-
Prezydent KIMB złożył rezygancję
Szanowne Koleżanki i Szanowni Koledzy!
We wrześniu b.r. Prezydent KIMB (Kongresu Internautów Miłośników Bieszczadów), Stały Bywalec abdykował z przyczyn osobistych, na swoje stanowisko namaszczając mnie.
Formalne przekazania władzy miało nastąpić na przyszłorocznym jubileuszowym X KIMB-ie, który odbędzie się w dn. 20-22 maja 2011 r. Ponieważ nie jestem przekonany czy chcę przejąć tę zaszczytną funkcję, a nawet gdybym był przekonany, uważam, że całą sprawę należy upublicznić i poddać ogólnonarodowej dyskusji. Tak będzie uczciwiej w stosunku do Was. Może ktoś zechce wysunąć własnego kandydata, może należy zmienić nazwę urzędu i jego formę?
Tak czy inaczej, w związku z remontem Zajazdu pod Caryńską miejsce X KIMB-u, wzorem lat poprzednich, ponownie należy zgłosić i przegłosować, i tym, z namaszczeniem Admina, Ojca Dyktatora Marcowego i SB ja się będę zajmował. Ale odpowiednie wątki będę wprowadzać na forum od listopada. Już teraz możecie się zastanawiać, gdzie przyszłoroczny KIMB mógłby się odbyć.
Dziś zastanówmy się, co dalej robić z funkcją Prezydenta KIMB, bo musi być osoba, która przygotowania do KIMBu by nadzorowała i KIMB prowadziła.
Liczę na poważną, merytoryczną dyskusję i aktywny w niej udział.
P.o. Prezydenta KIMB Piskal
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
To jest dowcip? Zaplułem monitor ;)
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
To nie dowcip. A najmniej mnie jest do śmiechu..
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Mnie już nic nie zdziwi w tym kraju;-)
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Piskal może relacja z powstania PIMBu i kto został prezydentem i obermoczymordą i jak go powaga stanowiska powaliła. Gratulacje z namaszczenia kolego Niedźwiediew dobrze ,że kolega Kutin nie zrezygnował ze względu na stan zdrowia. Jak pamiętam mowę pożegnalną to zostałeś delfinem.Chyba nie pogniewasz się za żartobliwy ton mojej wypowiedzi.
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Nie pogniewam się .Relacja będzie. W swoim czasie. Ale to inny temat. Jeśli chodzi o kolegę Rezygnenta, doszedłem do wniosku, że wiadomość należy upublicznić. Tak będzie uczciwiej. Skonsultowałem to z paroma osobami, w tym z SB i oto nowy wątek. Może coś się z tego urodzi.
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
No przekazywanie tytułu prezydenta to chyba tylko w monarchii, i wtedy to nie jest prezydent, a król.
Więc skoro bez wyboru żadnego, a z namaszczenia to Ty Piskal nie prezydent, a KRÓL!!!
Jak dla mnie to masz wszystkie cechy negatywne co i SB i to podwojone, więc spoko, możesz zostać jego następcą. ;-)
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
Jak dla mnie to masz wszystkie cechy negatywne co i SB i to podwojone, więc spoko, możesz zostać jego następcą. ;-)
Krysiu, po co to napisałaś? Nie lubisz Piskala - Twoja sprawa. Ale po co obrażasz i to dwie osoby od razu? Ja tego nie pojmuję.
PS: widzę emotikona na końcu, ale on nic nie zmienia.
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
A co takie pisanie "służbowe" to nie jest negatywna cecha?
Piskal pobił w tym już na głowę SB.
I w kilku innych sprawach negatywnych też.
Dla mnie oni są bardzo podobni, więc jak to mówią zamienił stryjek siekierkę na kijek.
Wsio;-)
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Dziękuję Bartku, ale myślę, że Krysia nie miała nic złego na myśli, po prostu wyszło niezręcznie. Ja się nie obrażam. Skupmy się na temacie.
