Tak, i wtedy będziemy czekać w kolejkach na przekroczenie granicy w każdą stronę. Nie tylko na Ukrainę.
Tak, i wtedy będziemy czekać w kolejkach na przekroczenie granicy w każdą stronę. Nie tylko na Ukrainę.
"ujrzałam kiedyś o świcie dwie drogi, wybrałam tą mniej uczęszczaną - cała reszta jest wynikiem tego, że ją wybrałam.. "
na wiecznych wagarach od życia...
Zdecydowana bujda,teraz samej granicy właściwie nikt nie pilnuje,spokojnie możesz skoczyć "za bucki" pod sistiemę.Właściwa ochrona zaczyna się kilka kilometrów wgłąb naszego terytorium,jest podzielona na strefy itd,itp.Czyli to czy ktoś się pląta po drodze granicznej nikogo nie obchodzi,obchodzi za to czy nie włazi wgłąb i w jakim celu.
Pozdrav
Aktualnie 1 użytkownik(ów) przegląda ten wątek. (0 zarejestrowany(ch) oraz 1 gości)