Podlinkowany materiał TV Trwam jest mocno tendencyjny (widać, że z gotową tezą), więc mojego zaufania jakoś nie wzbudził. Nikt nie powiedział ani pół dobrego słowa o wiatrakach - trudno uwierzyć, że tajemniczy pan "mgr inż. specjalista" nie widzi w nich żadnych pozytywów i właściwie cały jego wywód sprowadza się do stwierdzenia, że cały biznes wiatrakowy nakręca tajemnicze lobby, zainteresowane upchnięciem w polskim Bantustanie przestarzałej technologii. Nie przypomina to Wam retoryki wiadomego radia?![]()
Albo pan rolnik, który z miną znawcy porównuje opłacalność energii konwencjonalnej i odnawialnej. Albo ex-minister, który biadoli, że rolnicy muszą podpisywać umowy dzierżawne na 30 lat, no i mój ulubiony bohater telewizyjnych reportaży - tak zwany "zwykły, szary obywatel", który jęczy, że "nikt mu nie powiedział"... Z każdą wypowiedzią wiarygodność materiału leci na łeb, na szyję. Najmocniejszy fragment to wklejone amatorskie zdjęcia z Youtube z jakiegoś domu, przez który co sekundę przelatuje cień śmigła. Ja bym oszalał![]()
Co do samej idei energii wiatrowej - mam wrażenie, że to, co mamy, to jakiś dość wczesny etap rozwoju branży. Że za czas jakiś da się poprawić wydajność technologii i sprawność urządzeń, będzie można wyeliminować uciążliwości itp. Bo jak nie wiatr, to co? Pomijam już węgiel czy gaz, ale także paliwa dla elektrowni jądrowych starczy Ziemi na jedynie kilkaset lat. A co potem? No i co z produktami spalania - CO2 czy odpadami po paliwie jądrowym? Wiatr jest czysty i niewyczerpany, a są przecież takie tereny (nawet w Polsce), gdzie nie występuje cisza wiatrowa, no i są na tyle odludne, że wiatraki nikomu nie zagrażają.
Zwiewam się dalej dokształcać
Edit: przeciwny biegun zagadnienia - strona stowarzyszenia promującego wiatraki, czyli z wiatrem wszystko cacy![]()


Odpowiedz z cytatem
