Nie dziwię się, że nie ma gromów. GPS w górach to świetna sprawa. Sam używam. W jakim celu? Otóż do geotagowania zdjęć, które cykam. Moi synowie, gdy dorosną, będą mogli sobie popatrzeć gdzie byli za młodu
Prócz tego, miło jest popatrzeć, gdzie się było, jakie się ma czasy przejść. To ułatwia również planowanie.
Nie patrzę na GPS jako urządzenie pomocne w samym chodzeniu. I obym nie musiał zmienić tego zdania.

Swoją drogą w tym wątku fajnie spojrzeliście na problem używania komórek w górach z perspektywy czasu