Edit. Gdy odpisywałem Krysia zdążyła umieścić swojego posta, w związku z tym należą Ci się, Bartku, przeprosiny.
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Miałam na myśli dokładnie to co napisałam, te służbowe posty, służbowe pomysły i wszystko inne w tym typie.
Powtarzam prezydent jest wybierany, a nie mianowany.
Jeśli więc chcemy prezydenta to wybory, a jeśli króla, to ja jestem za tym mianowaniem;-)
Jeśli punkt pierwszy to ja zgłaszam kandydaturę Marcowego, jako najstarszego STAŻEM (podkreślam, nie wiekiem, żeby krzyku nie było) oraz jako idealnego oratora, który świetnie się sprawdził już nie raz w charakterze wodzireja (nie wiem czy to nie jest obraźliwe?) i umie poprowadzić imprezę typu Kimb.
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Rozumiem, że Marcowy o tym wie i się zgodził?Bo to jest warunek, żeby kogoś zaproponować.Wtedy pierwszy postawiłbym na nim kreskę.
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Dżizus Krajst!!!
NIE NIE WIE, a może jeszcze ma sam założyć swój komitet wyborczy???
Niby KTO taki regulamin ogłosił odnośnie wyboru PREZYDENTA KIMBu o jakim Ty mówisz???
TY???
ha ha ha
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
To chyba oczywiste, że osoba zainteresowana MUSI wyrazić zgodę. Bez regulaminu. Równie dobrze mogę zgłosić Ciebie, szybko Cię przegłosujemy i zajmuj się organizację KIMBu.
O tym właśnie mamy tutaj dyskutować.
Mnie naprawdę nie zależy na tej funkcji, ale musi być ktoś, kto to wszystko ogarnie. Ustalmy coś. Choćby regulamin.
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Regulamin...
o tym właśnie pisałam mówiąc o negatywnych cechach, co to niby obraziłam 2 osoby;-)))))
Moje zdanie jest powyżej, uważam, że odpowiednią osobą na odpowiednim miejscu jest Marcowy, z regulaminem, a zwłaszcza bez.
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Widzę , że przez dłuższy czas będziemy mieli o czym pisać. Chciałbym zapytać jakie kryteria powinien spełniać prezydent i czy musi być członkiem tego forum .
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
I czy właściwie to musi być płci męskiej???;-)))))
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Ja widzę, że zdecydowanie lepiej jednak sprawdza się dyktatura ;-)
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
O NIE , Basiu !!!
Niech żyje demokracja !
o ile więcej postów można dzięki niej napisać
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Się porobiło…Jeden zrezygnował, jego prawo. Drugi chyba niefortunnie wyklikał słowo „namaścił” i się zaczęło. Uważam, że S.B. nie chciał wyznaczać następcy tylko wskazał (a może tylko zapytał Piskala, czy czasem by się nie zgodził być Prezydentem). Ludziska oszczędźcie S.B. i oszczędźcie Piskala, bo on i tak jest w bardzo kłopotliwej sytuacji. Moim zdaniem S.B. powinien zrezygnować na KIMBIE w 2011 roku. Jeszcze mam nadzieję, że tak się stanie i na KIMBie wybierzemy następcę. Nasuwa mi się jednak już teraz kilka pytań:- Czy potrzebujemy kogoś takiego, jak Prezydent?
Cytat:
Zamieszczone przez
Barnaba
heh, a to żeby się wspólnie spotkać przy piwie i pogawędzić to trzeba mieć prezydenta, regulamin i program? ….
Jakiś ram regulamin (choćby wyboru miejsca tak, program koniecznie, żeby nie było tak beznadziejnie, jak na ostatnim RIMBIE ;) - Może wystarczy nam osoba rozpoczynająca wątek Kimbowy? Czuwająca nad głosowaniem itp. Może zamiast Prezydenta wystarczyłby Ojciec Czuwający? Jest Ojciec Dyktator, jest Ojciec Prowadzący, mógłby być Czuwający nad KIMBem. Co Wy na to?
- KIMB to zjawisko. Może Ojciec Czuwający (nie upieram się przy tej nazwie, ale jakoś muszę osobę sprawującą tę funkcje nazwać tylko dla potrzeb tego postu) nie musi być użytkownikiem tego forum? Co Wy na to?
- Ojciec Dyktator jest bardzo dobry w tym, co robi i niech tak już zostanie. Nie dorzucajmy mu niczego więcej, bo się ZBIESI. Co Wy na to? I co sam Ojciec Dyktator?
- Z inicjatywy Ojca Dyktatora wybieramy Powsimordę Forumowicza Roku. Czy osoba taka nie mogłaby na forum zapoczątkować następnego KIMBU (regulamin, głosowanie, otwarcie itp.)? Co o tym myślicie? Wiem, że kłóci się to z pytaniem 3.
Pytań mam więcej ale nie będę Wam motał w głowach. Proszę Was o merytoryczną dyskusję na ten temat. Wszelkiego rodzaju „wycieczki osobiste” w kierunku innych, proszę Was bardzo zostawcie na inną okazję. Przecież potrafimy dyskutować… chyba
Pozdrawiam
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Masz 100% rację, a nawet 200%!;-)))
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Aaaale mnie uszy piekły cały wieczór...
Uważam, że powinniśmy wybrać/wylosować/wytypować kogoś, kto skoordynuje program KIMB-u i ustali szczegóły z gospodarzem obiektu. A czy będziemy go nazywać Prezydentem, Ojcem czy Matką, to sprawa zdecydowanie drugorzędna.
Co do mojej kandydatury, to bardzo dziękuję, ale funkcja machera od Powsimord jest skrojona na moją miarę i bardzo mi odpowiada :-)
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Dzięki Bertrandzie za pierwszego merytorycznego posta.
Nasuwają mi się trzy uwagi:
-Wg polskiego prawodawstwa tytuł Prezydenta jest dożywotni, nawet po zakończeniu urzędowania. Mówimy Prezydent Wałęsa, Prezydent Kwaśniewski.KIMB to zabawa, ale niech Kaziu pozostanie dożywotnio honorowym Prezydentem. Należy mu się jako pomysłodawcy.
-Osobą, która przejmie Kazia funkcję, niezależnie od nazwy MUSI być użytkownik forum. Tylko na forum można prowadzić głosowanie, koordynować to wszystko. Trochę tego będzie- przyjmowanie zgłoszonych propozycji, głosowanie, ew. dogrywka, liczenie głosów, czuwanie nad prawidłowością glosowanie, program, lista uczestników, etc.
- Powsimorda Forumowicz Roku może otwierać KIMB, jako akt wyróżnienia,albo otwierać razem z Ojcem Czuwającym (czy jak ta funkcja będzie się nazywać), ale Powsimordę poznajemy w lutym, a sprawy KIMBowe należy rozpocząć dużo wcześniej.
Niestety SB mnie namaścił, pomimo moich sprzeciwów, takiego określenia używaliśmy, i w dodatku nazywał swoim "Delfinem".
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Pomijam ten szczególny rok, ale Forumowicz Roku 2011 ogłoszony w lutym, może otwierać, prowadzić wszystkie sprawy KIMBU w 2012. Przyjęcie tych obowiązków może byc warunkiem wręczenia tego zaszczytnego tytułu. Trudno obligować do tego don Enrico ale może on chcieć się zrehabilitowac za "beznadziejną" organizację RIMBU ;) ?
Pozdrawiam
P.S. A kto będzie chciał do Kazia mówić Kaziu/S.B./ Prezydencie to juz jego sprawa. Uważam, że Prezydent KIMBu przeszedł do historii...
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Laureacie Powsimordy (w innej co prawda kategorii)! Ten tytuł to zaszczyt i wyróżnienie, tak mi się wydaje, a nie zwalanie na barki dodatkowych obowiązków, na które laureat być może nie będzie miał najmniejszej ochoty, i być może z tego powodu odmówi przyjęcia tego zaszczytnego tytułu. Albo całą organizację potraktuje na "odpieprz".I tak znajdziemy się w punkcie wyjścia.
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Bertrand
aleś mi dowalił. A mówią że leżącego się nie kopie.
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Kto pamięta pierwsze KIMBy ten jak spotka SB będzie najprawdopodobnie określało go jako Prezesa. To tylko oznaka szacunku i uznania /czy w tych czasach to obelga - szacunek i uznanie?/ Bardzo dziękuje "Jastrzębowi z Otrytu" - SB za wspaniałe chwile i tyle słów niewypowiedzianych, tylu spotkanych Wspaniałych LUDZI. Dzieki.
Nowa Postać KIMB /dlaczego nie Prezes/ powinna być wyłoniona spośród osób, które aktywnie działają na naszym forum i wyrażą na to zgodę. Ostatnią rzeczą jaką sobie wyobrażam to rozpad KIMBU. Może odrobinę lodu co poniektórym? Może głosowanie:)))
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Cytat:
Zamieszczone przez
Piskal
Niestety SB mnie namaścił, pomimo moich sprzeciwów, takiego określenia używaliśmy, i w dodatku nazywał swoim "Delfinem".
Delfinem???
To skrót od "uczeń przerósł mistrza"?;-))
Mi jednak najbardziej się podoba pomysł Bertranda.
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Cytat:
Zamieszczone przez
don Enrico
Bertrand
aleś mi dowalił. A mówią że leżącego się nie kopie.
To miał być przyjacielski kop, taki na powstanie :-)
pozdrawiam
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Cytat:
Zamieszczone przez
Zbyszek
Ostatnią rzeczą jaką sobie wyobrażam to rozpad KIMBU.
KIMB się nie rozpadnie, choćbym miał przeprowadzić zamach stanu. Chociaż wciąż mam nadzieję, że znajdziemy jakieś mądre i demokratyczne rozwiązanie, bo naprawdę nie zależy mi na tej funkcji, uważam, że są lepsi. Chociaż NAJLEPSZY odmówił i uszanujmy to.
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
Delfinem???
To skrót od "uczeń przerósł mistrza"?;-))
Kryśka, skup, proszę, się na merytorycznej stronie problemu, albo, proszę, zamilknij.
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Tak jest Królu Piskalu I!!!
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Cytat:
Zamieszczone przez
bertrand236
KIMB to zjawisko. Może Ojciec Czuwający (nie upieram się przy tej nazwie, ale jakoś muszę osobę sprawującą tę funkcje nazwać tylko dla potrzeb tego postu) nie musi być użytkownikiem tego forum? Co Wy na to?
"Ojciec Czuwający" powinien być użytkownikiem tego forum. Jednoczenie powinien być użytkownikiem sąsiedniego forum bieszczadzkiego i czuwać na obu forach. Powinien łączyć internautów miłośników Bieszczadów, a nie dzielić.
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Cytat:
Zamieszczone przez
andrzej627
"Ojciec Czuwający" powinien być użytkownikiem tego forum. Jednoczenie powinien być użytkownikiem sąsiedniego forum bieszczadzkiego i czuwać na obu forach. Powinien łączyć internautów miłośników Bieszczadów, a nie dzielić.
O, to to - pełna zgoda :-)
Jednocześnie osoba ta nie może być "wrobiona".
To przygotowanie to jest po prostu nie tyle zaszczyt co kupa roboty i osoba, która się tego podejmie musi być odpowiedzialna i solidna.
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Cytat:
Zamieszczone przez
andrzej627
"Ojciec Czuwający" powinien być użytkownikiem tego forum. Jednoczenie powinien być użytkownikiem sąsiedniego forum bieszczadzkiego i czuwać na obu forach. Powinien łączyć internautów miłośników Bieszczadów, a nie dzielić.
Niby fakt, ale.. Był zgłoszony Marcowy. Twój brat , pewnie w żartach, ale zawsze, chciał (na shoutboxie) zgłosić Krysię, no i jestem jeszcze ja. Żadna z tych osób nie chce być na zielonym forum.Chyba, że masz na myśli siebie.
Poza tym KIMB od początku był związany z tym forum, i, jak pokazała praktyka, z wyjątkiem wycieczki do Lwowa, w tym roku, mimo rozłamu wszystko było ustalane na tym forum. Zresztą nie okłamujmy się- mało kogo z zielonego, kto nie był by równocześnie tutaj obchodzi KIMB.
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Cytat:
Zamieszczone przez Basia Z.
To przygotowanie to jest po prostu nie tyle zaszczyt co kupa roboty i osoba, która się tego podejmie musi być odpowiedzialna i solidna.
Po pierwsze - nie strasz, bo w życiu nie znajdziemy chętnych ;) Po drugie - wcale nie uważam, że to kupa roboty. Jak się domyślam, znasz od kuchni organizację podobnych spotkań dla przewodników, ale KIMB jest inny. Inny przede wszystkim dlatego, że o organizację w 80% troszczy się gestor, na którego się zrzucamy - mamy za to lokal, menu, media itp. Tu naprawdę wystarczy parę telefonów, żeby dograć szczegóły. Od strony merytorycznej trzeba zebrać zgłoszenia chętnych do zorganizowania prelekcji/wycieczek i to wszystko uszeregować. O szczegóły troszczą się ci, którzy się zgłosili.
Mówię powyżej o wersji minimum, która była stosowana podczas poprzednich KIMB-ów i - moim zdaniem - zdała egzamin. Szło wszystko w miarę gładko, nie ograniczało niczyjej swobody (kto chciał - słuchał wykładu, kto chciał - siedział przy ognisku, kto chciał - upijał się przy barze), nie było sztywno czy oficjalnie itp. itd. Mi taka konwencja bardzo odpowiada, choć oczywiście można - jak co roku - podyskutować, czy warto zaprosić np. ciekawego człowieka, zespół ludowy czy regiment tołhajów licząc się z tym, że organizację może to znacznie skomplikować.
Cytat:
Zamieszczone przez andrzej627
"Ojciec Czuwający" powinien być użytkownikiem tego forum. Jednoczenie powinien być użytkownikiem sąsiedniego forum bieszczadzkiego i czuwać na obu forach.
Podobnie jak Piskal, w pierwszym odruchu chciałem zaprotestować. I to stosując te same argumenty :grin: Ale po przespaniu się ze sprawą doszedłem do wniosku, że - być może - mylimy tu skutek z przyczyną: właśnie dlatego na KIMB-ie było mało osób z zewnątrz, że kongres jest zbyt mocno związany z forum pomarańczowym. Ludzi - nazwijmy to - niezaangażowanych pomarańczowo (skądkolwiek pochodzą) może to zniechęcać do przyjazdu. I może właśnie z tego względu - jak pisze Piskal - "mało kogo z zielonego, kto nie był by równocześnie tutaj, obchodzi KIMB". Owszem, formuła kongresu jest jak najbardziej otwarta i egalitarna - każdy może przyjechać, może nawet wejść z ulicy - ale przypisanie organizacji do forum pomarańczowego może sprawiać wrażenie, że jest to impreza jakiegoś TWA.
Przechodząc do meritum - proponuję zmodyfikować nieco ideę "zarządzania KIMB-em" i zamiast funkcji Prezydenta/Matki/Ojca powołać coś na kształt międzyforumowej Rady Kongresu, czyli ciało 3-5-osobowe, które zajmie się stroną organizacyjną. Ze strony forum pomarańczowego mogliby wejść do niej Forumowicze Roku, jeśli oczywiście wyrażą zgodę.
