrzegalam ze to dobrze czy zle- po prostu tak jest..jak tu sie buntowac? to tak jakbym miala zaczynac bunt bo rano slonce wschodzi, albo jak mi sie chce sikac to musze isc do kibla.. a jakie bylo fajne jak sie mialo te kilka lat i mozna bylo zaczac miec wplyw na to gdzie sie jedzie!! jedyne co zawsze probowalam przeforsowac to zeby jak najdalej dotrzec a jak najmniej przejsc i sie nie zmeczyc tzn . zeby mnie niesli albo zeby podjechac autobusem, pociagiem czy stopem ile sie da (ale to niekoniecznie cecha dziecka bo zostala mi do dzis )

    co najwazniejsze rodzice zawsze traktowali mnie jako partnera w planowaniu tras i rozkladzie dnia.. po prostu kazdy z naszej trojki mial taki sam wplyw na przebieg tras i sie szlo na kompromis..a nie tak ze "dzieci i ryby glosu nie maja" i sie zabiara dzieciaka jak worek kartofli, ani nie tak ze dzieciak wszystkich terroryzuje i cale wakacje sa ustalane pod niego..czesto po prostu kazdy z nas planowal co trzeci dzien.. (nigdy nie zapomne jak mialam chyba z 9 lat i podczas "mojego dnia" niemal nie utopilismy sie w bagnach bo mnie bardzo zainteresowaly tereny na mapie takie kreskowane

    moze rodzice zrobili mi krzywde ze gdy mialam kilka czy kilkanascie lat to opowiadali mi o łemkach, akcji wisła, jaskiniach,jurajskich warowniach, ruinach czy jarach nad dniestrem.. uczyli jak sie czyta mape, jak uzywa kompasu i ze w gorach nie chodzi sie tylko szlakiem bo zabladzenie w lesie to nie koniec swiata..zamiast wyslac na plac zabaw, kupic komiksy czy zaserwowac jakis telewizyjny chłam odpowiedni dla wieku.. ale jakos nie mam im tego za zle.. bo jakos ten swiat- ktory mnie wtedy nauczyli dostrzegac, moze nie do konca prawdziwy- istnieje dla mnie do teraz.. teraz juz wiem ze cotygodniowe wyprawy w teren to nie jedyna opcja na zycia.. ale coz z tego- skoro ta jest najlepsza :)
    Ostatnio edytowane przez buba ; 17-11-2009 o 11:46
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  4. #4
    Bieszczadnik Awatar Basia Z.
    Na forum od
    05.2007
    Rodem z
    Chorzów
    Postów
    2,771

    Domyślnie Odp: Czym zainteresować dzieci podczas pobytu w Bieszczadach

    Cytat Zamieszczone przez buba Zobacz posta

    moze rodzice zrobili mi krzywde ze gdy mialam kilka czy kilkanascie lat to opowiadali mi o łemkach, akcji wisła, jaskiniach,jurajskich warowniach, ruinach czy jarach nad dniestrem.. uczyli jak sie czyta mape, jak uzywa kompasu i ze w gorach nie chodzi sie tylko szlakiem bo zabladzenie w lesie to nie koniec swiata..zamiast wyslac na plac zabaw, kupic komiksy czy zaserwowac jakis telewizyjny chłam odpowiedni dla wieku.. ale jakos nie mam im tego za zle.. bo jakos ten swiat- ktory mnie wtedy nauczyli dostrzegac, moze nie do konca prawdziwy- istnieje dla mnie do teraz.. teraz juz wiem ze cotygodniowe wyprawy w teren to nie jedyna opcja na zycia.. ale coz z tego- skoro ta jest najlepsza :)
    Fajnie to piszesz Buba, ciekawe czy moi synowie mogli by tak samo napisać, bo z nimi robiłam dokładnie tak samo.
    Pierwszy raz byli w Bieszczadach, kiedy Maciek miał 4 lata a Michał 9 i chodziliśmy wtedy dość dużo, byli m.in. na Połoninie Wetlińskiej, Wielkiej Rawce, a w końcu w Komańczy (gdzie wszyscy struliśmy się fasolką).

    Maciek był na Ukrainie kiedy miał 12 lat (a Michał w tym samym roku, kiedy miał 17 lat był nad Bajkałem)

    Ciekawe jak wspominają te wszystkie wakacje (chociaż pewnie mieszają się im z innymi, kolejnymi).

    B.

