-
Odp: Beda strzelac do wilków
Derty
No i jak cię nie lubić, chociaż Twój tekst idzie trochę obok mojej głównej linii prowokacyjnej.
Wkrótce będę w Bieszczadach na dłużej, więc postaram się szerzej przedstawić swoje stanowisko. Oczywiście po zebraniu jak największej ilości opinii tamtejszych leśników (do których uda mi się dotrzeć).
A tak w ogóle:
- jestem zdecydowanie ZA wilkami w Bieszczadach;
- tylko uważam, że jest ich zdecydowanie ZA DUŻO, zwłaszcza w rejonach gdzie prowadzi się jakąś tam gospodarkę hodowlaną;
Pozdrawiam umiarkowanych
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Jak już uzgodniliśmy z Dertym, że mój post to była częściowa prowokacja, to chcę dodać, że podane fakty z psami w Wetlinie są absolutnie PRAWDZIWE !
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
jeden z Pulpitów
- jestem zdecydowanie ZA wilkami w Bieszczadach;
- tylko uważam, że jest ich zdecydowanie ZA DUŻO, zwłaszcza w rejonach gdzie prowadzi się jakąś tam gospodarkę hodowlaną;
Pozdrawiam umiarkowanych
A jakie kryterium określenia tego 'za dużo' przyjąłeś?:) Czy jest jakaś liczba wilków na km2, którą powinno się tu użyć jako liczby krytycznej? ja sądzę, że droga postępowania jest w sprawie wilczej nieźle określona - starać się wyselekcjonować i odstrzelić osobniki zmieniające behawior łowiecki w sposób niebezpieczny dla owiec. To jest jedyna droga... chyba, że odławiać, ale to chyba trudniejsze zadanie...
Pozdrawiam umiarkowanych i ekologów:D
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
Derty
A jakie kryterium określenia tego 'za dużo' przyjąłeś?:) Czy jest jakaś liczba wilków na km2, którą powinno się tu użyć jako liczby krytycznej?
Naukowcy zajmujący się badaniami presji drapieżników na zwierzynę, zarówno grubą jak i drobną, jako graniczną przyjęli liczbę 1.200 osobników.(pow. kraju) Po przekroczeniu tej liczby szkody wyrządzane w zwierzostanie będą się nasilać (Fruziński, Bobek 2001)
W warunkach Polski, przy dostępności pokarmu zastępczego np. inwentarza domowego, samoregulacja liczebności populacji wilka nie nastąpi nigdy lub tylko w ograniczonym wymiarze (Fruzinski, 2001). Dlatego jakiś kompromis pomiędzy zwolennikami całkowitej ochrony wilka a zwolennikami rozsądnej eksploatacji łowieckiej musi być wypracowany. Np. ciekawą koncepcją jest ochrona strefowa (pomysł nieżyjącego już prof. B. Fruzińskiego)
W każdym razie status prawny wilka jest sprawą dyskusyjną i tylko od nas zależy czy będziemy dyskutować, czy tylko pokrzykiwać! Pozdrawiam wszystkich!
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Oczywiście wszyscy musimy rozmawiać. Tylko aby ta rozmowa miała sens musimy mieć dane wyjściowe. Na dzień dzisiejszy nie wiem nawet ile sztuk liczy populacja wilka na terenie Bieszczadów i na terenie podlegającym dyr lasów państwowych w Krośnie. Dane są tak rozbieżne, że trudno laikowi zorientować się w temacie. Kwestią sporną także są szkody wyrządzane przez wilki w gospodarstwach rolnych.
Terytorium watahy uzależnione jest od zagęszczenia populacji jelenia. W Puszczy Białowieskiej wynosi 154-343 km 2, (Jędrzejewski, Jedrzejewska),w Bieszczadach 82-90 km 2 (Śmietana, Wajda). Odpowiednio na nizinach ilość tych drapieżników wynosi 2,0-2,6 osobnika/100 km 2, w Bieszczadach 3,9 (Śmietana, Wajda). Wataha liczy srednio 4-5 osobników. "Przeżywalność" szczeniaków w górach kształtuje się na 1,3 szczeniaka na watahę(Pierużek-Nowak). Przeanalizowałam te dane i już zupełnie straciłam orientację w liczebności wilka w Bieszczadach.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Hej :)
I tu jest problem Lucyno. Liczebność populacji to parametr zmienny w czasie i zależny od masy czynników. Decyzja o zaprzestaniu odstrzałów jest w takim samym stopniu ryzykowna, co decyzja o zezwoleniu na jakąś redukcję. I nie chodziło mi w poprzednich postach o rozprawienie się ze strzelaniem w ogóle tylko z problemem głuchej nienawiści w wielu, wielu hodowcach bydełka oraz z problemem miłości do nieograniczonego zabijania zwierząt panującej wśród niektórych myśliwych. Problemem nie jest odstrzał tylko dążność pewnych ludzi do 100% eliminacji wrogiego gatunku. I to, jak ich powstrzymywać, bowiem ci ludzie, a nie oszołomieni ekolodzy, potrafią się uciekać nie tylko do podle zakłamanej i agresywnej kampanii anty wilczej ale wręcz do agresji skierowanej przeciwko obrońcom wilków.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
ano właśnie, co do określenia ilości czegokolwiek, istotne jest kto liczy, i dla kogo (za czyje pieniądze, i na czyje potrzeby). Ciężko podać bezwzględne wartości (liczba sztuk), a interpretacja tychże wartości (dużo mało itp) to już w ogóle kosmos... Jak by na to nie patrzeć, skłaniałbym się za opinią ekologów, przyrodników i innych takich, gdyż ich stanowisko to głos przyrody a nie portfela myśliwego, choć i tu też nie można generalizować i mieszać wszystkich w jeden czy dwa worki
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
Derty
... Problemem nie jest odstrzał tylko dążność pewnych ludzi do 100% eliminacji wrogiego gatunku.
100% eliminacja wilka to skrajny pogląd, tak samo jak skrajnym poglądem jest całkowita ochrona, nie dopuszczająca nawet odstrzału sanitarnego. W naszym kraju w stosunku do tego gatunku ma miejsce bardzo emocjonalne podejście a to za sprawą bardzo silnego "wilczego lobby". Wilk budzi również silną niechęć, wręcz nienawiść u wielu osób, zwłaszcza osób poszkodowanych atakami wilków. Nie zgodzę się absolutnie z twierdzeniem że niechęć czy jak kto woli nienawiść do wilka jest irracjonalna, bezzasadna. W Polsce wilk ma obecnie status podobny do statusu zomowca za poprzedniego ustroju. Zomowiec też atakował bezczelnie,brutalnie, też dyszał żądzą mordu i był całkowicie bezkarny. Co więcej, najczęściej obrywały jego ofiary ukarane za prowokacje czy za obecność w niewłaściwym miejscu. Podobnie jest u nas z wilkiem. Jest całkowicie bezkarny. Właśnie ta niemoc, bezsilność w dochodzeniu własnych krzywd i strat powoduje niechęć czy nawet nienawiść do wilków! Gdy ma miejsce atak wilka (czy wilków) i poszkodowany jest hodowca bydła w Bieszczadach,natychmiast podnosi się wrzawa. Atakuje się jednak nie sprawcę, tylko jego ofiare, często w sposób brutalny i niewybredny. Zaczyna się od dziennikarza który zapodał sprawę do lokalnej gazety,przecież nie musiał,widocznie szuka poklasku a wogóle to wiadomo z kim się koleguje i co to za ziółko.Twierdzi się z powagą że hodowcy to element napływowy,dobrze wiedzieli że wilk tam był pierwszy to powinni go dokarmiać własnym inwentarzem,ewenualnie wyp........! Hodowcy powinni być karani za znęcanie nad zwierzętami bo zamiast trzymać gadzinę w twierdzy stosowali standardowe zabezpieczenia czyli narazili je na atak i jako tacy są d... a nie rolnicy. Przypomnę również zupełnie kuriozalne pomysły strzelania do myśliwych czy wysłania jednej z poszkodowanych na księżyc. Proponuje się w stosunku do myśliwych przywrócić trochę już zapomniane walki gladiatorów, gdzie myśliwy mógłby walczyć ze zwierzem przy pomocy dzidy,noża czy innego widelca! To są przykłady z tego Forum. Odpowiedzmy sobie uczciwie, kto tu jest agresywny?
Przy następnym ataku wilków (oby ich było jak najmniej) powinniśmy zastanowić się czy możemy w jakiś sposób pomóc poszkodowanym i ten sposób najlepiej pomożemy wilkom! Pozdrawiam!
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Kto jest agresywny? Ja, przetaczasz moje poglądy. Poszkodowani sami muszą sobie pomóc. Jestem dzieckiem wsi, jakąś wiedzę na temat rolnictwa i hodowli mam. Dla mnie nie do pomyślenia jest zostawienia stada zwierząt bez opieki w nocy w pobliżu rezerwatu. To zaproszenie do stołu. Gdyby rzeczywiście wilki były agresywne to najprawdopodobniej wczoraj zaatakowałyby mojego psa i mnie. Kilka osób potwierdziło, wilki są w paśmie Słonnego. Jakoś to nie wywołało paniki. Nie słyszę o atakach na domowe zwierzęta. Czym Olszanica rózni się od Rabego? Odstrzały sanitarne są przeprowadzane. Chore na wściekliznę drapieżniki są eliminowane. Nie mogę się odnieść do porównania wilk- zomowiec. Z całym szacunkiem to nieporozumienie.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Kto jest agresywny? Ja, przetaczasz moje poglądy. Poszkodowani sami muszą sobie pomóc. Jestem dzieckiem wsi, jakąś wiedzę na temat rolnictwa i hodowli mam. Dla mnie nie do pomyślenia jest zostawienia stada zwierząt bez opieki w nocy w pobliżu rezerwatu. To zaproszenie do stołu. Gdyby rzeczywiście wilki były agresywne to najprawdopodobniej wczoraj zaatakowałyby mojego psa i mnie. Kilka osób potwierdziło, wilki są w paśmie Słonnego. Jakoś to nie wywołało paniki. Nie słyszę o atakach na domowe zwierzęta. Czym Olszanica rózni się od Rabego? Odstrzały sanitarne są przeprowadzane. Chore na wściekliznę drapieżniki są eliminowane. Nie mogę się odnieść do porównania wilk- zomowiec. Z całym szacunkiem to nieporozumienie.
Tak. "Przetaczam" Twoje poglądy, bo się z nimi głęboko nie zgadzam! Najogólniej biorąc uważam je za szkodliwe.Ty nie bronisz idei ochrony przyrody, Ty atakujesz "wrogów" ochrony przyrody. Skutek przewaznie bywa odwrotny. Mam nadzieję że nie przeszkadza Ci moja złośliwość. Znając Twoją błyskotliwość, doskonale poradzisz sobie z ripostą.
Pytasz, czym Olszanica różni się od Rabego. Ano tym, że w Olszanicy wilki jeszcze nie narobiły szkód. Jak zeżrą trochę bydła i zwierząt domowych, (łącznie z Borysem) wtedy przyjdzie czas i na panikę i na zmianę optyki. Bo my łatwo rozgrzeszamy sprawców, łatwo znosimy straty, pod warunkiem że są to nie nasze straty! Ja nie twierdze że odstrzały sanitarne nie są wykonywane. Są, ale są tak samo oprotestowywane jak każdy inny sposób pozyskania łowieckiego. Co do porównania wilk-zomowiec. Z całym szacunkiem, za młoda jesteś żeby to zrozumieć. Proszę, przyjmij to jako komplement. Przyjmij również wyrazy szacunku! Pozdrawiam wszystkich!
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Pastor, przychylam się do Twych poglądów, pozdrawiam...
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Tak masz rację. Atakuje te osoby, które atakują obrońców przyrody. Nie należę do osób, które nadstawiają drugi policzek. Niestety, jestem w takim wieku, że pamiętam te czasy. Za bardzo oberwałam aby zapomnieć. Rzeczywiście poniekąd to dotyczyło wilków, bo wyrzucono mnie w 1982 r z liceum z wilczym biletem, a kilka lat później z pracy w muzeum przyrodniczego też z wilczym biletem.
Ależ narozrabiały. To chyba ta wataha narobiła szkód u Nikosa w Wańkowej. Moża różnica polega na tym, że w okolicy Olszanicy dba się o swoją trzódkę. Co mogę zrobić? Pomóc mu zatrzymując się koło jego bacówki. Zresztą to jest też w interesie moich gości. Znakomite sery. Boję się o Borysa. Pies jest tak przerażony, że nie chce iść na spacer do lasu.
Widzisz w tym roku przeszłam próbę charakteru. Mogłabym bardzo dużo zarobić, gdybym schowała swoje poglądy do kieszeni. Co najgorsze mogę dalej być odpowiedzialna za dewastację przyrody. To takie łatwe i opłacalne. Lucynka dostanie klaster ale Lucynka musi zamknąć buzię.
Jedno co mnie wkurza to to, że tak mało mogę zrobić aby chronić Bieszczady. To jest takie upokorzające. Bezsilność rodzi złość.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Lucyna - z całym szacunkiem, ale nie będzie Ciebie, a Bieszczady będą.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Wiem będą ale w jakim stanie. Na każdej górce wyciąg, w każdej wsi bajoro zwane zalewem. Nie wiele mogę i nie wiele znaczę ale to nie upoważnia mnie do tego abym nic nie robiła.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Ja myślę, że w takim jak zwykle; puste, odjechane, niestety ;) z zakapiorami, z ludźmi, którzy za własną kasę chcą w nich coś zrobić... weż pod uwagę, że przepisy prawne dotyczące inwestycji są ostre dziś, czytałem jakąś dyrektywę UE , z treści wynika, że właściciel nieruchomości nie może bez zgody urzędu wyciąć na swym gruncie krzaczka już, nie wspomniawszy o drzewku, nie może usunąć kopca mrówek itp, nie wiem, czy może postawić psią budę bez zgody starostwa. Są plany zagosp. przestrzennego, prognozy oddziaływania na środowisko itp. Dach musi mieć odpowiedni kąt... spróbuj pobudować szambo bez dokumentacji....Lasy Państwowe mają się świetnie, stanowiąc przedmiot podziwu gości zagranicznych a gospodarka łowiecka jest wzorowa, wyjąwszy przypadki "prominencenia" (te w każdym ustroju) . Spoooko.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Niestety, to teoria. Ostatnio w Jaśliskim Parku Krajobrazowym doszło do incydentu. Facet za psie pieniądze w dziewiczym terenie kupił szmat ziemi, coś kilkaset zł za hektar. Miał to podzielić na 6 arowe działki i sprzedać pod zabudowę letniskową. Nawet samorządowcy zaprotestowali, zaczeły się odwołania. Natura przyszła w sukurs, na tym terenie znajdowało się stado żubrów. Wiesz jaki jest wyrok sądu najwyższego. Facet może sprzedać ziemię, bowiem żubry można przegnać na inne miejsce.
Czy ja tak dużo chcę? Chcę aby chronic to co jest zagrożone i już objęte ochroną. Przestrzegać prawa to tak dużo.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Te kilkaset zł to pewnie ploty - 10 lat temu chodził hektar po 3000 zeta. Teraz nie wiem. Może jakis prominencik solidaruszekkkkk? Bity przez ZOMO? Niech ma ;) A żubry ponoć ciężko chorują na żubrzą gruźlicę jak wieść niesie....
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Odkąd za odstrzał selekcyjny żubrów trzeba płacić zwierzaki wyleczyły się z gróźlicy.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
chris
Może jakis prominencik solidaruszekkkkk? Bity przez ZOMO? Niech ma ;)
A może jakiś komuuuuszszszeeek, co to był pułkownikiem lub generałem w milicji lub sekretarz partyjny? Niech ma ;-) , a co tam ... ma przecież dobrą emeryturkę....
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
chris
Lucyna - z całym szacunkiem, ale nie będzie Ciebie, a Bieszczady będą.
Tym razem ja pozwolę sobie podzilić Twoje poglądy, z jedną małą uwagą.
Jakoś nie mogę uwierzyć że Lucyny nie będzie. To już prędzej Bieszczady znikną, chyba że Lucyna nadal będzie je promować z takim zapałem z jakim promuje siebie! Pozdrawiam!
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
Pastor
Tym razem ja pozwolę sobie podzilić Twoje poglądy, z jedną małą uwagą.
Jakoś nie mogę uwierzyć że Lucyny nie będzie. To już prędzej Bieszczady znikną, chyba że Lucyna nadal będzie je promować z takim zapałem z jakim promuje siebie! Pozdrawiam!
Bieszczady żadnej promocji, uważam, nie potrzebują, potrzebuje jej KTOŚ, :mrgreen: pozdro wzajemne
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
Pastor
Tym razem ja pozwolę sobie podzilić Twoje poglądy, z jedną małą uwagą.
Jakoś nie mogę uwierzyć że Lucyny nie będzie. To już prędzej Bieszczady znikną, chyba że Lucyna nadal będzie je promować z takim zapałem z jakim promuje siebie! Pozdrawiam!
Jakież to ludzkie. Nie mogę znaleźć merytorycznego argumentu więc muszę posłużyć się czymś innym. Najlepiej osobisty przytyk lub tak od razy dołożyć. Widzisz jestem produktem turystycznym w fazie wstępnego wejścia na rynek:wink: Acha przygotowuję też kampanię promocyjną Grupy Bieszczady i "występy na forum" to jej zasadnicza część. Może nawet uda mi się pozyskać w ten sposób kienta.:roll:
Jeszcze jedno Pastorze. Znasz zapewne słowa po efektach ich poznacie.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Prominent z jednej albo drugiej obcji zawsze będzie prominentem. I obaj diabła warci. Niech swoje brudne łapska z daleka trzymają od Parków.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
chris
Bieszczady żadnej promocji, uważam, nie potrzebują, potrzebuje jej KTOŚ, :mrgreen: pozdro wzajemne
No cóż pogłębiona analiza. Cieszę się bardzo, że wreszcie na forum zapanowała zgoda.:mrgreen:
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Pastor napisał:
Cytat:
W Polsce wilk ma obecnie status podobny do statusu zomowca za poprzedniego ustroju. Zomowiec też atakował bezczelnie,brutalnie, też dyszał żądzą mordu i był całkowicie bezkarny.
Z całym szacunkiem ale pamiętam zomoli,mieszkałem za komuny w Nowej Hucie i swoje lata mam,znam też smak zomowskiej pały,więc twierdzę że chyba pomyliłeś wilka z Kubą Rozpruwaczem.Może nawet nie wiesz jak wilk wygląda skoro powielasz bzdurne przesądy."Dyszący żądzą mordu" może być człowiek a nie wilk,który jest drapieżnikiem,poluje po to by przeżyć.Gdzieś na forum opisywałem jak to "goniły" mnie wilki,nie widziałem żadnej żądzy u nich tylko chęć zbadania czy jestem już "dobry" do skosztowania :mrgreen: . Ujmę sprawę od innej strony:płacę podatki,mam więc prawo wyrażać w różny sposób np pisząc na tym forum,oddziaływać na opinię publiczną na co forsa z moich podatków powinna być wydana.I otóż wolę by ministertswo ochrony środowiska zapłaciło za szkody krwiożerczych, wilczych bestii niż żeby rząd dopłacał do nierentownych upraw czy hodowli rolniczych.A Tobie nie odmawiam zdania dokładnie przeciwnego,proszę tylko używaj argumentów a nie przesądów.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Lucyna gonisz w piętkę. Chcesz promować coś, co jest znane koneserom. Dla kogo? Dla większej liczby potencjalnych koneserów. Jednocześnie litujesz się nad przeinwestowaniem, oj biedne góry, zadeptaniem ich, yakkieee one biedneee te oneeeee, chcesz coś kompleksowo itp zagospodarowac. Nieee kumam, co piszesz. Chyba za wiele kursów Tobie, a mnie za maaaaaaaooooooo ;))
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
No cóż pogłębiona analiza. Cieszę się bardzo, że wreszcie na forum zapanowała zgoda.:mrgreen:
Ja myślę że bardzo pogłębiona. Taka prosta, że aż trudna. ;))):mrgreen:
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Gonię w piętkę. Fakt. W związku z tym, że ta dyskusja zupełnie zboczyła z głównego tematu proponuję aby posty te łącznie z moimi wylądowały w koszu. No cóż poziom wzbił się na wyżyny.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
DUCHPRZESZŁOŚCI
Prominent z jednej albo drugiej obcji zawsze będzie prominentem. I obaj diabła warci. Niech swoje brudne łapska z daleka trzymają od Parków.
Jasne, żal mi było, tylko nie wiem jakoś czego, ale żal, gdy wędrowałem ku Opołonkowi i widziałem ambony, kiedyś dla Warszawki i teraz dla Warszawki i przecudnych napitych ministrów etc. Wtedy i dziś to samo.:-(
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
lucyna
Gonię w piętkę. Fakt. W związku z tym, że ta dyskusja zupełnie zboczyła z głównego tematu proponuję aby posty te łącznie z moimi wylądowały w koszu. No cóż poziom wzbił się na wyżyny.
Dodaj - bieszczadzkie wyżyny :lol:
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
Browar
Pastor napisał:
Z całym szacunkiem ale pamiętam zomoli,mieszkałem za komuny w Nowej Hucie i swoje lata mam,znam też smak zomowskiej pały,więc twierdzę że chyba pomyliłeś wilka z Kubą Rozpruwaczem.Może nawet nie wiesz jak wilk wygląda skoro powielasz bzdurne przesądy."Dyszący żądzą mordu" może być człowiek a nie wilk,który jest drapieżnikiem,poluje po to by przeżyć.Gdzieś na forum opisywałem jak to "goniły" mnie wilki,nie widziałem żadnej żądzy u nich...
....I otóż wolę by ministertswo ochrony środowiska zapłaciło za szkody krwiożerczych, wilczych bestii niż żeby rząd dopłacał do nierentownych upraw czy hodowli rolniczych.A Tobie nie odmawiam zdania dokładnie przeciwnego,proszę tylko używaj argumentów a nie przesądów.
Pozwolę sobie na pewne uściślenie. Mieszkam w Krakowie i w swoim czasie regularnie, co miesiąc jezdziłem do NH. Przypadkowo zostałem wciągnięty do "suki" i dosłownie skatowany.Uważam do dziś że zomowcy byli naćpani i wierz mi, widziałem w ich oczach żądze mordu. Wilki, które widziałem parokrotnie, żądze mordu mają zapisaną w genach.To nieprawda że polują żeby przeżyć.Przeczytanie zwykłej monografii zdejmie ze mnie ciężar dowodu.
Chciałem pokazać pewną analogię:strach i nienawiść do obydwóch bierze się z poczucia bezsilności i bezkarności sprawcy. Ja taką analogię widzę, Ty nie i masz pełne prawo jej nie widzieć.
Za szkody spowodowane przez wilki powinny płacić towarzystwa ubezpieczeniowe, natomiast MOŚ powinno finansować to co ma w nazwie: ochronę środowiska. Rząd nie dopłaca do upraw i hodowli dlatego że są nierentowne tylko dlatego że ich wielkość ograniczona jest m.in. przez prawo unijne i inne regulacje. Jak widać, nie mam monopolu na głoszenie przesądów.
Na merytoryczną dyskusję jestem otwarty, chociaż przeszkadza mi jedno: tu się głosi poglądy (i bardzo dobrze), natomiast pisanie prawdy nie jest mile widziane (to trochę gorzej). Pozdrawiam!
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
Pastor
Za szkody spowodowane przez wilki powinny płacić towarzystwa ubezpieczeniowe
Nawet gdyby - hipotetycznie - do tego doszło, to nie wydaje mi się, aby "rolnicy" bieszczadzcy byli z tego zadowoleni - psioczyliby jeszcze bardziej, może z małymi wyjątkami.
Państwo wypłaca za szkody niejako bez wkładu własnego rolnika (w uproszczeniu oczywiście) lub za wkładem minimalnym. Ubezpieczyciele nie są "dobrymi wujkami" i takie wypłaty uzależniliby od wielu czynników - m.in. dobrych zabezpieczeń, które obecnie są w mediach, ale w życiu to już tak kolorowo nie wygląda. Wymaga to inwestycji. Ponadto, żeby dostać odszkodowanie od ubezpieczyciela, to trzeba się najpierw ubezpieczyć, czyt. zapłacić i płacić składkę bez względu na to czy szkoda jest czy jej nie ma. I tu już widze kolejke chętnych, którzy lecą się ubezpieczać od wilków: "a na cholere bede płacił - jak mi nic nie zjedzą to kasa w błoto".
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
Piotr
...Ubezpieczyciele nie są "dobrymi wujkami" i takie wypłaty uzależniliby od wielu czynników - m.in. dobrych zabezpieczeń .....żeby dostać odszkodowanie od ubezpieczyciela, to trzeba się najpierw ubezpieczyć, czyt. zapłacić i płacić składkę bez względu na to czy szkoda jest czy jej nie ma. I tu już widze kolejke chętnych, którzy lecą się ubezpieczać od wilków: "a na cholere bede płacił - jak mi nic nie zjedzą to kasa w błoto".
Obecnie ubezpieczenie od wszelkich ryzyk jest standardem, niejako obowiązkiem. Dobre zabezpieczenia,będące warunkiem zawarcia ubezpieczenia też powinny być poza dyskusją. Per saldo ubezpieczenia się zwracają, ponadto dają komfort (patrz polisy OC samochodu)
Państwo w myśl obecnych rozwiązań prawnych odpowiada za zwierzynę chronioną i szkody z tym związane ale powinno to czynić poprzez firmy ubezpieczeniowe, np. pomagać w uzasadnionych przypadkach w płaceniu składki. To wymusiłoby minimum zabezpieczeń ale też dawało gwarancję odszkodowania tam gdzie nie pomogą żadne zabezpieczenia!
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Proponuję zakup przez państwo np. owczarków anatolijskich dla obrony nękanych stad, stanowiących własność "rolników" bieszczadzkich :mrgreen:, albo hartów rosyjskich, pomocnych w exterminacji wilczych watah 8)
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Hart rosyjski na wilki? Ten wynaturzony pokurcz jest w stanie robić pięć kroków w lesie?
Psy jako pogromcy wilków raczej słabo się nadają. Jako ostrzegacz tak, ale nie zabójca. Może wilczarz, ma złą sławę. Słyszałem, że kilka podhalańczyków zniszczyło miot wilczy (szczenięta), ale z opowiadań wynikało, że wadera była chora, nie było też reszty stada.
Napady na stada nasilały się, gdy Państwo miało DAĆ na siatkę ogrodzeniową, gdy cena w skupie była niższa od odszkodowania itd itp.
Witek S. przestał hodować kur, bo nie był w stanie trzymać ich stale za ogrodzeniem, a jak łaziły to tylko lis miał ucztowanie. I nie gardłował nad nadliczebnością lisów i że jajka musi kupować.
A myśliwi otwarcie mówią, że dawno już nawet ci zasłużeni nie mieli trofeum z wilka i że im się należy.
Długi
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Skoro tym pioruńskim myśliwym te wilcze trofea się należą to niech se jadą na wschód od Uralu. Tam ponoć jeszcze istnieją duże watahy. A wara im od naszych wilków. Jeżeli oczywiście Rosjanie ich przyjmą.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
DUCHPRZESZŁOŚCI
Skoro tym pioruńskim myśliwym te wilcze trofea się należą to niech se jadą na wschód od Uralu. Tam ponoć jeszcze istnieją duże watahy. A wara im od naszych wilków. Jeżeli oczywiście Rosjanie ich przyjmą.
Trofea ze zwierzyny chronionej nikomu się nie należą,posiadanie ich jest wręcz zabronione. Wogóle w dobie fotografii i Internetu na co komu trofeum!
Rosyjskich wilków też szkoda. Kiedyś te watachy mogą być jedynym zródłem odtworzenia stanowisk wilka w innych krajach poprzez reintrodukcję czy samoistną migrację. Przykładem może być jenot, który rejon swego bytowania (Japonia,Chiny,Syberia) przesunął przez Białoruś do Polski i dalej do Europy.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
-> Pastor
Z tą żądzą mordu to ja się co do naćpanych zomoli(i Kuby Rozpruwacza) zgadzam całkowicie i potwierdzam(widziałem).Napisałem tylko że nie widziałem jej u wilków.A przesąd wziął się właśnie z dawniejszych monografii(jest ich sporo) gdzie twierdzenie o żądzy mordu było usankcjonowaniem wniosku o redukcję wilczego pogłowia,a może raczej z powodu irracjonalnego strachu przed wilkiem(podobnego do strachu przed borowikiem szatańskim którego nikt na oczy nie widział :-)) Ten strach to pewnie echa dawnych wieków,gdy z watahami wilczymi trzeba się było liczyć,zwłaszcza zimą.Ludzi było mniej wilków więcej to i problem poważny.Ale teraz??
Jeśli chodzi o dopłaty to może pomyliłem za co ta kasa ale sedno jest takie-wędruje ona z naszych kieszeni do kieszeni rolników i tyle.
Pomysł z ubezpieczeniem uważam za kontrowersyjny w tym przypadku.To tak jak z ubezpieczeniem od powodzi - jako dodatkowe ok.Ale to co powiedział Cimoszewicz powodzianom jest nie do przyjęcia,to po cholerę nam to państwo utrzymywać jak w nie pomoże w czasie żywiołu?Najpierw państwo poprzez przedstawiciela swego architekta gminnego wydało glejt na budowę a potem umywa ręce nie biorąc odpowiedzialności za decyzję.To państwo ma służby np hydrologiczne żeby określić gdzie można budować.W przypadku wilków jest analogicznie.Wilki mogą się pojawić wszędzie(np tam gdzie ich wcześniej nie było i nie można skalkulować wcześniej ryzyka) i zaatakować bydełko.My wilki chcemy mieć więc bulimy za straty po to żeby nie było tępego odwetu na nich.Tak szczerze mówiąc nie są to jakieś kwoty ogromne.
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Te odszkodowania to też jakaś krucha sprawa. Jak kto dba tak ma. By pilnowali, gałami swymi, psami.... Prościej siedzieć w stodole, i całkowicie identyfikować się z Kubą Wędrowyczem (Rozpruwaczem), a za straty pokryje państwo.... Jest to jakieś podejście do sprawy,.... śmieszny byt w tym naszym kraju... W sumie takiemu rolnikowi chyba by się nawet opylało dać wilkom bydła. Ani dbać o nie nie musi, ani nic.... wilki zeżrą, kasa jest. A tak? Tyrać, głaskać, nie wiadomo co jeszcze i co z tego ma? Może i trochę więcej ale sie narobi....
-
Odp: Beda strzelac do wilków
Cytat:
Zamieszczone przez
długi
Hart rosyjski na wilki? Ten wynaturzony pokurcz jest w stanie robić pięć kroków w lesie?
Długi
Rosja się Tobie chyba w ogóle źle kojarzy. Oczywiście nie te z wystaw psich dziś, a te hodowane na dworach w Rusi, używane tez podczas 'jaśniepańskich" polowań na rzekomo naszych ziemiach niegdyś. Zapewniam - piękne,waleczne stworzenia, dość niedostępne dla człowieka - hodowcy, tudzież właściciela. A wiesz,:smile: że pudel niegdyś to też piesek myśliwski? O jamnikach :razz: pewnie słyszałeś -o ich werwie na zwierza.