Pokaż wyniki od 1 do 10 z 70

Wątek: Zimowa jazda samochodem

Mieszany widok

  1. #1
    Bieszczadnik Awatar dziabka1
    Na forum od
    09.2002
    Rodem z
    warszawa
    Postów
    879

    Domyślnie Odp: Zimowa jazda samochodem

    Cytat Zamieszczone przez hormon_so Zobacz posta
    Biję się w pierś i przyznaję bez bicia że często wyprzedzam "turystyczne" blachy dla samej satysfakcji. :) A zaczynające sie na W.. to jak dla mnie płachta na byka.
    Wiem że zawodowy kierowca nie powinien tak robić , ale w prywatnym samochodzie nie mogę sie opanować.
    Pozdrawiam i wybaczcie.... ;-)

    Taaak? A to ciekawe. Ja na ten przykład jeżdżę na blachach zaczynających się na W i co? Nie czuję się wieśniakiem. Wsadzanie wszystkich osób pochodzących z Warszawy do jednego wora uważam właśnie za wieśniactwo. Trzeba rozgraniczyć.
    Nie jest tak, że każdy warszawiak albo warszawski kierowca to bandyta i debil...

  2. #2
    Bieszczadnik Awatar hormon_so
    Na forum od
    01.2010
    Rodem z
    Solina PL / Nuneaton UK
    Postów
    29

    Domyślnie Odp: Zimowa jazda samochodem

    Cytat Zamieszczone przez dziabka1 Zobacz posta
    Taaak? A to ciekawe. Ja na ten przykład jeżdżę na blachach zaczynających się na W i co? Nie czuję się wieśniakiem. Wsadzanie wszystkich osób pochodzących z Warszawy do jednego wora uważam właśnie za wieśniactwo. Trzeba rozgraniczyć.
    Nie jest tak, że każdy warszawiak albo warszawski kierowca to bandyta i debil...
    Jejku ile jadu.... spokojnie....
    Wybacz, ale czy w mojej wypowiedzi zauważyłeś żebym nazwał kierowców z Warszawy wieśniakami albo debilami???? Po pierwsze W.. to także inne miasta nie tylko Wawka. A po drugie 80% leasingu to W..
    Sam jeździłem autobusem na rej. WB po bieszczadach i nie uważam się za debila, a za wieśniaka może i tak bo mieszkam na wsi. Ale szczerze to wolę moją wiochę od miasta.
    Co do stylu jazdy ludzi z dużych miast jest on powszechnie znany i nam tutaj i we wszystkich miejscowosciach wypoczynkowych w całej polsce.
    O ile w mieście trąbią na przyjezdnych i cfaniaczą ich umiejętności w górach już na tyle nie pozwalają i czerwienieją gdy stary passat wyprzedza ich po serpentynach. My poprostu znamy te drogi i wiemy jak sie na nich zachować. Doputy mieszczuchy bedą się kokosić w mieście, to my wieśniaki będziemy im udowadniać że po górkach to inna zabawa.
    A jeśli chodzi o twoją osobę, całkiem możliwe że jesteś wyjątkiem, gratuluję. Lecz wyjątek potwierdza regułę.
    Pozdrawiam i szerokości.

Informacje o wątku

Użytkownicy przeglądający ten wątek

Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)

Podobne wątki

  1. Jazda po bieszczadach - zimą
    Przez michall w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 5
    Ostatni post / autor: 06-01-2008, 21:16
  2. Jazda na Czartgranie dziś!!!
    Przez Derty w dziale Bieszczady praktycznie
    Odpowiedzi: 6
    Ostatni post / autor: 16-10-2006, 19:36
  3. Jazda konna
    Przez TomaszK w dziale Wypoczynek aktywny w Bieszczadach
    Odpowiedzi: 1
    Ostatni post / autor: 24-04-2003, 08:50
  4. [Wołosate] Agroturystyka / jazda konna
    Przez Anonymous w dziale Zakwaterowanie i usługi
    Odpowiedzi: 7
    Ostatni post / autor: 10-06-2001, 20:52

Uprawnienia umieszczania postów

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •