Co tak konkretnie macie przeciw wiatrakom i dlaczego tak się cieszycie ?

Browar - Ty masz tylko częściową rację z tym wiatrem. Rację masz wtedy gdy wiatraki zasilają miasta lub zakłady przemysłowe i są zlokalizowane gdzie indziej, ale nie w Bieszczadach.

zakładam, że wiatrak jest nowoczesny i dużej mocy, dostosowany do warunków bieszczadzkich w dobrej lokalizacji. Powiedz mi ile razy w roku mamy do czynienia z sytuacją, że nie wieje ? praktycznie nigdy.

elektrownia wiatrowa to nie tylko wiatrak, ale również zestaw akumulatorów i przetwornice. wiec żeby brakło prądu musiałby utrzymywac się przez kilka dni bardzo stabilny i silny układ baryczny. w górskiej rzeczywistości to praktycznie niemożliwe. są jeszcze tak zwane podmuchy termiczne czyli przemieszczanie się mas powietrza na wskutek nierównomiernego nagrzewania w ciągu dnia i ochładzania wieczorem.

te opinie na które się powołuje Kolega Browar to jest uśrednienie warunków z terenu całego kraju.

posłużę się przykładem - średnia elewacja terenu Polski wynosi pewnie ze 100-150m n.p.m., niechby 200m. patrząc na tą średnią można powiedziec tak - przy tam małej średniej wysokości n.p.m w Polsce nie ma szans na uprawianie turystyki górskiej i narciarstwa.
tak, nie ma szans, w Gdańsku, Poznaniu, Warszawie czy Rzeszowie czy Krośnie.
Ale w Bieszczadach czy Tatrach są takie warunki.

Bieszczadzką energetykę wiatrową należy rozpatrywac w skali mikro, a nie makro. Szczególnie, że zapotrzebowanie energetyczne jest relatywnie małe