-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Jeszcze jeden głos w temacie:
http://wiadomosci.gazeta.pl/Wiadomos...ragnienia.html
Kardynał Stanisław Dziwisz oświadczył stanowczo, że to nie on podjął decyzję o pochowaniu pary prezydenckiej na Wawelu. W wywiadzie dla katolickiego włoskiego dziennika "Avvenire" podkreślił: "wysłuchałem pragnienia, wyrażonego przez rodzinę".
- To nie ja przedstawiłem propozycję pochówku na Wawelu. I nie znalazłem powodów, by ją odrzucić - powiedział metropolita krakowski w rozmowie z wysłannikiem gazety włoskiego episkopatu. Odmówił odpowiedzi na pytanie, kto z rodziny pary prezydenckiej złożył taką propozycję.
Na uwagę dziennikarza, że pojawiła się ona z politycznych kręgów zmarłego prezydenta, kardynał Dziwisz stanowczo zareagował: - Sugeruje pan, że działałem pod wpływem impulsu ze strony jakiegoś polityka? Tak nie było.
- Pozytywnie odpowiadając na prośbę rodziny Kaczyńskich inspirowałem się tym, co powiedział najwyższy reprezentant władz instytucjonalnych Polski, czyli tymczasowy prezydenta (Bronisław Komorowski), który natychmiast po tragedii wezwał Polaków do jedności i zgody narodowej, ponad różnicami politycznymi i ideologicznymi. I tak było - powiedział kardynał Dziwisz.
Nasuwają się refleksje:
1. Nikt już nie chce się przyznać do autorstwa tego pomysłu, a wręcz wszyscy podrzucają sobie ten gorący kartofel.
2. To nie był dobry pomysł od początku, ale jeśli się powiedziało A to trzeba mieć odrobinę cywilnej odwagi i powiedzieć: Tak, to był mój pomysł i to ja podjąłem tą decyzję, ponieważ uważam że ….. .
3. Prezydent mimo wszystko nie zasłużył sobie na taką farsę.
4. I jeszcze ta nieudolna próba wplątania Marszałka Komorowskiego w toczący się spór.
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Jeszcze nie ma Go tam , a już się zaczęło.
"Posłowie Prawa i Sprawiedliwości wystąpią do minister edukacji z wnioskiem o wpisanie do programu nauczania obowiązkowych wycieczek szkolnych między innymi do Katynia i na Wawel "
http://wiadomosci.onet.pl/2156565,11...ynia,item.html
cd. farsy..a to dopiero początek.....
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Cytat:
Zamieszczone przez
bertrand236
A miałem już nie pisać....
Czy osoba pisząca to uzasadnienie wie co się zdarzyło na Wawelu 17 września 1993 roku i 26 listopada 2008 roku. Polski Ludowej juz wtedy chyba nie było...
Pozdrawiam
Wie (przynajmniej odnośnie 1993). To jednak był w dalszym ciągu element "uzabytkowiania Wawelu. W końcu chowano premiera sprzed 50 lat. Teraz chowamy tam współczesnego bohatera.
Ps. Poseł PO do Andrzeja Wajdy:
http://dariuszlipinski.wordpress.com...ndrzeja-wajdy/
Proponuję temat kolejnego filmu. Niech będzie to film o polskim piekle nawet w obliczu śmierci i o grzechu liberum veto, od którego nie są wolni nawet bardzo wybitni ludzie. Nie wątpię, że jak zawsze nakręciłby Pan film znakomity. Tym bardziej jestem tego pewien po Pańskim apelu.
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Cytat:
Zamieszczone przez
bertrand236
Czy osoba pisząca to uzasadnienie wie co się zdarzyło na Wawelu 17 września 1993 roku i 26 listopada 2008 roku. Polski Ludowej juz wtedy chyba nie było...
17 września 1993 pochowano na Wawelu stryjecznego dziadka mojej Julii.
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
A te wycieczki to rozumiem, że z lądowaniem w Smoleńsku?
Piskal to ona spokrewniona z Radziem?czy zbieżność nazwisk jest przypadkowa
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Cytat:
Zamieszczone przez
Krysia
A te wycieczki to rozumiem, że z lądowaniem w Smoleńsku?
Piskal to ona spokrewniona z Radziem?czy zbieżność nazwisk jest przypadkowa
Z Radziem nie, ale z gen. Władysławem Sikorskim tak.
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Myślałam, że Radzio też, no ale to tylko zbieżność nazwisk w takim razie
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Cytat:
Zamieszczone przez
trzykropkiinicwiecej
Zabawne ,adwokat mafi pruszkowskiej,zdaję się ze nawet z jakims wyrokiem w zawieszeniu,poucza k.Dziwisza,i jest atorytetem nie tylko dla ,"Ludzi Honoru z Czerskiej",ale nawet dla kolegi z nigdzie badz....
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Cytat:
Zamieszczone przez
pioabram
Zabawne ,adwokat mafi pruszkowskiej,zdaję się ze nawet z jakims wyrokiem w zawieszeniu,poucza k.Dziwisza,i jest atorytetem nie tylko dla ,"Ludzi Honoru z Czerskiej",ale nawet dla kolegi z nigdzie badz....
..wiedziałem.. normalnie wiedziałem że z mojego sięgniesz... cóż za bezmyślna złośliwość.. cienko w gaciach ...myślałem że na więcej Cię stać :)
Szkoda.. bo po "wrogach" nas cenią... nic to.. tylko żeby dopiec, nie po to żeby wypowiedzieć się w temacie...
Nie tyle autorytet osobowy(imputuj do lustra) co sam tekst.
Nigdziebądź z dużej litery .. i nad Osławą... gwoli jasności... najciemniej pod latarnią nieprawdaż?
Nie Księżyc.. to niech będzie i Wawel..
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Pochowanie Świętej Pamięci Lecha Kaczyńskiego na Wawelu jako miejscu wiecznego spoczynku królów licuje z godnością tego miejsca, a nawet pomoże budować odpowiednie poważanie do władz państwowych i urzędu Głowy Państwa - pisze Organizacja Monarchistów Polskich.
Oświadczenie Organizacji Monarchistów Polskich w sprawie pochówku Świętej Pamięci Lecha i Marii Kaczyńskich na Wawelu
Z niedowierzaniem i ogromnym zniesmaczeniem obserwujemy toczącą się od kilku dni dyskusję w sprawie miejsca pochówku tragicznie zmarłej pary prezydenckiej. Nasze oburzenie jest tym większe, że w ten pożałowania godny spór włączyły się osoby przyznające się do szeroko pojętych poglądów prawicowych.
Nie byliśmy szczególnymi entuzjastami Świętej Pamięci Lecha Kaczyńskiego, jednak decyzja o Jego pochówku w miejscu dla naszego narodu wyjątkowym, jakim jest Wawel, została podjęta po konsultacji z gospodarzem Katedry JE kard. Stanisławem Dziwiszem, zaś jej kontestacja, wyrażana zwłaszcza w sytuacji żałoby narodowej, oznacza brak szacunku dla władz kościelnych.
Uważamy ponadto, że pochowanie Świętej Pamięci Lecha Kaczyńskiego na Wawelu jako miejscu wiecznego spoczynku królów licuje z godnością tego miejsca, a nawet pomoże budować odpowiednie poważanie do władz państwowych i urzędu Głowy Państwa – Prezydenta jako surogatu monarchy.
Jest to kwestia istotna, ponieważ ze względu na skomplikowaną i tragiczną historię naszego Narodu instynkt państwowy wielu naszych rodaków został mocno nadszarpnięty. Oprócz tego, żałoba narodowa powinna być okresem wyciszenia i zadumy nad naszym kruchym i grzesznym życiem, zwłaszcza w wymiarze religijnym. Niestety, poprzez nieodpowiedzialne głosy, ten szczególny nastrój został bezpowrotnie zburzony i zamiast refleksji powróciło "polskie piekiełko".
Łukasz Kluska – Prezes Zarządu OMP
Krzysztof Rek – wiceprezes
Daniel Słowik - wiceprezes
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Nie zapominajmy, że Prezydent leciał do Katynia upomnieć się i oddać cześć, i razem z parą prezydencką zostanie na Wawelu symbolicznie pochowanych 22 tys. polskich oficerów i polskiej inteligencji zamordowanych tam w bestialski sposób .
Im też się to nie należy?
Oni tez nie są godni?
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Urna z prochami poległych w Katyniu już spoczywa na Wawelu, bodajże od 1990 r.
tak gwoli przypomnienia...
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Cytat:
Zamieszczone przez
trzykropkiinicwiecej
Urna z prochami poległych w Katyniu już spoczywa na Wawelu, bodajże od 1990 r.
tak gwoli przypomnienia...
Jedno nie wyklucza drugiego.
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Cytat:
Zamieszczone przez
Piskal
Nie zapominajmy, że Prezydent leciał do Katynia upomnieć się i oddać cześć, i razem z parą prezydencką zostanie na Wawelu symbolicznie pochowanych 22 tys. polskich oficerów i polskiej inteligencji zamordowanych tam w bestialski sposób .
Im też się to nie należy?
Oni tez nie są godni?
Pozwolę sobie jedynie cichutko przypomnieć, ze na pokładzie tego samolotu zginęło 2-ch polskich prezydentów. Zapewne ten drugi, Prezydent Ryszard Kaczorowski leciał tam w podobnym celu.
Gwoli przypomnienia:
Ryszard Kaczorowski pochodził z rodziny szlacheckiej pieczętującej się herbem Jelita. Był młodszym synem Wacława i Jadwigi z Sawickich Kaczorowskich. Przed wojną instruktor harcerski w Białymstoku. Po zajęciu miasta przez Armię Czerwoną tworzył Szare Szeregi, gdzie pełnił funkcję komendanta okręgu białostockiego. Aresztowany w 1940 przez NKWD, skazany na karę śmierci, zamienioną na dziesięć lat łagrów. Wywieziony na Kołymę, odzyskał wolność po podpisaniu układu Sikorski-Majski. Wstąpił do Armii Polskiej w ZSRR formowanej przez generała Andersa. Przeszedł szlak bojowy 2 Korpusu, walcząc m.in. pod Monte Cassino.
Ryszard Kaczorowski był ostatnim Prezydentem RP na Uchodźstwie. 22 grudnia 1990 złożył urząd na ręce nowo zaprzysiężonego Prezydenta RP Lecha Wałęsy i na Zamku Królewskim w Warszawie uroczyście przekazał mu insygnia władzy państwowej.
Otrzymał honorowe obywatelstwo Białegostoku, Chodzieży, Częstochowy, Drzewicy, Gdańska, Gdyni, Gorzowa Wielkopolskiego, Jeleniej Góry, Kielc, Krakowa, Krosna, Legnicy, Lublina, Łukowa, Nowego Sącza, Opalenicy, Opola, Ostrołęki, Pabianic, Piastowa, Polic, Raciąża, Rzeszowa, Siedlec, Sierpca, Sochaczewa, Świątnik Górnych, Tomaszowa Lubelskiego, Warszawy, Zakopanego, Zielonej Góry.
W 2004 został mianowany przez królową Elżbietę II honorowym kawalerem I klasy (Rycerzem Krzyża Wielkiego) brytyjskiego Orderu św. Michała i św. Jerzego. Wyróżnienie to otrzymał za wybitne zasługi dla Polonii brytyjskiej[1]. Odznaczony Wielkim Krzyżem Orderu Piano, Krzyżem Monte Cassino, Więźniów Politycznych, Franciszkańskim oraz Armii Krajowej. Uhonorowany Medalem Konfederacji Jasnogórskiej. W maju 2009 otrzymał tytuł "Zasłużony dla Powiatu Bełchatowskiego". Odznaczono go również Medalem Wdzięczności Muzeum Lotnictwa Polskiego "Summa Cum Laude".
Był doktorem honoris causa Uniwersytetu Wrocławskiego, Akademii Medycznej w Białymstoku, Uniwersytetu w Białymstoku, Uniwersytetu Opolskiego, oraz Uniwersytetu Kardynała Stefana Wyszyńskiego.
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
...w kwestii energetycznej, ciekawa wypowiedź Łukasz Łuczaja na ramach Taraki (tego samego , autora "Podręcznika Robakożercy" oraz "Dzikich roślin jadalnych w Polsce")
Jako że jest mi to obojętne gdzie zostanie pochowany to staram się spojrzeć na temat z każdej możliwej do przyjęcia dla mnie strony, są tu jedyne argumenty które do mnie trafiły ZA jak do tej pory...
Oryginał tutaj:
http://www.taraka.pl/index.php?id=wawel_zlota
Cytat:
Wawel i Złota Kaczka
Dzisiaj w mediach rozgorzała dyskusja czy ciało prezydenta Kaczyńskiego powinno zostać pochowane na Wawelu. Byłem zawsze zdecydowanym oponentem politycznym zmarłego prezydenta, jednak imponowało mi jasne przedstawianie przez niego swoich priorytetów (mądrych czy nie, niech każdy osądzi) i jego troska o suwerenność państwa. Uważam jednak, że każdy prezydent państwa zasługuje na pochówek na Wawelu, wszak ta funkcja jest w pewnym sensie kontynuacją roli króla.
Trzeba tu zwrócić uwagę na jeszcze jeden aspekt - w ten sposób odnowiona zostaje rola Wawelu jako ośrodka - centrum energetycznego Polski. To nie będzie tak, że kilkudziesięciu prezydentów i jakieś koronowane głowy przyjadą do Krakowa. Oni przyjadą na Wawel. Czakram wawelski dostanie dodatkowe doładowanie w postaci pochówku głowy Państwa celebrowanego przez najwyższe osobistości. Dokona się reinicjacja Wawelu! Przez ostatnie kilkadziesiąt lat Kraków widać było głównie jako miejsce papieskie, związane wyraźnie z religią. W tym wypadku dokonuje się inicjacja w kategorii politycznej i że tak powiem rycerskiej, w postaci ofiary krwi. Śmierć Kaczyńskiego ma niezwykle symboliczny wymiar. Dokonała się na pograniczu Rosji, u jej wrót. Na pograniczu dawnej Unii Polsko-Litewskiej i Rosji. To ma pewne symboliczne implikacje, których tu nie będę rozwijał.
W prasie znajduję głosy, aby nadmiernie nie mitologizować całej tragedii pasażerów samolotu. Ale dlaczego nie? Sakralizacja i mitologizacja tego wydarzenia nie zaszkodzi coraz bardziej zdesakralizowanemu narodowi. Lepsze to niż ciągłe teorie spiskowe. Można by powiedzieć, że ta śmierć była niepotrzebna i bezsensowna i nie ma jej co gloryfikować. Ale równie dobrze można by to powiedzieć o śmierci Jezusa, czy o śmierci zwierząt zabijanych jako ofiara w obrzędach pierwotnych. Ofiara jest zawsze bezsensowna i dlatego była ważna w pierwotnych religiach. A więc na prezydencie Kaczyńskim dokonana została ofiara. Tam gdzie jest krew, tam jest duch. Jedno jest pewne, że krwawa ofiara samolotu katyńskiego rozpętała bardzo ciekawe kanały energetycznego przekazu - pansłowiańskiej solidarności (o dziwo obcej samemu Kaczyńskiemu) i wątek wawelski.
Historia kariery prezydenta Kaczyńskiego jest przedziwna. Dwóch bliźniaków jako młodzi chłopcy gra w tajemniczej magicznej opowieści. Kradną księżyc! (Niech każdy, kto nie widział tego filmu, go obejrzy - ma fantastyczną inscenizację godną Harry'ego Pottera; tu jest link do fragmentu:
www.youtube.com/watch?v=gRPyM8KMdEo). Czy była to jakaś magiczna inicjacja nadająca tym ludziom cechy maniczne? Myślę, że w pewnym sensie tak. Na zakończenie tej historii - śmierć jednego z braci jest jakby odwróceniem kradzieży księżyca - to jakieś siły niebieskie kradną prezydenta.
Ciekawy jest też motyw kaczki. W samolocie jest też dawny prezydent Kaczorowski, nazwisko też od kaczki. A więc mamy do czynienia z podwójnym alter ego - bratem bliźniakiem oraz paralelnym prezydentem o podobnym nazwisku. Cóż za koincydencja! A jaki to ma związek z legendą o warszawskiej Złotej Kaczce? Niech każdy czytelnik sam sobie naszkicuje z tego własną Magiczną Opowieść.
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Zapewne dyskusja na temat pochówku pary prezydenckiej jeszcze jakiś czas potrwa. Zarówno przeciwnicy jak i zwolennicy mają argumenty na poparcie swoich tez. To co tutaj napiszę jest moim osobistym zdaniem w tej sprawie i najprawdopodobniej ostatnim postem w tym wątku (zastrzegam sobie prawo ad vocem).
Jestem przeciwnikiem pochówku pary prezydenckiej na Wawelu, ponieważ nie wierzę w niepolityczny charakter tego przedsięwzięcia.
Ale zanim uzasadnię powyższe, wzorem szanownych przedpiśców – żeby było wszystko jasne: Nie byłem zwolennikiem zmarłego Prezydenta, podobnie jak idei IV RP. Jestem typem państwowca, demokratą, racjonalistą i pragmatykiem. Nigdy nie należałem do żadnej partii politycznej. Partie polityczne traktuje jako zło konieczne, muszą być, bo taka jest natura demokracji. Dla mnie wartością najwyższą w polityce i życiu publicznym jest dobro państwa.
Wprowadzając dychotomiczny podział społeczeństwa, brat zmarłego Prezydenta nie zostawił mi wyboru. Skoro poparcie dla idei IV RP nie wchodzi w rachubę z przyczyn zasadniczych, pozostało mi jedynie stanąć tam „gdzie stało zomo” – no i przycupnąłem sobie tam cichutko, z boku. Ale się nie skarżę. To niewielka cena w zamian za komfort posiadania własnych poglądów.
Wielu przedmówców, zwolenników wawelskiego pochówku, szeroko uzasadniało powody tej decyzji. Przytoczono szereg argumentów, począwszy od szczególnego patriotyzmu Lecha Kaczyńskiego (nie mam powodu, by w to wątpić), poprzez charakter tej śmierci – śmierci w trakcie wypełniania obowiązku publicznego, aż po symboliczny wymiar miejsca katastrofy. Co do tego, pełna zgoda. W swojej wypowiedzi nie odnoszę się do oceny tej prezydentury, bo i nie pora na to, i w sumie nie o to chodzi. W końcu każda ocena będzie subiektywna.
Chodzi mianowicie o zasady.
Dotychczasowym zwyczajem były pochówki najwyższych dostojników państwowych na cmentarzu powązkowskim, najstarszej zabytkowej nekropolii Warszawy. Leżą tutaj takie osobistości życia publicznego jak: Stanisław Wojciechowski – Prezydent RP, Stefan Starzyński – Prezydent Warszawy, Przywódcy Państwa Podziemnego: Tadeusz Bór-Komorowski, Stefan Rowecki-Grot, Leopold Okulicki, a także Maria Dąbrowska, Władysław Reymont, Paweł Jasienica, Władysław Skoczylas, Gen. Sosabowski i wielu, wielu innych.
Pytanie: czy to miejsce jest niegodne zmarłego? - pozostawiam bez odpowiedzi.
Gdyby, (na razie oficjalnie nie znani) inicjatorzy pochówku pary prezydenckiej powiedzieli tak: „chcemy, aby prezydenci wolnej Polski, jako najwyżsi przedstawiciele Państwa Polskiego byli chowani w kryptach wawelskich” – sądzę, że niewielu by się znalazło takich, którzy by podnieśli protest. Jednak w tym przypadku nie ma mowy o ustanowieniu nowej tradycji. W tragicznej katastrofie pod Smoleńskiem zginął drugi Polski Prezydent, Ryszard Kaczorowski – ale o nim inicjatorzy dziwnie zapomnieli. Może zasług miał za mało? – nie wiem.
Wawelski pochówek Prezydenta Kaczyńskiego jest więc przypadkiem jednostkowym, a nie początkiem nowej tradycji. Nie moją sprawą jest ocena: zasłużył – nie zasłużył. Dla jednych tak, dla drugich nie. Skoro jest to jednak wyjątek uczyniony dla tego jednego Prezydenta, to muszą być jakieś szczególne powody. Ja takich nie znajduję. Mam nieodparte wrażenie, że jednak chodzi o mobilizację społeczeństwa przed zbliżającymi się wyborami prezydenckimi i wsparcie udzielone przez hierarchów kościoła dla osłabionej partii Jarosława. (patrz dzisiejsze wystąpienie Arcybiskupa Michalika). Zbiorowa manifestacja patriotyzmu, uświetniona wizytą wielu zagranicznych gości, ma pomóc prawicy w nadchodzących wyborach.
Wykorzystuje się miejsce szczególne dla wielu Polaków, jakim jest Wawel. Zawłaszcza historię Polski w imię bieżącej walki politycznej. I to właśnie budzi mój sprzeciw.
Tchórzliwa postawa Kardynała Dziwisza, któremu brakło odwagi aby powiedzieć – „to mój pomysł, to moja decyzja” nie dodaje sprawie splendoru. A przecież wiadomo, że bez jego zgody nie mogło się to odbyć. Zapewne z chęci utrzymania pozorów neutralności politycznej kościoła. Jakieś to małe wszystko. Trudno, widać niczego się nie nauczył, przez tyle lat, przy Papieżu.
Decyzja zapadła. Nie zgadzam się z nią, ale muszę ją respektować. Jestem przeciw wszelkim rodzajom protestów, zwłaszcza w Krakowie w dniu jutrzejszym, bo naruszą powagę ważnej ceremonii państwowej i ośmieszą nas po raz kolejny w obliczu zagranicznych gości, dając następny dowód „polskiego piekła”.
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
WUKO to kolejny przykład, że są ludzie dla których nie ma żadnych świętości. Na wszystkim można zrobić interes nawet na śmierci.
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Z sieci...
Sama nie wiem co o tym myśleć, ale liczby są takie jakie są.
Cytuję:
7616 dni...
Czy to koniec III RP? W artykule "Fatum" pisałem o porażających analogiach związanych z tragiczną katastrofą pod Smoleńskiem, cały czas zastanawiając się nad ich sensem i znaczeniem. Słusznie pisze mój ulubiony publicysta, Rafał Ziemkiewicz w felietonie dla "Rzeczpospolitej", że ateistom jest łatwiej, bo wszystko mogą wyjaśnić sobie przypadkiem, podobnie jak Rafał Ziemkiewicz nie potrafię w sobie skrzesać naiwnej wiary ateistów, że ta tak pełna symboli śmierć nie ma żadnego sensu. Dlatego zastanawiając się nad symboliką zdarzeń, odkryłem jeszcze jedną analogię, która prawdę mówiąc zbiła mnie z nóg. Zastanawiając się nad polską historią ostatnich lat, a konkretnie nad okresem II Rzeczpospolitej, której zabrakło niespełna 2 miesięcy do 21 lat trwania, spostrzegłem ze zdumieniem, że za niespełna 2 miesiące także i III Rzeczpospolita obchodzić będzie swą 21 rocznicę. Kiedy przeliczyłem dokładnie dni, uwzględniając lata przestępne i trzymając się ściśle zasad otrzymałem wynik, który mną wstrząsnął.
II Rzeczpospolita trwała 7616 czyli dokładnie tyle ile minęło od 4 czerwca 1989 roku do dnia tragedii pod Smoleńskiem czyli 10 kwietnia 2010 roku. Ani pół dnia różnicy, co w tak dużej skali, liczącej tysiące dni, zakrawa na kpinę z rachunku prawdopodobieństwa: WYLICZENIE
II rzeczpospolita od 11.11.1918 do 17.09.1939
20 pełnych lat - 20*365 + 5 dni przestępnych = 7305 dni
1918 - 51 dni (z 11.11 włącznie)
1939 - 260 dni (z 17.09 włącznie)
RAZEM: 7616 DNI
III Rzeczpospolita od 4.06.1989 do 10.04.2010
20 pełnych lat - 20*365 + 5 dni przestępnych = 7305 dni
1989 - 211 dni (z 04.06 włącznie)
2010 - 100 dni (z 10.04 włącznie)
RAZEM: 7616 DNI
Ciekawostka? Zapewne, ale skala jej nieprawdopodobieństwa w połączeniu z wcześniejszymi analogiami wręcz paraliżuje. Co ona oznacza? Nie wiem. Mam jednak wrażenie, że dzień 10 kwietnia okaże się tak samo symbolicznym choć nie od razu dostrzegalnym przełomem, który zakończy okres III RP a zainicjuje, to co dla Lecha Kaczyńskiego było marzeniem, programem politycznym a teraz stało się politycznym testamentem - budowę IV RP, państwa silnego, wolnego od korupcji, układów, "Ryśków" i kolesiostwa.
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Krysia po kiego diabła Ty to zapodajesz na tym forumie???
Jesteś śliczną i zbyt madrą kobitą żeby coś zdziałać swoimi "pomysłami".
Faceci lubię durne baby,uwierz mi...
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Jestem w lekkim szoku po prostu...
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Problem tylko w tym, że IV RP już za rządu Jarka była... a właśnie...gdyby tak...
liczbę dni II i III RP podzielić przez liczbę dni trwania IV RP, czyli 84*, to wyjdzie 90,666
Do 90 roku życia miał rządzić Jarosław*, a co oznacza 666, to chyba wszyscy wiedzą.
**
http://pl.wikipedia.org/wiki/Rz%C4%8...zy%C5%84skiego
http://www.fakt.pl/Kaczynski-ma-rzad...y,57154,1.html
Krycha, jak nie wiesz co myśleć, to nie myśl, tylko idź pocpykać fotki, radości dostarczysz, albo cóś per rectum pobadać , wpadnie parę stówek, kupisz se coś ładnego ;)
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Tragedii tej od początku towarzyszy straszny symbolizm, wręcz fatalizm. Ludzie doszukują się w tym różnych rzeczy, głównie pod wpływem szoku. Może w tych wyliczeniach coś jest, ale to raczej do analizy dla historyków w dalekiej przyszłości.
Ja życzyłbym sobie tego, żeby to już był koniec tego socjal-pseudokapitalistycznego tworu pod tytułem III Rzeczpospolita, ale nie bardzo w to wierzę. Już śmierć Papieża miała przynieść przełom w naszej mentalności. Bo od tego trzeba zacząć. Nie udało się. I teraz też się nie uda. To proces zbyt długotrwały.
Już bezsensowne protesty, hańbiące nasz naród, pokazują, że nawet tego nie chcemy.
Ot taka konstatacja. Niezbyt, przyznaję, wesoła.
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Vm jak chcesz zabłysnąć ciętą ripostą albo coś to się jeszcze musisz doszkolić, za mało Hausa oglądasz. Ja nie badam zwierzątek, żadnych-po prostu nie jestem lekarzem praktykującym jeśli zapomniałeś.
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
House'a faktycznie nie oglądam, ale obejrzałem Klossa kilka razy i 4 pancernych. To się nie liczy???!!!
Niepraktykującym?
Co za kraj, dzicz normalnie, jak katolik, to niepraktykujący, weterynarz tyż...Czy ktoś w tym kraju praktykuje?
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
wp.krzysztofie, jak się z Tobą nie zgadzałem w kwestii ludobójstwa wołyńsko-galicyjskiego zafundowanego Polakom przez UPA,tak w kwestii pochówku wawelskiego pełna zgoda.A ten osławiony patriotyzm naszego ś.p. prezydenta
wydaje się cokolwiek koniunkturalny: w rocznicę rzezi wołyńskiej nie wydał z siebie "ani me,ani be",politycznie to było passe.
Cytat:
Zamieszczone przez
Piskal
Już bezsensowne protesty, hańbiące nasz naród, pokazują, że nawet tego nie chcemy.
To Ty uważasz je za bezsensowne,na dodatek hańbiące (??),ja nie.
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Cytat:
Zamieszczone przez
Browar
To Ty uważasz je za bezsensowne,na dodatek hańbiące (??),ja nie.
Tak uważam, ponieważ bezczeszczą pamięć człowieka, ludzi,którzy zginęli w najszlachetniejszej z misji, która polegała na oddaniu czci ludziom zamordowanym nie tylko w Katyniu, choć to Katyń stał się symbolem, ale też w innych miejscach NKWD-owskich zbrodni. Na upomnieniu się o tych ludzi. Innego z naszych prezydentów stać li tylko było na złożenie po pijanemu kwiatów. Dlatego uważam te protesty za hańbiące, hańbiące pamięć i cześć nie tylko Prezydenta Kaczyńskiego, ale też tych wszystkich, o których leciał się upomnieć.
A bezsensowne dlatego, że nie mające żadnego wpływu na podjętą już decyzję. A nawet gdyby miały, to nie tak, zwłaszcza w takich okolicznościach, toczyć należy publiczną debatę.
Historia nasza jest bolesna i tragiczna. Gdybyśmy mieli wspominać każde tragiczne wydarzenie, to niemal co dzień obchodzilibyśmy jakąś rocznicę. I popadli w przesadny martyrologizm. Chyba nikt tego nie chce. Poprzestańmy na kilku symbolicznych datach, tak wiele w końcu mówiących. A resztę zostawmy historykom.
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Dziś jest równy miesiąc do rocznicy pochówku PIŁSUDSKIEGO na Wawelu!!!
Uroczystości pogrzebowe na Wawelu zaplanowano na 18 maja. Rankiem tego dnia do Krakowa przybył specjalny pociąg z trumną Piłsudskiego. Na dworcu czekali: prezydent Ignacy Mościcki, rząd z premierem Walerym Sławkiem na czele i inni uczestnicy pogrzebu. Generałowie przenieśli trumnę na lawetę zaprzężoną w sześć karych koni.
Kondukt pogrzebowy poprowadził ulicami miasta metropolita Sapieha w asyście 1500 księży, zakonników i zakonnic. Wzdłuż całej trasy przemarszu ustawiono co 10 m. maszty z orłami i chorągwiami, na przemian czarnymi i biało-czerwonymi. Wiezioną na lawecie trumnę okryto flagą państwową. Zaprzęg poprzedzał żołnierz niosący prosty krzyż. Na wieku trumny złożono buławę marszałkowską, szablę i słynną czapkę "maciejówkę".
http://kultura.wp.pl/title,Atmosfera...l?ticaid=1a02d
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Cytat:
Zamieszczone przez
Piskal
A bezsensowne dlatego, że nie mające żadnego wpływu na podjętą już decyzję. A nawet gdyby miały, to nie tak, zwłaszcza w takich okolicznościach, toczyć należy publiczną debatę.
Tak więc pewnie pozostaniemy każdy przy swoim zdaniu.Ale tej debaty by chyba nie było, gdyby decyzja o miejscu spoczynku nie była podjęta w tak bezczelny,a na dodatek żałośnie anonimowy sposób.
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Metropolita Krakowski podjął decyzję, rodzina wyraziła zgodę, cóż w tym bezczelnego?
Nie przekonam Cię i nie mam zamiaru, szanuje Twoje zdanie, chociaż się z nim nie zgadzam,tak więc chyba nie ma już sensu na ten temat pisać.
Pozdrawiam!
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Cytat:
Zamieszczone przez
Piskal
Metropolita Krakowski podjął decyzję, rodzina wyraziła zgodę, cóż w tym bezczelnego?
W zasadzie nic,jeżeli uznamy że metropolita jest nie tylko dysponentem,ale i właścicielem katedry.A tak chyba do końca nie jest. Ciekawe co byś powiedział gdyby np wystawił katedrę na sprzedaż... itp ?
Ok,posprzeczamy się inną razą.
Pozdrawiam wzajemnie ;)
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Cytat:
Zamieszczone przez
Browar
Tak więc pewnie pozostaniemy każdy przy swoim zdaniu.Ale tej debaty by chyba nie było, gdyby decyzja o miejscu spoczynku nie była podjęta w tak bezczelny,a na dodatek żałośnie anonimowy sposób.
Sorki wskocze jeszcze raz,bo nie moge zdzierżyć.
Browar jaki sposób podjecia decyzji w sprawie pochówku wg.Ciebie byłby ok?
Kto miał zdecydować, co by wyszło subtelnie a nie bezczelnie?
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Cytat:
Zamieszczone przez
robines
Sorki wskocze jeszcze raz,bo nie moge zdzierżyć.
Browar jaki sposób podjecia decyzji w sprawie pochówku wg.Ciebie byłby ok?
Kto miał zdecydować, co by wyszło subtelnie a nie bezczelnie?
Odpowiedź wyżej.A rozwinięcie nie dziś,może jutro.
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Cytat:
Zamieszczone przez
Piskal
Metropolita Krakowski podjął decyzję, rodzina wyraziła zgodę........................
Wawel to sprawa całego Narodu, nie tylko rodziny i Metropolity!
Na Wawel trzeba sobie zasłużyć życiem a nie śmiercią.
Decyzji tej rangi,tego znaczenia dla przyszłych pokoleń nie podejmuje się "na chybcika", pod wpływem emocji a niewykluczone że z motywów stricte politycznych. Nikt zresztą nie przyznaje się do autorstwa tej inicjatywy, co też daje do myślenia.
Gdyby kiedyś, po najdłuższym życiu, rodzina Dody czy choćby Wodeckiego, podjęłą decyzję o pochówku na Wawelu a Metropolita się zgodził, to też krzyczelibyście że ci co protestują, nie są patriotami???
Nie protestuje przeciwko pochówkowi pana prezydenta Lecha Kaczyńskiego na Wawelu, nie twierdzę również że na to nie zasłużył. Nie mnie o tym decydować.
Jeżeli na Wawelu mogą spoczywać np. Stanisław Szczepanowski, Elżbieta Granowska, Michał Korybut Wiśniowiecki, August II von Wettin, Stanisław Leszczyński.......... to tym bardziej może również Lech Kaczyński!
Decyzje o miejscu w Panteonie Narodowych Bohaterów musi długo dojrzewać, bo tu decydentami są Naród i Historia! I żadna wrzawa medialna tego nie zmieni. Podobnie jak media, wpadliśmy z jednej przesady w drugą. Za życia pan prezydent Lech Kaczyński przesadnie krytykowany, pośmiertnie jest niemal gloryfikowany! Gdyby sam mógł to przeczytać i usłyszeć, pewnie nieźle by się uśmiał, bo miał dystans do siebie w przeciwieństwie do swoich apologetów!
I to jest ten weselszy akcent w tym wszystkim!
Życze wszystkim więcej dystansu i pozdawiam!
..................... + Pastor ręką własną
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Bezczelne jest choćby to że dziś nie wiadomo czyj to był pomysł. Dziwisz mówi że inicjatywę wysunęła rodzina, rodzina mówi że nie. A jeśli nie wiadomo oco chodzi to chodzi o pieniądze. Wstęp do krypt płatnym jest niestety. A teraz zaczną się wycieczki z różnych zakątków naszego kraju do grobu bohatera. Zgadnijcie przez kogo organizowane? Bo do czyjej kiesy trafiają opłaty za bilety to wiemy. Co do prezydenta i tej jego gloryfikacji chciałbym przypomnieć o tragedii w Mirosławcu. Pilotów tamtego samolotu też najpierw odznaczono i okrzyknięto bohaterami. Później okazało się że zawinili. Czyż teraz nie należałoby się wstrzymać z osądami? Bo okazać się może że jednak nasz ś.p. prezydent ponosi pośrednio winę za śmierć prawie setki ludzi. Wszak pamiętne lądowanie w Tbilisi (na szczęście do którego nie doszło) również próbował wymusić na pilocie nie bacząc na to że wtedy czterech (o ile dobrze pamiętam) prezydentów było na pokładzie! Więc dajmy może czas historii na osąd. Wracając do samej ceremonii i jej relacji.
1. Co do zasadności popieram (częściowo) zdanie Pastora. Częściowo dlatego, że Wiśniowieckiemu i innym mniej chlubnym królom miejsce na Wawelu należało się niejako z urzędu. Jeśli będziemy tam chować wszystkich prezydentów to OK! Ale nie Dziwiszowi o tym decydować!
2. Pomijając zasadność pochówku na Wawelu, karygodne dla mnie było zakończenia tegoż!!! Bo pogrzeb był pogrzebem państwowym! A tu okazało się że to rodzina decyduje by w złożeniu zwłok w grobowcu nie uczestniczyły ani media (i to jestem w stanie zrozumieć) ani zaproszeni goście, m.in. prezydenci krajów! Wszak ktoś kto decyduje się na służbę Polsce, tym bardziej jako prezydent, musi zdawać sobie sprawę że staje się osoba publiczną i jego pogrzeb, nawet gdy już nie będzie sprawował tej funkcji, będzie też publiczny. Nie rodzinie wszak wtedy decydować kto godzien a kto nie godzien żegnać go.
3. No i dowiedziałem się z dzisiejszej telewizyjnej relacji że Kraków był pierwszą stolicą Polski.
Pozdrawiam
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Gruzja i owszem była, ale pilot potem dostał odznaczenie za odmowę i nie jest istotne od kogo, a to, ze wszyscy piloci dostali wyraźny sygnał -nie możesz wylądować?nie ląduj. Żeby to było któreś z kolei podejście to jeszcze można by tak myśleć, ale nie, to było pierwsze. Piloci chcieli sprawdzić co i czy widać i jeśli się nie uda odlecieć. No ale się znaleźli za nisko i wiemy co dalej.
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Dzisiaj "rano" - godzinie drugiej w nocy - szłam do pracy - a pracuję tuż pod Wawelem - spotkałam dwie osoby, które podążały ze słynnej krypty. Wawel był otwarty przez całą noc - do szóstej rano...
Dajcie spokój. Jest jak jest.
Tego nie zmienimy.
Bieszczady wiosną są takie piękne.
Ruszajmy tam - niekoniecznie na majowy weekend, ale kiedykolwiek aby zapalić świeczkę w jakimkolwiek miejscu - miejscu naznaczonym tragiczną śmiercią mieszkańców bieszczadzkich wiosek.
To także jest nasza historia - nie medialna - w jakiś sposób bardziej osobista, niż to co pokazują nam telewizje...
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Cytat:
Zamieszczone przez
Browar
Ciekawe co byś powiedział gdyby np wystawił katedrę na sprzedaż... itp ? ;)
Ta...Watykan by przyklepał;P
Derty
-
Odp: Para prezydencka spocznie na Wawelu, w krypcie obok Józefa Piłsudskiego
Cytat:
Zamieszczone przez
sturnus
..... Co do prezydenta i tej jego gloryfikacji chciałbym przypomnieć o tragedii w Mirosławcu. Pilotów tamtego samolotu też najpierw odznaczono i okrzyknięto bohaterami. Później okazało się że zawinili. Czyż teraz nie należałoby się wstrzymać z osądami? Bo okazać się może że jednak nasz ś.p. prezydent ponosi pośrednio winę za śmierć prawie setki ludzi. Wszak pamiętne lądowanie w Tbilisi (na szczęście do którego nie doszło) również próbował wymusić na pilocie nie bacząc na to że wtedy czterech (o ile dobrze pamiętam) prezydentów było na pokładzie! Więc dajmy może czas historii na osąd......
Cytat ze strony sejmowej , interpelacja posła Gosiewskiego.
" Uzasadnienie
Według informacji prasowych i wywiadu, jakiego szef MON udzielił dla Radia Zet 19 września br., kpt. Grzegorz Pietruczuk został odznaczony srebrnym krzyżem za zasługi dla obronności. Wedle słów szefa MON pilot otrzymał medal za ˝przestrzeganie procedur i poczucie odpowiedzialności za bezpieczeństwo czterech prezydentów na pokładzie˝. Ministrowi chodziło o lot, jaki wykonał prezydencki TU-154 na Kaukaz 12 sierpnia br. Planowo samolot miał lądować w Azerbejdżanie w Ganji, ale prezydent RP podjął decyzję o locie do Tbilisi. Pilot odmówił zmiany kierunku lotu. Decyzja pilota doprowadziła do licznych komplikacji w wizycie czterech prezydentów w Gruzji. Przejazd drogą do Tbilisi był bardzo niebezpieczny i sprowadzał realne zagrożenie dla osób w nim uczestniczących. Według doniesień medialnych obawy pilota o stan techniczny lotniska w Tbilisi były całkowicie nieuzasadnione i można było na nim bezpiecznie wylądować.
Proszę wobec tego Pana Ministra o odpowiedzi na następujące pytania:
1. Czy pilot ma prawo odmówić wykonania rozkazu zwierzchnika Sił Zbrojnych RP?
2. Czy odznaczenie pilota za de facto zaniechanie działania tak wysokim odznaczeniem państwowym jest zgodne z obowiązującymi procedurami?
3. Czy Minister, podejmując decyzję o odznaczeniu, chciał pokazać, iż będzie premiował w przyszłości przypadki niesubordynacji, tchórzostwa i odmawiania wykonywania rozkazów?
4. Czemu sprawa odznaczenia pilota została tak nagłośniona w mediach przez szefa MON? Czy był to kolejny element prowokacyjnej polityki rządu wobec prezydenta RP?
5. Czy zbadano przebieg wydarzeń w kabinie pilotów i zgodność podejmowanych przez nich decyzji z obowiązującymi procedurami? Jakie są wnioski z tej kontroli?
6. Czemu szef MON nie odznaczył innych członków załogi?
7. Jak MON zamierza reagować, jeśli w przyszłości będą powtarzać się tego typu przypadki odmawiania zmiany kierunku lotu?
Z wyrazami szacunku
Poseł Przemysław Gosiewski
Kielce, dnia 23 września 2008 r. „