Zalet takiego rozwiązania jest kilka:
1. Nawet jeśli organizacyjnie KIMB okaże się bardziej skomplikowany, praca rozłoży się na kilka osób, więc będzie wyłącznie przyjemnością ;)
2. Forumowicze Roku są wybierani w demokratycznych wyborach powszechnych, więc mają - jak mawia Max Weber - legitymizację do działania. Nikt nie powinien zatem marudzić (o, naiwności... :mrgreen: ), że ktoś się z kimś dogadał za plecami, albo że znów warszaffka czy inny krakówek chcą narzucać swoją wolę :grin:
Mamy obecnie na pomarańczowym dwóch Forumowiczów Roku, a w styczniu - być może - dołączy trzecia osoba. To w sam raz :-) Forum zielone niech wydeleguje swoich kandydatów i już. Kilka rozsądnych osób spokojnie się między sobą dogada niezależnie od tego, skąd pochodzą. Dotyczy to także wyboru miejsca KIMB-u na najbliższe dwa lata, kiedy to Zajazd będzie nieczynny. Może powinna postanowić o tym rzeczona Rada, a nie jakieś głosowania, z których wyniku i tak mało kto będzie zadowolony?
O innej opcji rozmawialiśmy wczoraj z Bertrandem. Pomysł też nie nowy, ale w obecnej sytuacji wart rozważenia - o KIMB-ie decydujemy na KIMB-ie. Jest to o tyle uczciwe, że o kongresie decydują ludzie, którzy faktycznie się na nim pojawiają. Nie ma potem rozliczania, kto głosował, a kto przyjechał. Jednakowoż mam obawy, że w takim układzie na nic innego nie starczy czasu, bo KIMB przerodzi nam się w wielogodzinną pyskówkę. No i trochę szkoda "palić" temat, który zapewnia nam rozrywkę na długie, zimowe, forumowe wieczory :-) W przypadku tej opcji należałoby jedynie powierzyć komuś pieczę nad organizacją najbliższego KIMB-u i uważam, że Piskal jest tu bardzo dobrym kandydatem, jako człek - jak pisze Basia - odpowiedzialny i solidny, który na dodatek dał się już poznać jako dobry organizator.
Podsumowując: jeśli zielone forum zechce w to wejść - jestem za Radą, jeśli nie zechce - jestem za Radą wyłącznie pomarańczową, jeśli nie da się skompletować żadnej Rady - jestem za (last but not least) Piskalem.
Pogadajmy :-)
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Z pewnością nie można kogokolwiek obarczać z urzędu obowiązkami związanymi z organizowaniem KIMB-u. Chodzi mi o Forumowicza Roku i jego angażowanie w powyższe sprawy. Zadaniem tym muszą się zająć osoby wyłącznie mające na to ochotę i co dalej za tym idzie możliwości. Jak najbardziej jestem za Radą Kongresu, kilkuosobową grupą „ludzi dobrej woli”. Grupą, która będzie właśnie zrzeszała ludzi chętnych do działania wywodzących się z Tego, czy innego forum, lub nawet spoza jakiegokolwiek forum.
Wystrzegajmy się także tworzenia dodatkowych regulaminów, ordynacji, instrukcji itp.
Dzisiejsze czasy w nadmiarze serwują nam styl pracy, a nawet życia wg ustalonych procedur, instrukcji, ram i niezliczonych systemów zarządzania wszelakimi środowiskami. Niech To Forum zostanie wolne od tego wszystkiego. Cieszmy się Bieszczadami (dopóki są) !
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Przekazane od Lucyny:
Cytat:
Hej, proszę o mnie nie zapominać. Ja też jestem częścią tego miejsca. Podobnie Koledzy. KIMB ma łączyć, a nie dzielić. Forum to tylko miejsce, moim zdaniem liczy się coś więcej. Co? Na to pytanie musicie sami sobie odpowiedzieć w swoim sercu.
Pozdrawiam, trzymajcie się cieplutko
Lucyna
PS.
Razem z Kolegami planujemy kilka imprez w zimie i wczesną wiosną. Zapraszam wszystkich,
a w szczególności Basię Z.
Od siebie zaś dopiszę, że w tej chwili bardzo trudno mi się zadeklarować czy będę mogła przyjechać czy nie.
Mój młodszy syn (który miał w swoim czasie pewne problemy szkolne) zdaje w maju maturę i będę chciała być w tym czasie w domu aby móc go wspierać.
Chyba to rozumiecie.
A terminy ustnych matur nie są na razie znane.
W związku z tym, że nie mogę zadeklarować swojego przyjazdu wyłączam się z dalszej dyskusji.
B.
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
Noo, nareszcie cos z "merytoryki". To i ja zabiorę głos żeby nie było że tylko wtedy piszę jak trzeba jakiemuś, z przeproszeniem, Re..ytanowi dokuczyć. Zresztą uwielbiam merytoryczne dyskusje!
To dobrze że pozbyliśmy się Honorowegp Dożywotniego Prezydenta Stałego Bywalca. Między nami mówiąc to rozłamowiec, malkontent i to Jego zamiłowanie do ruskiej wódki daje dużo do myślenia. Poza tym są podejrzenia że SB był chrzczony w cerkwi i na drugie dali Mu orest.
Sprawa wydaje się prosta bo SB namaścił następcę i dlaczego nie mielibyśmy tego uszanowac, przynajmniej do najbliższego KIMB-u. Potem, jak się nie będzie podobał, można Mu napisać, podobnie jak Stałemu Bywalcowi, że jest pseudo Prezydentem, to się może obrazi i namaści kolejnego Prezydenta, np Krysię, która w wątku kimbowym najwięcej pisze, znaczy - fachowiec. Poza tym Krysia dopilnuje żeby na KIMB nie dostał się nikt z "zielonego" forum,bo KIMB jest świętą własnością forum pomarańczowego, najstarszego i największego i najmojszego forum bieszczadzkiego i czyta Nas arcybiskup!!! Na forum zaś zielonym to prawie sami rozłamowcy są, na czele z jednym z Adminów, któremu wcale nie chodzi o dobro KIMB-u i bieszczadników, tylko żeby jaką dziewicę wyrypać a potem porzucić gdzies w Mongolii czy innej Ukrainie!
Trochę tu dyskusję merytoryczną zagmatwał Kolega/Kolega Bertrand i Marcowy ale est modus in rebus. Kolegi Marcowego też można się pozbyc, pod pozorem że promuje różne moczymordy dla kamuflażu Powsimordami toto nazywając, albo , z przeproszeniem, Expertami i tym podobnie. Bertrand, jak się będzie rzucał to się Mu tytuł Korespondenta odbierze i spokój. Daliśmy radę pozbyć się Prezydenta to i z Korespondentem nie będziemy się pie.......(śc)ili!
Apeluję o dalszą merytoryczną dyskusję i demokratyczne przegłosowanie że X KIMB odbędzie się w Wołosatym, no bo przecież nie w Sękowcu, tam jeszcze po wrześniowo-październikowym pobycie SB dobrze nie wywietrzyli.
Allejuja i do przodu, jak mawia pewien sympatyczny celebryta z Torunia!
Pozdrawiam + Pastor ręką własną
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
To bylo dobre! Satyra sie przydaje z tym ze prosilbym o rozsadek :)
Jesli moge wtracic 2 grosze ze swojej strony:
1) KIMB to nie forum. To WY - ludzie ktorzy CHCA sie spotkac i cos porobic wspolnie.
2) Osoba ktora bedzie to koordynowac MUSI zostac wybrana. "Musi" z racji skali przedsiewziecia. Samoistny sped bieszczadnikow raczej sie nie uda i zaniknie z czasem (z racji brakow w organizacji wlasnie).
