Miałaś pecha Maciejko jak wracałaś z Krymu. A i tak posty traja tyczą się POLSKIEJ strony, bo przecież nie zadzwonisz po polską straż będąc na Ukrainie;-) to nie ich jurysdykcja.
A więc mówimy o polskiej stronie.
Po tej nigdy nie stałam dłużej niż 3h, a te 3h uważałam za meeeeega długo-raz, ale coś tam było w remoncie, i nie było to Krościenko;-)Normalnie to pewnie max 1h na wjazd na Ua czekałam.

Słuchaj traj-nikt z nas nie jest tu anonimowy, znamy się w realu również. A Ty się nawet nie przywitałeś. Ani meee, ani beee, ani kukuryku.