...ja myślę że to ulotka propagandowa z epoki kamienia łupanego zrzucana przez pterodaktyle
Wersja do druku
...ja myślę że to ulotka propagandowa z epoki kamienia łupanego zrzucana przez pterodaktyle
Tablice na Choceń się już drukują. Mam nadzieję, że jeszcze w kwietniu uda się je wstawić.
A tak wyglądają teraz obudowy studni:
A to archiwalne zdjęcie cerkwi z Chocenia.
Jak dobrze pójdzie to jeszcze przed długim łikiem na Choceniu staną cztery tablice, w tym jedna z mapą.
Ale jakoś rozrzucone, czy raczej "kupą"? :)
Oglądałem w zeszłym tygodniu tablice przy pozostałościach Szumnego dworu i jakoś tak średnio wizualnie trzy obok siebie. Można było jedną a konkretną, ładną, drewnianą z daszkiem cy cuś (abo cy bez).
No ale "darowanemu"... :)
Planuję w rozproszeniu po terenie wioski je usadowić. A co do tablic przy ruinie stodółki po drugiej stronie drogi, gdzie stał Szumny Dwór to niewiele sie da zrobić. Te na Choceń będą w kolorystyce brązowej. Jedna tablica będzie przed wejściem na Choceń od strony Średniego, a trzy pozostałe na terenie wsi.
Też myślałem o jakiejś fikuśniejszej - może ręcznie malowanej, ale czasu ostatnio mało na zabawę mam, a zamówić taką to koszty. Więc będą blaszane...
Na początku czerwca w czasie burzy złamało najstarszą brzozę na cerkwisku. Drzewo wiedziało gdzie spadać, bo akurat w bramę do cerkwiska poleciało.
Wykoszono również część powierzchni, żeby odsłonić dawne siedliska i drogi.
To planuje się utworzenie czegoś w stylu ścieżki dydaktycznej z tablicami itp?
Dzień dziś jesiennie piękny był, więc z rana złaziłem Choceń i płn-zach. stoki Gabrowego. Miło się zaskoczyłem, bo wchodząc na cerkwisko zobaczyłem znów oparty o ołtarz krzyż z cerkwi. Pewnie ktoś się zlitował i odniósł, a może w ramach pokuty zadośćuczynił. Ważne, że krzyż się znalazł...
Klony i jawory pozrzucały już liście, więc pod nogami ślicznie kolorowo jest. Dawne ścieżki i przychacia zostały obkoszone i zaczyna to wszystko po prawie dwóch latach prac nabierać wyglądu.
Zwaliła się rozłożysta jabłoń w dolnej części wsi.
Natomiast w górnej ktoś wypalił dziuplę i wnętrze pnia wypruchniałej gruszy. Tak to już jest, że nasz katolicki naród ma dość bujną fantazję...
Załączam kilka fotek:
1. Studnia.
2. Spichlerz.
3. Zanikcica skalna Asplenium trichomanes.
4. Siedlisko w dolnej części wsi.
5. Wejście do piwnicy.
6. Jakaś błonkówka - nazwa wyleciała mi teraz z głowy, a nie chce mi się grzebać po kluczach.
7. Cerkwisko i zaginiony, a dziś odnaleziony krzyż.
8. Detale krzyża.
9. Porost z rodzaju Peltigera.
10. Widok na środkową część wsi.
Dzięki Marcinie za Twoją relacyjkę. Lubię to miejsce bardzo.
Pozdrawiam
Jak wiele rzeczy, które zostały "gdzieś i kiedyś" znalezione jest krzyż w nadleśnictwie. Podobnie jak z tablicą z Łopiennika trzeba wymyśleć sposób na jakieś stałe jego osadzenie. Symboliczny ołtarzyk na którym leżały dwa krzyże, stopione fragmenty szkła, serce z dzwonu oraz metalowe elementy chorągwi oraz naczynia cerkiewne wyglądał bardzo ciekawie, ale gdy zauważyłem, że powoli różne elementy zaczynają dostawać nóg to wzięliśmy wszystko do nadleśnictwa. Został tylko krzyż, bo myślałem, że krzyża się nikt nieodważy zarąbać. Niestety myliłem się i krzyż zniknął na jakiś czas. Jak tylko coś wydumamy to pewnie powróci. Może kiedyś znajdzie się miejsce, żeby wyeksponować te skromne zbiory. Choć cały czas uważam, że najlepszym miejscem dla nich byłby ten postawiony w prezbiterium ołtarzyk. Jeśli ktoś ma pomysł na osadzenie krzyża na cerkwisku to niech pisze.
po renowacji krzyż można by umieścić w jakimś głazie/ kamieniu z doczepioną odpowiednią tabliczką informującą o istniejącej w tym miejscu cerkwi..wiem wiem, to tylko pobożna życzenia, ale jakby trzeba było kiedyś jakoś pomoc w pracach w Choceniu to proszę informować, myślę że dużo osób byłoby gotowych pomóc..
Mapa dawnej wsi Choceń:
..zgadzam się... sam chętnie się urwę z bezrobocia na jakąś akcje! ..a i rozmawiałem z harcerzami w Sanoku... jest takie coś jak "znak służby pamięci" i w ramach zdobywania tegoż czegoś chętnie pomogą... tym bardziej bliski mi Choceń sercu bo moja rodzina pochodzi z okolic i już jako ledwo-dwunożny bajtel wypuszczali mnie do lasu w Choceniu żebym się napasł... ;-)
Tego linku chyba jeszcze nie było:
http://miasta.gazeta.pl/rzeszow/1,85548,1595950.html
dzięki ! to takie piękne miejsce.zwłaszcza wiosną
Jakby ktoś chciał poczytać to jeszcze cztery tablice z Chocenia mogę załączyć:
Marcinie,
jakie są losy "znikającego" kutego krzyża cerkiewnego?
Przy okazji: od lat osadzamy odnalezione krzyże cerkiewne w możliwie dużych kamieniach na cerkwiskach i - na szczęście - większość z nich trwa w ten sposób. Niestety i to nie zawsze starcza, żeby powstrzymać głupotę, czego przykładem są dwa krzyże z Beniowej... co prawda nie zniknęły, ale z kamieni ktoś je wyrwał. Dziś zrobilibyśmy to lepiej, ale nie zmienia to faktu, że ktoś im "pomógł"...
Obydwa krzyże przewiozłem do nadleśnictwa. Jeśli tylko miałbyś Szymonie ochotę fachowo zająć się sprawą to są do Twojej dyspozycji. Ze swojej strony w miarę możliwości mogę zaoferować pomoc.
jest to BARDZO zacny pomysł !!!!- przywrócić im należyte miejsce