  5. #5
    Kronikarz Roku 2011 Awatar buba
    Na forum od
    02.2006
    Rodem z
    Oława
    Postów
    3,646

    Domyślnie Odp: Czym zainteresować dzieci podczas pobytu w Bieszczadach

    Cytat Zamieszczone przez Basia Z. Zobacz posta
    ciekawe czy moi synowie mogli by tak samo napisać, bo z nimi robiłam dokładnie tak samo.


    B.
    biorac pod uwage co robia teraz, gdy juz sami moga odejmowac decyzje gdzie i jak wyjezdzaja--przypuszczam ze tak :D



    Cytat Zamieszczone przez Basia Z. Zobacz posta
    (a Michał w tym samym roku, kiedy miał 17 lat był nad Bajkałem)


    B.
    buuuuuuuuuuu! a mnie rodzice nie zabrali nad bajkal!!! dlaczego??? bylam grzeczna...

    Cytat Zamieszczone przez Teresa45 Zobacz posta
    Wyjezdzajac na wakacje ludzie szukają tego co mają w domu telewizor satelitę wannę z babelkami ozonowymi itp. a przecież wakacje tom powinno być całkiem inne życie,coś innego inne warunki niż w domu,inny styl życia przez te parenaście dni a wtedy napewno zainteresuje to dzieci, w bieszczdach nie trzeba wcale organizować dzieciom życie wystarczy pomyśleć o ognisku (z drzewem może być nieraz kłopot) trzeba sie go naszukać więc już jest zajęcie, kąpiel w rzece przecież jest czysta woda,poza tym ja zawsze śpie pod namiotem i dla dzieci zawsze to była ogromna frajda.

    z tym szukaniem innosci to tez moze byc roznie... jak przez caly rok wychowuje sie dziecko w umilowaniu satelity ,wanny z babelkami i tego typu swiata, to jest szansa ze dzieciak w to wsiąknie i to uzna za prawdziwy jedyny swiat.. dziecko tez czesto widzi jak rodzice podchodza do wyjazdu, czy to tylko krotki przerywnik w normalnej codziennosci czy sposob na zycie dominujacy rozklad priorytetow.. Czy dzieciak bedzie chcial szukac innosci? to pewnie zalezy juz od dziecka...

    czesto rodzice narzekaja na swoje pociechy ze zamiast radowac sie na wyrype pod gore bucza za telewizorem, ale czy oni sami czesto mimo zmiany miejsca pobytu myslami i duchem nie pozostaja w miescie, w pracy, w szarej codziennosci? czy nawet planujac odlegly wyjazd nie chca miec tego samego co w miescie: wypasionej lazienki, wygodnego lozka i rowniutkiego asfaltu na drodze? nie wyrzekna sie tego za skarby swiata.. wiec w imie czego dzieciak ma zrezygnowac z gier komputerowych i kumpli z podworka? moze proby zainteresowania dziecka tym czym owym warto by czasem zaczac od spojrzenia na siebie...

    a moze wakacje nie powinny byc parunastoma dniami innego zycia i stylu, to zycie i styl moze byc z nami ciagle.. jak to kiedys gdzies napisal jeden uzytkownik naszego forum, plan zycia:
    1.wyjazd w gory
    2.pobyt w gorach
    3. powrot
    4. wspominanie i planowanie kolejnego wyjazdu
    czynnosc powtorzyc
    Ostatnio edytowane przez buba ; 19-11-2009 o 08:25
    "ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "

    na wiecznych wagarach od życia...

  6. #6
    Bieszczadnik Awatar komisaRz von Ryba
    Na forum od
    05.2008
    Rodem z
    dziki wschód
    Postów
    1,241

    Domyślnie Odp: Czym zainteresować dzieci podczas pobytu w Bieszczadach

    najlepsze są inne dzieci ...

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Relacja z pobytu w Bieszczadach w dn. 13 września - 7 października 2009 r.
    Przez Stały Bywalec w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 41
    Ostatni post / autor: 05-02-2010, 20:35
  2. 5 dni w Bieszczadach - Plan pobytu
    Przez Bamu_ulea w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 12-08-2009, 14:15
  3. Relacja z pobytu w Bieszczadach w dn. 9 - 29 września 2007 r.
    Przez Stały Bywalec w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 54
    Ostatni post / autor: 22-12-2008, 08:27
  4. Pierwsza część relacji z mojego pobytu w Bieszczadach
    Przez Doczu w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 20
    Ostatni post / autor: 21-11-2005, 22:27
  5. Relacja z pobytu w Bieszczadach od 15.09. do 6.10.2004 r.
    Przez Stały Bywalec w dziale Relacje z Waszych wypraw w Bieszczady
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 19-10-2004, 21:50

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •