Taa można tak powiedzieć![]()
Taa można tak powiedzieć![]()
Moje są góry, górki i góreczki:)
Tak don Enrico, właśnie tak --- mieliśmy zamiar dokończyć tę "nieudaną " imprezę , tak nam się" nie podobała i znienawidziliśmy ja",że musieliśmy tam po dwóch tygodniach wrócić, żeby rzucić się pod pociąg , ale nic z tego, już nie kursuje od września.Trzeba znowu tam wrócić,...
Kolorki
Ładne domki w Osadnem
Przykazania ochrony przyrody , szczególnie 2 jest „rygorystyczne”:
" Prirody sa dotykaj iba srocom ”![]()
Mosty na Słowacji też buduję
Tory …tam gdzie się rozchodzą i schodzą na cztery.
PS po RIMBIE tak znienawidziliśmy to miejsce ,że po dwóch tygodniach wróciliśmy ponownie , aby zatrzeć tamte niemiłewspomnienie
Ostatnio edytowane przez joorg ; 24-10-2010 o 23:06
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
23 był już śnieg na Caryńskiej, ale i tak wstrzeliliśmy się w wyśmienitą pogodę. Na górze trochę dmuchało, ale latem wiało bardziej:) A z kolorków przeważała biel...:)
i jeszcze teee
edit; coś pomyliło mi sie i niektóre się powtarzają a nie wiem jak je wywalić,
edit : pozwoliłam sobie wyczyścić powtarzające się :)
Ostatnio edytowane przez kobieta_bieszczadzka ; 28-10-2010 o 02:04 Powód: poprawka
ech te kobiety...![]()
coraz piękniej się robi w Bieskach.
Jeszcze śniegu poproszę!
Wyżej wymieniony post wyraża moje zdanie w dniu dzisiejszym, być może takie samo będzie w dniu jutrzejszym, jednakże zastrzegam sobie prawo zmiany zdania w każdym momencie bez podania przyczyny :)
Witam,
wczoraj z żoną przeszliśmy trasę:
Jabłonki - Boroło (1034 m n.p.m.) - Łopiennik (1069 m n.p.m.) - Durna (979 m n.p.m.) - Woronikówka (863 m n.p.m.) - rezerwat przyrody Woronikówka - Jabłonki
Tarnina - mówią, że doskonały materiał na wino - nigdy nie próbowałem...
"Srebrniki Judasza" w dolinie potoku Żukra...
Ośnieżone Boroło...
Prześwity ze szczytu Boroło...
Polana pod Łopiennikiem...
I widoki spod Łopiennika...
Tablica na szczycie Łopiennika upamiętniająca niesamowite spotkanie z 1833 roku...
Prawie jak w Słowackim Raju...
Komu potrzebny jest ten kosz na szczycie Woronikówki ?? Kto to posprząta ?? Czy tak ciężko jest zebrać kilka śmieci na dół jeśli wzięło się je do góry ??
Bardzo strome zejście z Woronikówki zielonym szlakiem do Jabłonek...
Woronikówka widziana z Jabłonek...
A ten stoi i ma się dobrze... jedynie góra zmieniła nazwę i nie jest już jego...
Tablica pięknie wrosła w skałę...
A ten kosz to totalna porażka. Podjąłem już jednak pewne kroki, żeby go zlikwidować.
Marcin
"dosyć często rozważam co jest warte me życie?...tam na dole zostało wszystko to co cię męczy ,patrząc z góry w około - świat wydaje się lepszy.."
Pozdrawiam Janusz
To w ogóle cud, że się nie zgubił w tych lasach.
Marcin
Aktualnie 3 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 3 gości)