Chyba w tym roku nie uda mi się opisać do końca tej wyprawy a już zaraz kolejna się zaczyna wiec na razie stanę na tym.
Może znajdę moją Wenę teraz jak będę w Biesach..... Kto wie..... :)
Chyba w tym roku nie uda mi się opisać do końca tej wyprawy a już zaraz kolejna się zaczyna wiec na razie stanę na tym.
Może znajdę moją Wenę teraz jak będę w Biesach..... Kto wie..... :)
Chciałeś dobrze a wyszło jak zwykle......:oops:
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)