Tyle z mojej strony.
-
Odp: Prezydent KIMB złożył rezygancję
http://bieszczadzkieforum.pl/topic810.html
Cytat:
Rezygnacja z miłego quasi-urzędu Prezydenta KIMB
W przyszłym roku spotkamy się już na dziesiątym, czyli jubileuszowym Kongresie Internautów Miłośników Bieszczadów (X KIMB). Nastąpi to dokładnie w dniach 20-22 maja 2011 r., a nasze „obrady główne” rozpoczną się wieczorem w sobotę 21 maja i, jak zwykle, przeciągną się zapewne do niedzieli.
Z powodów osobistych, tych o charakterze zarówno obiektywnym, jak i subiektywnym, nie będę mógł (ani chciał) zająć się przygotowaniami do najbliższego KIMB.
Tych powodów nie będę ukrywał - oto one (oczywiście w skrócie).
W czerwcu przyszłego roku zamierzam (może mi się uda :D ) skończyć tyle lat, ukończenia ilu Wojtek1121 obchodził uroczyście dn. 2 bm. br. w Sękowcu. A zatem obiektywnie rzecz ujmując, już chyba nie wypada, aby w tak poważnym wieku przewodzić zlotowi ludzi może nie najmłodszych, ale na pewno w znakomitej większości znacznie młodszych ode mnie.
Subiektywnie natomiast przyznaję, że „zagęszcza” mi się sytuacja rodzinna. Moja 85-letnia matka za kilkanaście dni będzie przechodzić operację okulistyczną, której wyniki są niewiadome, a ponadto jest to osoba schorowana, wymagająca coraz większej troski i opieki. Gdy dodam jeszcze, że ma mnie tylko jednego, oraz że mieszka w mieście odległym o 100 km, ten „subiektywizm” mojej sytuacji osobistej staje się oczywisty. Być może w ogóle nie będę mógł przyjechać na X KIMB.
Jeśli nie ja, to kto...
Oczywiście tylko od Was zależy, kogo wybierzecie następnym Prezydentem KIMB. I jak, tzn. wg jakiej „ordynacji wyborczej” to uczynicie. Poprzez głosowanie na obydwu forach internetowych? Można i tak. Istnieje jednak wtedy bardzo realna ewentualność, że w wyborach najbardziej aktywni będą ci, którzy w ogóle na KIMB nie przyjadą. Piszę to po przykrym doświadczeniu wyboru miejsca VIII KIMB (2009 r.), gdy faktyczna frekwencja na KIMB-ie nie odpowiadała wynikowi głosowania.
Proponuję zatem, aby wyboru nowego Prezydenta KIMB dokonać dopiero na X KIMB, tj. 21 maja 2011 r. Do tego czasu natomiast desygnować kogoś jako „p.o.”.
I wykorzystując swoje samozwańcze i zbójeckie prawo - wskazuję taką osobę. Jest nią kol. Piskal. Oczywiście zanim to napisałem, przeprowadziłem z Nim rozmowę i uzyskałem Jego zgodę na powyższą propozycję.
Od Was, Szanowni Forowicze na obydwu naszych bieszczadzkich forach internetowych, zależeć będzie, czy tę kandydaturę zaakceptujecie dnia 21 maja w przyszłym roku. W każdym razie dajmy Piskalowi szansę - wybór miejsca X KIMB oraz organizacja jego obrad to poważne zadanie, zobaczymy czy i jak się z niego wywiąże.
PS
Niniejszego postu proszę, broń Boże, nie traktować jako mojej rezygnacji z uczestnictwa w naszym forum internetowym. Będę tu oczywiście nadal, a w spotkaniach niewirtualnych, czy to bieszczadzkich, czy warszawskich lub kampinoskich, też zamierzam - w miarę możliwości - brać udział.
:)