Odp: GPS (właściwie nawigacja) - elektroniczne mapy
Cytat:
Zamieszczone przez
eldoopa
(...) fajna sprawa, wrócić do domciu i popatrzeć gdzie sie było i ile sie szło.
To masz na deser.
Cytat:
Zamieszczone przez
eldoopa
Fajnie musi być też stanąć w jakiejś gęstwinie i popatrzeć sobie gdzie to ja się znajduję i gdzie chcę dojsć.
Fajnie też jest w czasie planowania wyprawy. Wyobraźnią już jesteś w tej gęstwinie, na razie widzisz ja na ekranie komputera. Wybierasz miejsca, przez które będziesz przechodził, przygotowujesz warianty trasy, oglądasz profile wysokości, mierzysz odległości, a potem gotowy plan przesyłasz z komputera do GPSu i wiesz, że trafisz, gdzie chciałeś nawet w nieznanych Ci wcześniej chaszczach.
Odp: GPS (właściwie nawigacja) - elektroniczne mapy
Cytat:
Zamieszczone przez
wtak
Chętnie wykorzystałbym ten "samochodowy telewizorek" w terenie, nawet jeśli nie byłby to "prawdziwy GPS".
Zaraz posypią się gromy.
Dla mnie gps to użądzenie które potrafi mi podać aktualne współrzędne. Więc biorę do lasu palmtopa, uruchamiam TOMTOM, i łażę sobie.
Jak znajdę jakieś fajne krzaki, ambonkę czy inne dziadostwo to "dodaję nowe ulubione", lub "nowe użyteczne miejsce" (hyh), tak czy owak ustrojstwo zapisuje współrzędne, a w domu na spokojnie sobie je odczytuje, i nanoszę na mapę. Dzięki temu, dowiaduję się czy przeoczyłem jakąś przecinkę czy nie itd. To dobra sprawa zwłaszcza dla początkujących wędrowców. Człowiek skupia się na stopniach, minutach, sekundach w terenie i kompasie, a nie na pojemości baterii (mini ampero godziny?)
Można też zrobić zupełnie odwrotnie. Zapisać sobie w domu współrzedne punktu do którego się chce iść, i w terenie odczytać aktualne. Dzięki temu można dość tam gdzie się chciało. Tej opcji nie używam, bo lubię szlajać się i błądzić po lasach.
Tomtom najnowszy nie ma naniesionych przecinek leśnych, ani nawet precyzyjnych granic lasów. To urządzenie typowo na asfalt, ale działa szybko, czytelnie, nie potrzeba rysika w terenie (obsługuje się paluchem) nie trzeba wciskać żadnych klawiszy (ekran dotykowy). Jednak tego typu urządzenie nie ogłupia do reszty. Cały czas na podorędziu mam kompas i mapę. Dzięki temu jak siądzie bateria PDA nie ma dramatu i histerii.
Szczerze polecam tego typu rozwiązanie, bo jest tańsze od garniaka, i bardziej wszechstronne (masz nawigacje w aucie, i średnio funkcjonalny gps w lesie).
Odp: GPS (właściwie nawigacja) - elektroniczne mapy
Dlaczego gromy? Ja używam tylko do ewentualnego sprawdzenia gdzie jestem i jak daleko. Pozdrawiam.
Odp: GPS (właściwie nawigacja) - elektroniczne mapy
faktycznie, zaskoczyła mnie ta cisza...
Odp: GPS (właściwie nawigacja) - elektroniczne mapy
bo tu każdy pewnie używa :D
Odp: GPS (właściwie nawigacja) - elektroniczne mapy
ja może tak troszkę odbiegnę od tematu ale mam odbiornik gps w telefonie (sony ericsson c702) korzystam z darmowej aplikacji trekbuddy i jest taka bardzo fajna strona www http://gm2tb.awokenmind.de/ na której można wygenerować sobie mapę właśnie do tego programu. niby taki gadget, opcja w telefonie, ale gdy mapa i kompas zawodzą, to może tyłek uratować ;)
Odp: GPS (właściwie nawigacja) - elektroniczne mapy
Nie dziwię się, że nie ma gromów. GPS w górach to świetna sprawa. Sam używam. W jakim celu? Otóż do geotagowania zdjęć, które cykam. Moi synowie, gdy dorosną, będą mogli sobie popatrzeć gdzie byli za młodu :smile:
Prócz tego, miło jest popatrzeć, gdzie się było, jakie się ma czasy przejść. To ułatwia również planowanie.
Nie patrzę na GPS jako urządzenie pomocne w samym chodzeniu. I obym nie musiał zmienić tego zdania.
Swoją drogą w tym wątku fajnie spojrzeliście na problem używania komórek w górach z perspektywy czasu :smile:
Odp: GPS (właściwie nawigacja) - elektroniczne mapy
Cytat:
Zamieszczone przez
piotr_pulawy
opcja w telefonie, ale gdy mapa i kompas zawodzą,
ciężki stan: jak kompas zawodzi to nic już nie pomorze. Przy pomocy kompasu ludzie odnajdują i odnajdowali się od dawna, odkrywali nowe lądy, trafiali po długiej wędrówce morskiej do właściwego portu.
Chętnie poznam Twoją przygodę, kiedy to kompas zawiódł. Mapa i owszem- jeśli się ma złą mapę..... może zawieść. Kompas nigdy, choć może nie wiem wszystkiego i jestem w błędzie.
Cytat:
Zamieszczone przez
hwat
Otóż do geotagowania zdjęć, które cykam.
Dobra sprawa. Na panoramio.com, GE (w sumie jeden pies) jest masa fotek które ludzie wstawiają polegając tylko na współrzędnych gps. Często okazuje się że lokalizacje są błędne (np choćby odczytywanie wartości dziesiętnych minuty- jako sekund). Kumpel co pracuje w ARiMR ma gps co serio można na nim polegać. Sam używam z SIRF 3, i serio głęboko w nosie mam urządzenie które pokazuje mi zmianę kierunku marszu, kiedy siedzę sobie pod drzewem i spokojnie sącze piwo. GPS skutecznie pomaga orientację, ale nie można na tym polegać bezkrytycznie.
Hwat, nie oskarżam, ba, nawet nie podejrzewam Ciebie o błędy w obsłudze gps. Jednak poprzednia cytowana wypowiedź....
Jak można mieć łeb na karku, względnie ukrwiony i dotleniony, i polegać na gps bardziej niż kompasie? Ktos mi to wytłumaczy?
Tylko czekać, informacji o akcji GOPRU w Bieszczadach, bo rozum nad morzem, rozsądek w domu został, a brawura choć wielka nie zastąpiła rozładowanej baterii w GPS.
Odp: GPS (właściwie nawigacja) - elektroniczne mapy
Cytat:
Zamieszczone przez
Barnaba
Na panoramio.com, GE (w sumie jeden pies) jest masa fotek które ludzie wstawiają polegając tylko na współrzędnych gps.
Sam mam fotki na panoramio. I są wstawione błędnie. Problem polega na tym, nie nie były geotagowane :) a rozmieszczałem je "ręcznie" wg pamięci na: "gdzież też mogłem je strzelić". Teraz nie mam (nie będę miał) takich problemów.
Cytat:
Zamieszczone przez
Barnaba
Sam używam z SIRF 3, i serio głęboko w nosie mam urządzenie które pokazuje mi zmianę kierunku marszu, kiedy siedzę sobie pod drzewem i spokojnie sącze piwo. GPS skutecznie pomaga orientację, ale nie można na tym polegać bezkrytycznie.
SIRF 3 ma problemy z "pływaniem" podczas postoju ale czy to go dyskredytuje w turystyce pieszej? Wg mnie na GPS można polegać bardziej niż na własnym przeświadczeniu o swojej pozycji. Szczególnie jeśli tupta się po nieznanych sobie szlakach.
Cytat:
Zamieszczone przez
Barnaba
Tylko czekać, informacji o akcji GOPRU w Bieszczadach, bo rozum nad morzem, rozsądek w domu został, a brawura choć wielka nie zastąpiła rozładowanej baterii w GPS.
Niestety podzielam Twoje obawy. Sam po sobie widzę, że odkąd wyposażyłem się w GPS mam większą chęć schodzenia z szlaków, etc. A nie jest ona podbudowana chociażby sporym doświadczeniem w turystyce górskiej. Cóż, rozsądek na razie zwycięża :)
Odp: GPS (właściwie nawigacja) - elektroniczne mapy
Cytat:
Zamieszczone przez
hwat
Sam po sobie widzę, że odkąd wyposażyłem się w GPS mam większą chęć schodzenia z szlaków, etc.
Przecież o to właśnie chodzi.
Trzeba tylko pamiętać, aby wprowadzić do GPSu współrzędne punktu, do którego musisz wrócić. Przed oddaleniem się od samochodu, trzeba ZAWSZE "złapać waypoint", aby później nie mieć problemów z odnalezieniem go w drodze powrotnej.